W coś trzeba wierzyc !
Ludwik Mietta pracowal w Wisle Krakow kilkanascie lat. Jozef Zylinski cale
zycie trenowal LKS.Gienek Spisacki ponad 10 lat w Slezie. Kaziu Lewandowski
w Lechu. Bronek Wisniewski w AZS Poznan. Pan Grzegorzewski w Olsztynie.
Gienek Halaburda w Bialymstoku.Moja skromna osoba 17 lat w SZS AZS K-lin!

Foto wl: Pan Ludwik , Tomek i ja – koszaliniak!
Z czego to wynikalo? Raz byly to wielkie osobowosci , raz byli to trenerzy
dyplomaci, innym razem szkoleniowcy dobrze zorganizowani. Wazna role pelnili
dzialacze. Malo bylo sponsorow , ktorzy poza pieniedzmi chcieli rowniez „wladzy”.
Jak jest dzisiaj? W koszykowce zenskiej – niezle. Trenerzy pracuja srednio
po 3-4 lata. W lidze meskiej jest roche inaczej. Tam nie ma trenerow. Sa ludzie ,
ktorzy kiedys byli szkoleniowcami. Czesto o transferach decyduja dzialacze
(sponsorzy). I nie tylko o transferach. Oni decyduja czesto kto i ile gra w zespole.
To oni dokonuja zmian w zespole przy cichej akceptacji trenerow. Koledzy , ktorzy
maja charakter musza szukac nastepnego klubu. Od 10 lat prawie ta sama grupa
ludzi zmienia miejsca zamieszkania co rok , czasami co kilka miesiecy. Istna
karuzela w tym samym sosie!
A mlodzi ludzie jak naprzyklad Jozek Janiel ciagle sa za mlodzi! Dzisiaj ma on 48 lat !
PARANOJA ! I decyduja o tym ludzie , ktorzy nie maja wiedzy szkoleniowej,
tylko pozorna wladze. Kiedys pojawialy sie meteoryty jak Zbyszek Lata w Szczecinie
i od razu zdobyl uznanie „wyjadaczy! Piotrek Langosz w Krakowie a pozniej Poznaniu,
Zbyszek Fajbusiewicz w Slezie! I wsyscy sie sprawdzli. Czesto mieli po 28-30 lat !
Ale tak bylo tylko w zenskim baskecie. I nie przypadkowo byly sukcesy w Europie.
Dwa razy wicemistrzostwo seniorek (pan Mieta i Herkt) , dwa razy wicemistrzostwo
juniorek (pan Mroz). A dzisiaj ? Mamy Amerykanki ; Litwinki , Rosjanki itd! U nas
graja lige a pozniej ogrywaja nas okrutnie na arenie miedzynarodowej!

foto: Piotr Langosz „Wislak” w Poznaniu! Tomasz Herkt (Pabianice) Pan Jozef Zylinski (LKS)
Kilka lat temu pracowalem jako „agent” zawodniczek. Prosze mi wierzyc ,
ze z kilkudziesieciu testowanych dziewczyn granie otrzymalo tylko kilka. Graja dzisiaj
w polskiej lidze a we Francji mialy klopot z dostaniem sie do II-ligowych zespolow.

Foto wl: Trener ekipy Francji pan Jardel lubial „Za trzy” i ma udział
w decyzjach o żeńskim baskecie we Francji !
Mamy niezle szkolenie mlodziezy szczegolnie w wieku 14-16 lat a pozniej gdzies
to topnieje. Zagraniczna ekstraklasa i I-liga gdzie gra 5 zespolow i jeden sie wycofuje.
Jak mozna zmusic 17-19-letnie dziwczyny do treningow 5-7 razy w tygodniu i mecz
co 14 dni lub jeszcze gorzej. We Francji I-liga jest polzawodowa , moze grac jedna
zawodniczka z zagranicy i czesto nastepne , ktore maja karte pobytu na 10 lat !
Liga liczy 16 zespolow i zapewnia granie od wrzesnia do maja we wszystkie soboty!

Foto EAC: Zawodniczki z nr 4 , 6 , i 14 graly lub graja w lidze zawodowej!
Jest tez Marta Korgiel wychowanka AZS-u i SP nr 10 w Koszalinie!
Te rozgrywki sa prawdziwa kopalnia koszykarskich talentow. Mlode utalentowane
Francuski graja z zespolami , ktore maja w skladach po 2-3 zadodniczki z tzw Europy
Wschodniej (czesto reprezentantki tych krajow) i po kilka bylych zawodowych
zawodniczek z Francji. Jak latwo policzyc w kazdym zespole gra 5-6 mlodek, ktore
maja doskonale warunki do zrobienia postepu. Wiem , ze Francja jest Francja
a Polska jest Polska! Mysle , ze trzeba sie przynajmiej zastanowic – co z tym zrobic.
Jedno wiem napewno: mamy lepiej przygotowanych do pracy trenerow! Trzeba
im tylko dać mozliwosc sportowego spelnienia. Kto to ma uczynic? Kluby , wladze
administracyjne czy PZKosz? A moze wspolnie? Na to pytanie trzeba sobie
odpowiedziec i to szybko.
Pan Ludwik Mieta , Tadek Hucinski ,Janusz Mroz , Tomek Herkt ,Tadek
Aleksandrowicz , Zdzisiek Kassyk , Andrzej Nowakowski – to jest swiatowe
bogactwo – z ktorego prawie nie korzystamy. Dlaczego? Jestem za „malym” aby
wydawac w tej sprawie wyrok. A czas przemija – cos o tym wiem. Trzydzieci piec
lat na twardej, trudnej trenerskiej lawce robi swoje. Zostaja tylko niespelnione
marzenia i byc moze troche doswiadczenia. Moze inni sa silniejsi ode mnie. Ale takie
jest zycie: sa lepsi i gorsi. Sa silni i slabi. Kazdy musi, sam okreslic swoje dzisiejsze
miejsce. Spieszmy sie ! Tadek zapomnij o swoich ciasteczkach , zrob wiecej niz
zrobic mozesz – stac sie jeszcze na to. Pan Ludwik poza kopana moze jeszcze duzo
dac naszej koszykowce. A istnieja jeszcze cala grupa sredniowiekowych
szkoleniowcow z bardzo duzymi kwalifikacjami (nie bede wymienial ich nazwisk ,
bo znam ich duzo mniej od „wyjadaczy”)

Pan Ludwik Mietta Tadziu Hucinski Pan Janusz Mroz Andrzej Nowakowski
Chce Wam dac dobry przyklad. Pomagam intensywnie w reaktywacji zenskiego
basketu w Koszalinie. Maly trener mala inwestycja. Wy wielcy musicie tworzyc cos
wielkiego! Samo zycie! Brakuje mi Was ! Pa!
Wierzyc to móc – odwagi ! Dziewczyny czekaja !