Po klęsce w Bydgoszczy Hel był cudowny!
Gdyby nie zimny , lodowaty wręcz wiatr można było zapomnieć o sobotnim meczu.
Od miejsca zamieszkania do cypla na Helu mam 78 km (?). Polska jest bardzo piękna!



foto wł: Zachód slońca w 5-minutowych odstępach – cypel na Helu!
Wiatr , słońce i morze pozwala nabrać dystansu do naszych przemysleń na temat koszykówki.
Dobrze, że jest to możliwe po kilkunastu godzinach. W środę kolejny mecz, a później wyjazd
na półfinał MPJ St. do Poznania.
A więc kiedy następna wycieczka?