6. Tylko dobre jadło i niezawodny BEMO-s!
Ciężkie czasy nastały na młode rybaczki. Kolejne połowy i sieci ciągle puste.
Wyprawa była daleka, przez nieznane ziemie. Vistulę musieliśmy pokonać poprzez
przeprawę promową.

foto wł. Dużo sił kosztowało sforsowanie Vistuli!
Później syte jedzenie w Oberży pod grodem Copernikusa. Na tym można
opis wyprawy zakończyć. Same łowy to nagonienie płotek do sieci rybaczek
weteranek. Kilka naszych dziewoji przed czasem z łodzi wypadło. Kilka innych
poobijało sie o burty i opatrzone być musiały.

foto wł. Rybaczki pojadły i nie miały siły na dźwiganie skrzyń z rybami!
Stary rybak grzywną został ukarany za lekceważenie liczących ryby. którzy
to nasze flądry miejscowym podrzucali. Obelg usłyszal co niemiara od miejscowej
starszyzny. Na koniec w łodzi zostały same żółtodzioby, co to sieci ledwo trzymają.
BEMO-s w drodze powrotnej , bez ciężaru wracal szybko, to i rybaczki rychło
były w swoich chatach. Kilka z nich ,jeszcze po nocy jadla szukało w MC Oberżach.
Miejscowe chłopiska też pustym BEMO-sem wróciło. Nie dali rady nic utargować
u nowicjuszy w branży na Pomorzu. Naczelny Rybak będzie sie bardzo gniewał.
Nasze rybaczki będą u siebie szukać rybek na dobrze zarybionym łowisku.Tylko
rybki same im do sieci nie wskoczą. Trzeba je będzie serio szukać. Łodzie przez
5 dni trzeba dobrze wyrychtować i sieci pocerować.Miejscowi znachorzy powinni
im zdrowie podreperować. Może NR im parę broków podrzuci na jadło lepsze.

foto Robert H. Gdzie te bogate łowiska?
Stary rybak coraz więcej o dalekiej wyprawie rozmyśla. Trochę się boi
o swoje rybaczki, które z szyperkami zostaną i na kolejne łowisko się udadzą.Studiuje
stary mapy , aby najlepszą trasę wyznaczyć i szybko na swoje łowiska powrócić.
CDN !