Tytuł 10

>Jak utrzymać prowadzenie w koncówce spotkania? To pytanie niejednokrotnie
pojawia się na ustach kibiców, trenerów a przede wszystkim zawodniczek.
I rzeczywiście nie ma złotego środka jak zagrać w ostatnich sekundach meczu.
Są jednak pewne kanony, które są w stanie uchronić przed porażką w zawodach,
w których zwycięstwo wydaje się być niezagrożone.

Ile ważnych spotkań przegrały zespoły, które prowadziły róznicą kilku punktów
w ostatnich sekundach? Przykładów daleko nie trzeba szukać. Wystarczy cofnąć
się pamięcią do ubiegłorocznych finałów i zwycięskiego siódmego spotkania Wisły
Can-Pack Kraków w Gdyni. Dlatego warto jest dokładnie przeanalizować jakie kanony
rozgrywania koncówek są obecnie najczęściej stosowane w Europie, które z nich
pozwalaja na "dowiezienie" zwycięstwa w wyrównanych spotkaniach.
    
Pierwsze z najciekawszych rozwiązań dotyczy sytuacji, w której drużyna tracąca
do przeciwnika trzy punkty znajduje się w posiadaniu piłki a do konca spotkania
pozostaje mniej niż 24 sekundy. Często zdarza się, że zawodniczki nie realizują
założeń  taktycznych bądź nie są one nakreślone przez trenerów i zespół, który
w tym momencie wygrywa i pozwalają przeciwnikowi na oddanie rzutu trzypunktowego.
Dużo lepszym rozwiązaniem jest przerywanie akcji faulem i doprowadzenie
do wykonywania rzutów wolnych przez drużynę odrabiającą straty. Mamy wówczas
gwarancję, że przy stuprocentowej skuteczności obu zespołów utrzymamy przewagę
punktową nad przeciwnikiem. Oczywiście rzuty wolne zdarza się przestrzelić ale
z reguły trener zespołu będącego na prowadzeniu ustala zagrywkę w taki sposób,
by w posiadaniu piłki po wprowadzeniu jej do gry znalazł się najskuteczniejszy zawodnik.
    
Druga z sytuacji dotyczy prowadzenia róznicą czterech punktów gdy do końca
zostaje mniej niż 10 sekund. Niejednokrotnie sytuacja taka zdarzyła się w meczach
o najwyzszą stawkę i bład taktyczny doprowadzał do odwrócenia losów spotkania
w wydawałoby się rozstrzygniętym meczu. Czego nie należy zrobić? Z pewnością
nie wolno prowadząc czterema punktami przerwać przeciwnikowi akcji faulem.
     Dlaczego? Wiadome jest, że przy pierwszym celnym rzucie wolnym drużyna
przegrywająca w tym momencie trzema punktami nie zdecyduje się na drugi celny
rzut wolny. Wzmocni walkę o zebranie piłki na atakowanej tablicy licząc na wejście
w posiadanie piłki i oddanie skutecznego rzutu za 3 punkty doprowadzając
tym samym do remisu.
    
I ostatnia z sytuacji, która zainspirowała mnie do napisania tego felietonu.
Podczas jednego ze spotkań play-off w PLK w obecnym sezonie drużyna prowadząca
5 punktami na 3 sekundy przed koncem zdecydowała się na utrudnienie rywalom
oddania rzutu za trzy punkty. Co by mogło się wydarzyć gdyby sędziowie
odgwizdaliby przewinienie przy rzucie? Dwa celne rzutu wolne, trzeci przestrzelony,
zbiórka piłki w ataku i… dalszy scenariusz nie trudno przewidzieć.
    
Warto więc w koncówkach mieć oczy szeroko otwarte gdyż błąd taktyczny
może całkowicie odwrócic losy spotkania.<

Sportowe rozterki w ostatnich sekundach meczów !

     Gdyby wszystko bylo tak proste i sprowadzało się do  obrony przed lub za linią
3 pkt  – to sport bylby wyjątkowo nudny! Mozliwosci jest setki, a może więcej. Wiekszość
z nich jest poza decyzjami trenerow. Decydują o tym stawka  meczu, poziom naszego zespołu
i przeciwnika , sędziowie, hala sportowa, publiczność itd. Często te same decyzje trenerskie
przynoszą calkowicie odmienne skutki.
     W zawodzie trenera pracuję blisko 40 lat i widziałem najróżniejsze sytuacje. Kiedyś
Malgorzata Janowicz (później Kujawa) podczas meczu juniorek ze Spójnią Gdańsk
– przy 1 punktowj przewadze,
na 4 sekundy przed końcem meczu – wyrzucila piłkę pod sufit ,
hali sportowej KOSiR-u w Koszalinie. Gdy pilkę zlapała Hania Stankiewicz z Gdańska – był koniec
meczu! Każdy trener może podać dziesiątki takich przykladów. Najdziwniejszą sytuację widzialem
na meczu seniorów Martigues we Francji. Przy 1 pkt prowadzeniu i 8 sekundach przed
zakończeniem spotkania zawodnik polożył pilkę na parkiecie (w polu obrony) i pobiegl do
szybkiego ataku. Jego obronca podążyl za nim. Piłka toczyla się w kierunku lini bocznej  i zatrzymala
się na kilka cm przed białą kreską. Gdy jeden z przegrywających rywali dopadl do pilki  – syrena
oznajmiła koniec spotkania. Są to może skrajne przyklady,
ale każdorazowo działo się to po wziętym
przez trenera czasie.

  Aneta wykonala

  
     Kolejny  przyklad. Po celnych osobistych jest remis i pozostalo 5 sekund do zakończenia meczu.
Działo sie to wczoraj podczas meczu pierwszej ligi kobiet VBW Gdynia i Wisła II Kraków. Podanie
z za lini końcowej do Anety Bruzgul (VBW), przekozłowanie calego boiska , celny rzut z biegu
i faul przeciwnika zakończony celnym rzutem wolnym
w ostatniej sekundzie gry! Było wiele innych
możliwości dla obu zespołów w tych 5 sekundach. Po zakończonym meczu podbiegł do mnie jeden
z kibicow i zapytał czy "kręciliśmy" ten mecz? Był zachwycony tą końcowką!
     Kiedyś na początku lat osiemdziesiątych w meczu AZS Poznań (trenerem był B Wiśniewski,
a asystentem Romek Haber) z ŁKS Łódź (trener Józef Żyliński .kierownik zespolu J Malesa)
odbywajacym sie na hali przy ul. Młyńskiej w Poznaniu było podobnie. Jeden pkt dla ŁKS
i 3 sekundy do końca meczu. Po celnych "wolnych" zespołu AZS – pilkę z za lini końcowej
wyrzucała najlepsza w tym czasie polska koszykarka Bożena Sędzicka (z domu Wołujewicz
– koszalinianka).

  Wielka Bożena!
  foto wł: Bożena Sędzicka (Wołujewicz) – wychowanka Cezarego Cieślaka!

  Ileż to lat z gwizdkiem!
  foto wł: Pan Adam Krzemiński sędziowal mecz w Poznaniu
               z niezyjącym już Zygmuntem Kruszynskim!

     Podała prosto w ręce pani Gumowskiej z AZS –  no i oczywiście łatwy, celny rzut
i wygrana podopiecznych trenera
Wiśniewskiego. Bożena "rzuciła" się na sędziów
(zresztą też z Koszalina :Adam Krzemiński i Zygmunt Kruszyński) i tlumaczyla im, 
że podczas wyrzucania
piłki stala na lini końcowej, czego oni nie zauważyli. Właśnie
dzięki takim sytuacjom sport jest taki piękny!


Jeżeli ktoś zna podobne sytuacje proszę o komentarz!

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij