Krew , pot i łzy w Polanowie!

Koszykarska wspinaczka!

Piąty dzień pobytu w Młodziezowym Ośrodku Wychowawczym
w Polanowie.11 treningów w terenie i na pieknej hali Gimnazjum,
gdzie wszyscy są do naszej dyspozycji. Nie myslałem . że są
jeszcze takie miejsca!
Mieszkamyw MOS w znakomitych warunkach , absolutnej ciczy,
zaburzonej od czasu do czasu przez male „pacynki” (wychowanki
Przemka). Smaczna i obfita kuchnia , dyskretna postawa gospodarzy
stwarza znakomite warunki do pracy.
Na zgrupowaniu średnio przebywa 16 zawodniczek (problemy
z pracą – jedne przybywają na 2-3 dni inne opuszczają Polanów.
Zgrupowanie opuscił również Grzesiek Dudek , który pracuje
jednocześnie z koszykarzami Żaka Koszalin.
Zdrowie dopisuje poza groźnym atakiem szczuplutkiej
14-latki Oli na rekę Niny (złamanie kości w lewej dłoni)i małym
„katarkiem” Magdy K.
Do Koszalina wracamy w piątek po południu. Od poniedziałku
dalsza praca w Koszalinie.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij