Czy to moze nastapic juz jutro (sobota 13/10/07)!
Kiedys za czasow mojej pracy w Katowicach (AZS) gralismy ostani dwumecz
z Wlokniarzem Bialystok. Byl ze mna wtedy Witek Krochmal. W przeddzien meczu
w 3 programie PR nadawano piosenke Rynkowskiego "Szczesliwej drogi juz czas".
Witek zawyrokowal : ta piosenka przyniesie Ci zwyciestwo! Tak bylo faktycznie.
Wygralismy oba spotkania i to roznica ponad 30 pkt i wywalczylismy awans do
ekstraklasy! W zespole AZS Katowice graly dwie panie , ktore teraz pomagaja nam
w odbudowie "babskiej" koszykowki w Koszalinie: Renata Dudek i Helena Pacynko!
Teraz slucham tej piosenki i marze o zwyciestwie dla KSKK . Szkoda , ze to nie
przez marzenia wygrywa sie mecze!

foto wl. To sa dobre fotokopie brawo Biuro-Land!
Dzisiaj wieczorem podczas treningu prosilem o wieksza koncentracje
moje zawodniczki. Po 3 min. drobnego (na szczescie) urazu stawu skokowego
nabawila sie Ania Firmanty. Jest to pierwsza koszykarska kontuzja podczas
pracy z zespolem. Wczesniej zlamania kosci nadgarstka doznala Nina Skoczyk.
Kilka dni temu Ola Sobajtis skrecila noge na zajeciach wychowania fizycznego
w swojej szkole.Kontuzja ta nie pozwala jej brac udzialu w meczach pierwszego
zespolu KSKK. Mysle , ze to wyjasnia sprawe ,ile jest zawodniczekw kadrze
I zespolu. Bylo 13 – jest 12! To jest odpowiedz dla koresponenta strony
koszykarski.pl , ktora prowadzi Maciek Maslak!
Trzem nieobecnym dziewczynom ,zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
Jutro napewno beda z nami.



foto wl. Wracajcie do nas i to jak najszybciej (Nino , Olu , Aniu)
Nie moga chodzic – powinny jezdzic – najlepiej Fordami!