Co jest sukcesem w sporcie młodzieżowym?

Sport mlodzieżowy – rozumię koszykówka dziewcząt!

                  Rok 1975 młody trener i jego podopieczne!
                             foto wl: Tak było 33 lata temu – a jak jest dzisiaj?

     Od lat trwa spór co jest ważniejsze – wygrywanie czy postęp techniczno-taktyczny
zawodniczek. Jak zwykle prawda jest gdzieś po środku. 
     Jeden z najlepszych trenerów w Polsce – w żeńskiej koszykówce młodzieżowej
Janusz Mróz – wielokrotny medalista Mistrzostw Świata i Europy z reprezentacją Polski
twierdzi, że podstawa to szkolenie. Wynik to pochodna tej pracy.
     Panuje zgodna opinia, że technika naszych zawodniczek odbiega znacznie
od najlepszych w Europie. Różnimy się też poziomem przygotowania ogólnego
(spawność , zwiność-gibkość i szybkość). Tylko siłą i wytrzymałością dorównujemy
najlepszym. Jak jest naprawdę?
     Na to pytanie kazdy trener musi sobie odpowiedzieć sam! Szukając słusznej diagnozy
musi brać pod uwagę możliwości swojego zespołu, wlasną wizję przewidywanych osiągnięć, 
potrzeby organizacyjno-finansowe.
     To tylko niektóre elementy w sportowej pracy z młodzieżą. Często władze sportowe
miasta czy województwa, Zarząd klubu, sponsorzy oczekują spektakularnych sukcesów.
Pracując kiedyś w Koszalinie (lata 1974-90) wiem , że tak jest (było). Staralem się znaleść
złoty środek – czy to osiągnąłem – do dzisiaj nie mam pewności. Wygraliśmy kilka razy
finałowe mecze MP w kategoriach mlodzieżowych, kilka razy stawaliśmy jeszcze na podium.
     Co dzisiaj zostało z tych tytułów i medali. Nic lub prawie nic! Natomiast mówi się
do dzisiaj o wyszkolonych w tym czasie zawodniczkach. Coś w tym jest!
Może bliżej prawdy jest więc pan Janusz Mróz?

                   Zapomniane zloto, zapamiętane Czerlonko, Kujawa, Dudek i nne! 
  foto wł: Stoją od lewej: M Kujawa, A Kwiatkowska, M Kucharska, AC, R Dudek, I Pieczyńska,
                  niżej:J Jankowska, J Janiak, M Czerlonko, L Kurzawska, 
                  siedzą: W Łotysz, M Dubińska, B Dobrowolska – wszystkie SZS AZS Koszalin.
                  Brakuje W Krochmala, który wykonuje to zdjęcie.

  
     Władze sportowe oceniają zdecydowanie zespołowe sukcesy. Im lepsza pozycja – tym
więcej  środków finansowych.We Francji dla przykładu wyżej się ocenia udział zawodniczek
we wszelkiego rodzaju kadrach ( departamentu, regionu i kraju). Głównym agrumentem
przy rozdziale środków finansowych jest ilość posiadanych licencji zawodniczych przez klub.
     Czy to decyduje później o sukcesach francuskich zespołów w europejskiej rywalizacji
– nie mnie jest to oceniać. Lecz powinniśmy szukać przyczyny braku ustabilizowanych
sukcesów naszej młodzieży.
     Nie robiąc nic możemy liczyć na przypadkowe sukcesy, szczególnie wtedy gdy w zespołach
trafiają nam się utalentowane rodzynki. Tylko, że te sporadyczne sukcesy zaciemniają
prawdziwy obraz szkolenia dziewcząt w koszykówce.

  Trener poszukujący - czy mu się uda?
  foto: Ten czlowiek czegoś szuka – a my?
 
     Każdy ze szkoleniowców musi szukać dla siebie i swoich zawodniczek – wlaściwej drogi
i filozifii. Cenną rzeczą jest uczenie się od najlepszych – zachowując wlasną osobowość.
Dużą pomocą jest praca PZKosz, poprzez prowadzenie szkoły trenerów. Powinni tam trafić
najlepsi młodzi trenerzy marzący o sportowych sukcesach. 

Czas ucieka – a młodzież czeka na nasz postęp! 

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij