Życie płynie niesłychanie szybko!
Planowanie jest bardzo ważne i to nie tylko w gospodarce. Sport to
również trochę gospodarki i ekonomi (o tak !). Wszystko ma swój czas.
Przygotowanie techniczno-taktyczne, sprawnościowe , mentalne to są
elementy , które należy właściwie umieścić w czasie. Można iść na skróty
ale prędzej czy poźniej trzeba się z pracy rozliczyć.
Budowanie zespołu na wzór KSKK jest sprawą niełatwą. Najpierw
sprawy materialne: budżet , siedziba klubu , sprzęt , obiekty sportowe.
Później kadra szkoleniowa i organizacyjna. Następnie najważniejsze
– skompletowanie zespołu! Potrzebne jest minimum 16-18 zawodniczek
reprezentujacych poziom przewidywanych rozgrywek. Druzyny z Kołobrzegu
i Kobylnicy mają podobny do nas zestaw zawodniczek ze swoich
miejscowości. Dodatkowo mają 4-5 zawodniczek , ktore przybyły z zewnatrz
wzmocnić swoje zespoły.
Priorytety w planowanej pracy treningowej z zespołem z Koszalina
nie są łatwe. Zróżnicowny wiek zespołu , umiejętności i sportowe doświadczenie.
Brak zawodniczek podkoszowych o umiejętościach np. Moniki Królik, brak
typowej „jedynki”. Większość dziewczyn to zawodniczki, ktore grać powinny
na pozycjach 2-3 i być może wyjątkowo na „czwórce”. Lecz w planowaniu
olbrzymie znaczenie ma czas. Od pierwszego treningu w okresie
przygotowawczym do debiutu w mistrzostwach mieliśmy równe 60 dni.

foto wł: Tak było 23 sierpnia, a jak jest dzisiaj – oceńcie to same!
Wszyscy do znudzenia zauwazają nasze słabe umiejętności techniczne.
Chwalą nas dla odmiany za waleczność i ogromną ambicję. Wyznacznikiem
naszej pracy, jest nasz cel: zakwalifikowanie się do przyszlorocznej I ligi.
Trener musi dokonać wyboru. Łatwo doradzać z boku , czasami krytykować.
Szkoda , że nikt nie wziął się za reaktywację żeńskiej koszykówki 2 lata
wcześniej. Byłoby dużo latwiej.
Dzisiaj mamy 3 zwycięstwa , kilka dobrych spotkań i wiele , wiele pracy
do wykonania. Naszą pracę ogranicza mała ilość treningów w mikrocyklu
tygodniowym. Dodatkowo mamy trochę usprawiedliwionej nieobecności
na treningach. Trzeba zachować dużo cierpliwości , aby uczynić kolejny
postęp w grze zespołu.
26 stycznia rozpoczynamy play-off ,ktory zadecyduje o kolejności miejsc
na koniec sezonu. Aby nie odpaść za wcześnie trzeba skończyć minimum
na 6 miejscu. Później 4-zespołowy turniej , z którego dwa zespoły wywalczą
awans do I ligi w sezonie 2008/09.
Na początku pisałem o znaczeniu finansów w planowaniu spokojnej
pracy treningowej. Dziasiaj wiemy najlepiej ,jakie ma to znaczenie w przypadku
naszego klubu. Czeka nas bardzo trudne 3 tygodnie. W najbliższą sobotę
trudny rewanż za pechową porażkę w Gdańsku, później wyjazd do jaskini
lwa ( Kadus Bydgoszcz) i na zakończenie 2007 roku spotkanie z solidnym
zespołem „Orląt” z Aleksandrowa Kujawskiego.
W tym trudnym okresie musimy być silni jednością. Pokazaliśmy ostatnio
wielokrotnie , że to potrafimy. Potrzeba nam więcej koncentracji, która pomoże
nam pokonać nasze inne niedociągnięcia. W pracy treningowej zespołu
wszysko ma swój czas. Nie da się go oszukać.
Jeszcze trochę wytrwałości! Dziękuję !