Trzeba uważać na ocenę!
Starzy trenerzy mówią , że lepiej być dużo niedotrenowanym niż
minimalnie przetrenowanym.Objawy takie same. Łatwo można wydać
fałszywe oskarżenie. Brak koncentracji , nerwowość , łatwość powstawania
konfliktów – to typowe zachowania przy dużym zmęczeniu. A tak wyglądali
nasi siatkarze. Trener Lozano wziął winę na siebie! On jest o tym przekonany.
Inaczej piłkarze – grali tak jak potrafią. Rację miał jeden z nich mówiąc
po meczu z Portugalią , że nasza technika to poziom II-ligowy. To było
widoczne również w spotkaniu z Finlandią.
Technika! We wszystkich dyscyplinach ma to samo , ważne znaczenie.
W Formule 1 , piłce nożnej czy koszykówce. Basket jest dyscypliną bardzo
zlożoną technicznie. Przemieszanie się z pilką , obserwacja pola gry ,
trafny wybór kolejnego zagrania (podanie lub rzut), ograniczenia regulaminowe
( kroki , linie , limity czasowe). Nad tym trzeba pracować latami. Trwa to długo,
ale daje gwarancje dużego postępu nawet graczom mniej utalentowanym.
Dobrze wyszkolone zespoły łatwiej znoszą wszelkiego rodzaju kryzysy.
Współczuje zawodnikom , gdy przy pierwszym wiekszym kłopocie popełniają
szkolne błędy. Po "głupiej" starcie piłki zawodnik wpada w pułapkę i popełnia
serię kolejnych błędów (po łatwym niecelnym rzucie czesto fauluje).
Zawodnik gra tak jak potrafi , albo mówiąc inaczej – jak nauczy go trener!
Nie wierzę w złą intencję grającego. Dlatego tak trudna jest rola trenera.
Moja filozofia to: zwycięża zespół – przegrywa trener!
PS Ciężko z tym żyć – ale taka jest szara prawda o naszej pracy!