Dziadek w narożniku!
Trudne są czasami rozmowy międzypokoleniowe. Mam wnuka , który trenuje
w tzw AZS Koszalin. Wnuk wie od zawsze , że moim klubem był AZS (SZS-AZS).
Teraz wie , że zajmuję się KSKK. W poważnej rozmowie o istnieniu klubów bronił
swojego AZS. AZS jest najlepszy w Koszalinie i musi mieć najwięcej pieniędzy.
Niby wszystko się zgadza. Tylko biuro AZS tętni życiem a siedziba KSKK jest
często pusta. My jesteśmy ciągle w terenie, w poszukiwaniu sponsorów. AZS
króluje w Koszalinie wszędzie. Prasa , TV Max , Radio Koszalin ,Vox-FM. Oni
zmieniają zawodników, jeżdżą do USA i mają wszystko (przynajmniej dużo).
My sciągamy zawodniczkę z Bydgoszczy (gra u nas za darmo, dojeżdża na treningi
210 km), teraz brakuje nam 50 zł, aby zwrócić jej pieniądze za przejazd i przyjedzie
bezpośrednio na mecz w Wejherowie. Samo życie!
Nasze wyjazdy na mecze to kanapki i ciastko z domu przed meczem i inne
kanapki po spotkaniu. Dziewczyny same kupiły sobie pojemniki na wzmacniający
Isostar i napelniają go przed każdym meczem wodą. Później grają w koszykówkę.
I to jak grają. Wszyscy nas chwalą , pomimo naszych braków i niedociągnięć.
Czynią stałe postępy. Po ostatnim przegranym meczu w Kołobrzegu wydawało się,
że to my wygraliśmy.
Powinna istnieć skala w finansowaniu "zawodostwa" i sportowej młodzieży
w naszym mieście. Myślę tu nie tylko o koszykówce. Przyklad piłkarek ręcznych
Józka Cudzika jest tu najlepszym dowodem. W Koszalinie "coś" się wyraźnie
zacieło. W latach osimdziesiątych byliśmy najlepsi w Polsce w szkoleniu
koszykarskiej młodzieży. Pamiętam jak pan Andrzej Bednarski wręczał nam
wspaniały Puchar Przeglądu Sportowego. O koszykarskim Koszalinie mówiło się
wszędzie. Więcej niż dzisiaj o naszych "ZAWODOWCACH"!
Byliśmy wizytówką Koszalina. To była wspaniała promocja naszego miasta !!!
Podobnie było w piłce ręcznej i pływaniu. Nasi zawodnicy reprezentowali barwy
naszego kraju ! Bożena i Małgosia Wołujewicz (Sędzicka i Czerlonko), Danuta Pilecka,
Anna i Lilka Solis, Malgorzata Kujawa (Janowicz),Wiletta Łotysz (Gawęcka)
Barbara Samitowska (Dobrowolska), Renata Dudek i Agata Janicka (Dylewska).
Chłopcy Darek Zelig, Leszek Doliński , Darek Kondraciuk, Rysiu Razik.
Podobnie było w"ręcznej i pływaniu!
Jak jest dzisiaj? Kto z Koszalina gra w AZS (koszykówka), ile wychowanek gra
w zespole ekstraklasy w piłce ręcznej? Honor ratuje pływanie.
Była grupa ludzi , której zaufały władze: Jurki Olejniczak i Rudzin, Józek Janiel ,
Jurek Ciepliński, Krzysiu Woliński, Józek Cudzik, Andrzej i Mateusz Curyl, "Jacek" Jacewicz,
Andrzej Batogowski, Jasiu Mroczkowski i Jachu Symonowicz. Była silna grupa
szkoleniowców w pływaniu! Większość z nas prowadziła szkolenie centralne!
A kto nas promuje dzisiaj? I za jakie pieniądze? I kto robił to lepiej ?
Nie mi jest dane to oceniać. Ja tylko marzę o powrocie tego, co istniało kiedyś w Koszalinie
Wierzę ,że przy zaufaniu władz, długoterminowej solidnej pracy – możemy powrócić do
dawnej świetności!
Kto ma rację: dziadek czy jego wnuczek?