Sukces czy porażka?

Polskie wojowniczki!
XX Mistrzostwa Europy Kadetek i Igrzyska Olimpijskie rozpoczęły się w tym samym
dniu – 8 sierpnia! Myślę że dla nas Mistrzostwa były małą Olimpiadą. Dziesięć dni
sporowych zmagań, ranne treningi, przedmeczowe odprawy, czas spędzony w autokarze,
wspólne posiłki, hotel i sportowe marzenia.
Przygotowania trwały ponad 60 dni. Rozpoczęły sie zgrupowaniem w Cetniewie
w dniu 11 lutego. Od 23 czerwca mieliśmy 3 przerwy na odpoczynek (po 3-4 dni).
Myślę, że ostatni tydzień był trudny dla wszystkich!
Zdrowie! Z tym mieliśmy małe problemy. Na pierwsze zgrupowanie w Ciechanowie
cztery zawodniczki przyjechały z kontuzjami i jedna z początkiem grypy. Na turnieju
we Francji nie mogła grać A Szczepanik. Na plastikowym podłożu, przy próbie zwodu
(w miejscu!!) uszkodziła staw skokowy M Idziaszek. Obie nie zagrały w ME.
W wygranym meczu z Serbią jedna z rywalek dynamicznie "usiadła" na nodze
A Dobrowolskiej i wyłączyła ją z dalszych gier. W trudnym, ale zwycieskim spotkaniu
z Rosją podobnego urazu doznała M Stelmach, która również wiecej nie grała z zespołem.
Skutki przebyłych kontuzji odczuwały M Jasnowska , D Mistygacz i A Kowalska. To trochę
dużo, jak na możliwości polskiej koszykowki młodzieżowej.
Wygraliśmy 5 meczów, przegrywając trzy. Dwie porażki z finalistami Włochami
i Hiszpania (wspaniałe losowanie). W meczu o 5 miejsce z bardzo dobrym zespolem
Belgii zabrakło wszystkiego. Brak świeżości i chyba trochę "zdrowia" ,duże zdenerwowanie (?)
stawką meczu (podobnie jak w spotkaniu z Hiszpanią). Dla odmiany przeciwnik szybki,
dynamiczny, z doskonał skutecznością i z 11 zawodniczkami do gry na podobnym poziomie.
Zbyt drogo kosztował nas zwycieski (po trudnej walce w ciągu 40 min.) mecz z Turcją.
Turczynki również zapłaciły dużą cenę za wysiłek w spotkaniu z nami i przegrały mecz
o 7 miejsce z Węgrami 69 : 44!

Dziewczyny z nad Sekwany!
W spotkaniu o 3 miejsce Francja przez 10 min nie zdobyła punkty (od 5 min I kw.
do 5 min, II kw.) z zespołem Szwecji. Dopiero w ostatnich 12 min "odjechały" zawodniczkom
z za Bałtyku.

Włoszki były blisko "złota"!
Mecz finałowy był rewelacyjny: po 13 min. gry + 22 dla Włoch! Wspaniała obrona , przechwyty,
rewelacyjna skuteczność, przy bardzo zespołowej grze. Później zmiana ról. Teraz Hiszpanki
zaczęły grać tak jak na początku ich przeciwniczki. Po fantastycznym pościgu dogoniły rywali
i wyszły na prowadzenie. Przez kilka minut festiwal strat! Pierwsze otrząsnęły sie koszykarki
półwyspu Iberyjskiego i uzyskały kilka punktów przewagi.Włoszki starały się wygrać rzutami
z półdystansu , ale zabrakło skuteczności. Mecz toczył się w ekspresowym tempie. Cudownie
w Hiszpanii grala Casas! 12 punktów dla Hiszpanek , to najmniejsza z możliwych "kar" dla
przeciwniczek!

Mistrzynie Europy – Hiszpanki!
Tak więc w XX ME Kadetek trzy pierwsze miejsca – dla zawodniczek z nad Morza Śródziemnego!
Z tak zwanego "bloku wschodniego" najlepiej wypadła Polska! Węgry na 7 miejscu , Rosja dopiero
na 9-tym , Białoruś na na 10. Czechy ukończyły Mistrzostwa na 11-tej pozycji, Litwa na 12-tej!
Dwa ostatnie miejsca (15 i 16) i spadek do Dywizji B (18 zespołów) – to Łotwa i Ukraina! W kategorii
kadetek rozgrywa się również Mistrzostwa Dywizji C (6 drużyn). Z gr B awans uzyskały: ekipa Grecji
po zwycięstwie nad Finlandią 56 : 47. Z grupy C do B awansował zespół z Islandii.
Polska koszykówka w kategorii kadetek żyje! Brawo!