Co to znaczy wygrac?

 

 

Pokonać samego siebie!

 

     Formula 1  – nie jestes sam – masz bolid. Skoki narciarskie: ty , narty
i czesto wiatr – raz pomaga raz przeszkadza. Tak jest w kazdej dziedzinie
zycia. Z trenerami jest podobnie.
     Sukcesy i porazki czesto sa blisko nas. Za czasow Wagnera w siatkowce
byly zlote medale wywalczone po pieciosetowych meczach. Jedna zla lub dobra
zagrywka , zbicie decydowaly o wyniku meczu. Byli tez sedziowie. W pilce noznej
bramka Domarskiego w Anglii otworzyla nam bramę do pozniejszych sukcesow.
Nigdy nie decydujemy sami. Zawsze to zalezy od kogoś poza nami.
     Trener Koniecki , ktorego znam malo – mial szalone klopoty w Koszalinie.
Mówiono o nim – trener z górnej pólki. Inni go totalnie krytykowali. Z czasow gdy
pracowalem jako agent zawodnikow – pamietam jak mowiono o kontuzjach
w jego zespolach. W Koszalinie zaczelo sie podobnie. Nagle po malych
przemeblowaniach przyszly sukcesy. Sklad AZS-u- to napewno nie faworyt
rozgrywek. Nie wierze do konca w nocne  „Bajki” o zawodnikach zagranicznych.
Wolę chylić czola przed trenerem. Kontuzji mniej , troche skrytykowal swoj klub
a najwazniejsze -zespol zaczal wygrywac. Doswiadczenie robi swoje – pisalem
o tym wczesniej. Mysle , ze pan A. Koniecki pokonal siebie samego. Brawo!


Foto wl; Sukces od porażki jest bardzo blisko
                w Gorzowie przegralismy walke o ekstraklase !

     Ja nie jestem trenerem z gornej polki. Mam doswiadczenie – to znaczy , ze jestem
starym trenerem. Przeszlosc – roznie to bywalo- raz dobrze raz gorzej. Teraz gdy
zdrowie dopisuje mniej niz kiedys , motywacja inna  niz przed laty , inna mentalnosc
graczy – czesto myslimy czy nasz czas nie minal? W przetrwaniu pomagaja zwyciestwa.
I tak jest obecnie w moim przypadku.
    Wczorajsza podroz do Rennes Patros (365 km). Wyjazd o godz. 14h10 , po drodze
posilek ok 17-tej. Jestesmy na hali o 18h30. Mecz o 20-tej. Przeciwnik sredni (w ostatnim swoim meczu przegral w derbach Rennes z Avenir – liderem rozgrywek  – 6 pkt. My (EAC Evreux) grajac  przecietnie wygrywamy 27 pkt roznicy. Pozniej maly poczestunek przygotowany przez gospodarzy i o godz. 22h45 opuszczamy kompleks sportowy
w Rennes.


Foto A.D. Każde zwyciestwo cieszy i dodaje nadzieji!

     Okolo polnocy  zatrzymujemy sie na malej kolacji . W Evreux jestesmy o 2-giej w nocy.
W domu jestem o 2h15.


Foto wl: Tym razem ksiezyc byl dla nas !
 
     Czekalem na  transmisje z F1 w Australii  i obudzilem sie o 9-tej rano. Trafilem na
retransmisje w TF1 (kanal prywatny – chyba najlepszy we Francji (z Canal +)! Ogladalem
do momentu kiedy Kubica zjechal z toru.
     Male sniadanie i oczekiwanie na Malysza. Efekt podobny! Malysz  pokonal samego siebie.
Mysle , ze 90% skoczkow po takim zawirowaniu w locie – skonczylo by w szpitalu.
     I wlasnie zachowanie sie Malysza sprowokowalo mnie do napisania tego tekstu. Czasami
zeby cos osiagnac –  trzeba wygrac z samym soba. Jest to czesto nasz wewnetrzny sukces,
ktory nas mobilizuje- aby sie nie poddac.


Foto wl: B Dobrowolska czesto walczyla z soba! Kontuzje!(1987 r)

     Czesto walczymy na wielu frontach jednoczesnie. Moim wyzwaniem jest postawienie
na nogi KSKK. Nie jestem sam. Pomaga mi – albo to ja pomagam – grupie ludzi , ktorzy
nie marudza ,tylko po cichu pracuja. Ale tak jak w zyciu , potrzebujemy wsparcia innych.
     Biorac przyklad z Konieckiego , Malysza i innych – musimy wierzyc , ze nam sie uda!
Trzeba szukac wszystkiego co nas laczy a eliminowac wszystko co nas dzieli. Nie mozemy
szukac dziury w calym. 
     
Szukajmy rzeczy pozytywnych!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij