KSKK – Dzisiaj i jutro!

   Nie mozna się cofnąć ani o centymetr !

                                   Kręć się jak najdłużej dla KSKK!

       Trzynastego listopada skończymy 9 miesięcy. Dopiero zaczynamy raczkować.
Za miesiąc powinniśmy stawiać samodzielnie pierwsze kroki. Mam wnuka , który skończyy
13.11.07 –  11 miesięcy. Mam więc porównanie. Wiem jak troskliwa powinna być opieka.
       Znam też życie. KSKK gra w I lidze. Rok temu seniorska mapa Koszalina w koszykówce
kobiet to była białą plamą. Dzisiaj zespół rozegrał już pięć spotkań. Jedno zwyciestwo
(Wejherowo) i dwa dobre, choć przegrane mecze(Kadus Bydgoszcz i AZS Gdańsk). Dwa
spotkania z dużo lepszymi zespolami (Polferies Kołobrzeg i Orlęta Aleksandrów K.).
       Dzisiaj trenujemy dwa razy w tygodniu po 1,5 godz. i raz we wtorek 60 min.
Przy olbrzymich zaległościach techniczno – taktycznych , sprawnościowych i braku
doświadczenia – trzeba podziwiać dziewczyny za ich postawę w rozegranych zawodach.
       Działamy tylko ze środków od naszych sponsorów (100%) i symbolicznych skladek
płaconych przez działaczy i zawodniczki ! Na horyzoncie widać możliwą pomoc ze strony
miasta. Po powrocie z Aleksandrowa nastąpiło olbrzymie przyspieszenie w działalności
naszego klubu. Pracujemy  na wielu frontach. Chcemy wzmocnić sektor naszych działaczy
społecznych (szukamy chętnych !!!) . Udoskonalamy mikrocykl treningowy. Mamy
opracowany plan przyspieszenia zdobywania kolejnych sponsorów i lepszej współpracy
z nimi. Znaleźliśmy kilka innych ścieżek zdobywania środków finansowych. Trwa intensywna
praca nad udoskonaleniem organizacji naszej dzialalności.
       Za tydzień 14 listopada mamy bardzo ważne posiedzenie Zarządu Klubu. Za 2 miesiące
18 stycznia 2008 roku odbędzie się Walne Zgromadzenie członków KSKK. To wszystko
ma przygotować nasz klub do potrzeb XXI wieku.
       Codziennie od wczesnych godzin rannych ,do późnej nocy trwają spotkania i konsultacje
działaczy naszego Klubu. Braki doświadczenia nadrabiamy olbrzymią pracowitością.
       Lecz istnieje dziś granica naszych możliwości. Zbiżyliśmy się do niej niebezpiecznie!
Do zamknięcia budżetu I ligowego klubu w 2007 roku brakuje nam ok. 15 tyś. złotych (!?).
Nie chcemy sięgać po środki, które mamy częściowo zabezpieczone na rok 2008! Dlatego
tak ważne jest teraz dla nas wyciągnięcie pomocnej dloni. Bo jutro może być za późno.
Nie chcemy pracowac na "debecie". Do dzisiaj wszystkie nasze płatności następują
natychmiast. Z małym wyjątkiem. Jedyna osoba otrzymująca w klubie wynagrodzenie,
odpowidzialna za grupy młodzieżowe i pracę sekretariatu nie chce w chwili obecnej
otrzymać swojego wynagrodzenia! Uważa , że pieniądze te potrzebne sa na udział zespołu
w rozgrywkach. Tak właśnie działa cały nasz klub!
       Zgadzamy się z krytycznym spojrzeniem na naszą działalność. To nas mobilizuje do
jeszcze lepszej pracy. Ale prosimy też o odrobinę zrozumienia dla naszych kłopotów
i trudności. Marzymy wspólnie o zwyciestwach i wzorowym klubie. Potrzebujemy na to
trochę czasu. Za wszystkie niedoskonałości (sportowe i organizacyjne klubu)  biorę pełną
odpowiedzialnść. Za punkt honoru postawilem sobie doprowadzić KSKK do pelnego blasku
i iść na zasłużony odpoczynek. Nie tylko "stary rybak" jest czlowiekiem zmęczonym ,
wypalonym! Powodzenia dla naszego  KSKK!

                                                      To jest przedmiot naszych marzeń! KSKK!

      Wspierajmy się wzajemnie, tego wymaga nasz wymarzony Klub!

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij