Niedaleko kadr!?

Każdy trener pragnie sukcesu!

     Wracam do poprzedniego wieku. Koszalin , lata siedemdziesiate. Technikum
Ekonomiczne z małą halą sportową. Odbywają sie tam Mistrzostwa Polski Szkół
Rolniczych. Mecz gra  drużyna z Kielc. Nie wiem , czy w tych czasach sędziowal już
Krzysiu Koralewski , bo tam byla chyba tylko jedna drużyna. Trudno sedziować mecz
tylko jednemu zespołowi.
     Wracam do meczu szkoły z Kielc. Gra tam 16 letnia szczupła dziewczynka. Jestem
chyba jedynym kibicem na tym meczu. Było to „żywe srebro”! Swoboda poruszanie ,
lekkość ruchów i piłka, która jej zupelnie nie przeszkadzała. Po zakończonym spotkaniu
poprosilem trenera o możliwość kontaktu z dziewczyną i jej rodzicami. Cały szczęśliwy
pobiegłem do swojego Prezesa Klubu. Z pasją zaczynam opowiadać o tej niespotykanej
dziewczynie (nie byla to jeszcze zawodniczka) Prezes spokojnie mi odpowiada:
koszykarka w Kielcach – napij się zimnej wody! I tak zrobilem.
     W tym czasie w Polsce istniały już telefony (często na korbkę). Zadzwoniłem
do trenera Wisły Kraków. Spokojnie mnie wysłuchał i poprosil o adres tej dziewczynki.
Rok później Ania Jaskurzyńska była zawodniczką pierwszego zespolu pana Ludwika
Miętty. Po roku grala już w kadrze Polski juniorek, a po następnych 12 miesiącach
ćwiczyla z kadrą seniorek. Przez wiele lat była podporą krakowskiego zespołu.
W jednym z wywiadów napisala , że to ja odkryłem ją dla wielkiej koszykowki. Bylem
w „siódmym niebie”!

  Kolejne wspomnienia z Katowic!
  Nawet „Krzysio” tego nie przewidzial!

     Jak jest dzisiaj? Rok temu powierzono mi kadrę polskich kadetek – na 7 miesięcy
przed ME w Katowicach. Ta kadra już istniala. Pracowalem razem z Piotrkiem Neyderem.
Szukaliśmy zawodniczek, które  mogły wzmocnić ten zespół. Znaleźliśmy Magdę Koperwas
z Lublina, ktora później  w tej kadrze nie zagrala. Dzisiaj jest podporą obecnej ekipy,
która zagra w ME we Wloszech.
     Teraz Jarek Pasieczny prowadzi kolejną kadrę. Większość zawodniczek (ok. 70%)
gra ciągle w tym zespole. Dochodzą nowe – jedne zostają, inne odchodzą. Zastanawia
mala ilość kadetek z kadry, które wprowadzily swoje zespoły do finałów w Sosnowcu.
Gdynia miala Kaję Pabisiak i kilka innych zdolnych dziewczyn. Podobnie było w zespołach
z Kolbud , Szprotawy i Warszawy. Mniejszy potencjal miały zespoły z Bydgoszczy, Szczecina,
Gdańska i Sosnowca.

                                     
                                      Monika Bogucka i jej trener!

     W obecnej kadrze jest sporo dziewcząt o rok mlodszych. Jest to zaleta a jednocześnie
wada – jeżeli większość z nich dostanie się do Reprezentacji. Rok różnicy wieku to przepaść
w tej kategorii wiekowej. Mniejsze doświadczenie i mniej siły fizycznej. To problem na dzisiaj.
Będzie to procentowało w przyszłości. Są to często trudne trenerskie dylematy. 
     Od roku odpowiadam za selekcję dziewcząt z roczników 1994 i 95. Na dzień dzisiejszy
mamy ponad 50 zawodniczek z rocznika 1994 – obserwowanych na turniejach kadr
wojewódzkich, pólfinalach i finałach OOM oraz na wszystkich szczeblach MP kadetek. 

  Zlota Agata!
  foto wł: Agata Stępień – VBW GTK Gdynia (95)!

    W roczniku 1995 ta lista zawiera 63 nazwiska! Jest już kilka zawodniczek z rocznika
1996. To jest dopiero początek selekcji tych roczników. Współpracuję z wieloma trenerami,
ktorzy swój wolny czas poświęcili pracy, na rzecz naszych najmlodszych pociech. Proces ten
trwa i bedzie trwal ciągle! Przy okazji prosze kolejny raz o informację, o przyszłych Aniach
Jaskórzyńskich.

  Złoto kadetek - czy niespodziewane?
  foto wł: Dominacja VBW GTK Gdynia w MP kadetek

     Zaczynam poznawać problemy dzisiejszej  kobiecej koszykówki w naszym kraju.
Widzialem wszystkie finały mlodzieżowych MP. Ogladam na bieżąco polską ligę. Jestem
obecny na treningach kadry seniorek, juniorek i kadetek. Sam pracuję jako szkoleniowiec
w klubie (idzie to coraz trudniej – ale idzie). Mamy setki cudownych dziewczyn, dziesiątki
utalentowanych trenerow (Francja się chowa) i brakuje nam wielkich sukcesow naszych ekip
narodowych. Zdarza się to od przypadku do przypadku.

  Być szóstym w kraju - ot co!
  Szósty zespól juniorek w Polsce!

     Ci sami Francuzi są co roku w europejskiej czołówce. Podobnie jest z Hiszpankami
i Włoszkami. Obecnie stabilizują swoją pozycję w grupach młodzieżowych Szwedzi i Turcy.
     Nam idzie to zdecydowanie trudniej! Zamiast płakać na różnych forach internetowych,
szukajmy pozytywów. Nie wszystko jest złe w polskiej koszykówce. Nie mieszajmy z błotem
rzeczy dobrych.

  

                             Złoto dla Francji!
                                     Francja – Mistrz Europy 2009!
  

   Starajmy się widzieć młodych ,fanatycznych trenerów i im pomagać! Oni na to zasługują.
Nasz udział w ME seniorek jest taki, na jaki nas aktualnie stać. Czasami jeden rzut , jeden
wygrany mecz może nam zamazać prawdziwe miejsce naszej koszykowki, w europejskiej
hierarchi! Stwórzmy system na wiele lat. Stać nas na to! Szukajmy pozytywów!

Przepraszam Anię J.  Krzysia K. – „za kielecką koszykówkę”!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij