Sukces, szczęście – co to jest?

„Gdyby ciężka praca prowadziła do bogactwa,
            to najbogatsi byliby niewolnicy!”

     Twoje szczęście zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Każdy Twój sukces,
każda nowa znajomość, praca, każdy spędzony tak, a nie inaczej dzień
jest Twoim dziełem.
     Jeżeli chcesz być naprawdę szczęśliwy, to nie możesz szukać tego
szczęścia na zewnątrz i zdawać się na innych ludzi. Niczego wielkiego
w ten sposób nie osiągniesz.
     Przemiana musi dokonać się na poziomie mentalnym, w Tobie.
Wówczas koncentrując się na pozytywnych rzeczach, będziesz je do
siebie przyciągał – niczym magnes! Tak mówi Witold Wójtowicz.

     A jak jest w sporcie? Po pierwsze – co to znaczy odnieść sukces?
Czy wygranie czegoś – jest moim sukcesem? Jaki wpływ na ten sukces
mają inni – na przykład zawodnicy. Jeden z moich kolegow we Francji
zawsze powtarzał: jesteś dobry, jak masz dobrych zawodników!
     Bardzo blisko sukcesu jest położone szczęście. Ileż to razy łut
szczęścia prowadzi nas do sportowego sukcesu. Przez blisko 40 lat
pracy szkoleniowej ocierałem się o sukcesy i porażki. Jak one są ze
sobą silnie powiązane. Pomiędzy sukcesem a porażką jest szczęście.
     Mówi się często, że szczęście pomaga lepszym. Czy tak jest
naprawdę? Praca  trenera w grach zespołowych to bardzo skomplikowany
mechanizm. Zawodniczka to nie automat i nie można jej w żaden sposób
zaprogramować. Wszysko robimy na zasadzie dużego prawdopodobieństwa.
     Sposób komunikacji z zespołem, wybór metody treningowej, ocena
materialu ludzkiego – jaki posiadamy – to możliwość minimalnych pomyłek.
Ten , kto popełni mniej tych niezauważalnych błędów ma szansę na lepszy
rezultat.
     Mentalność, emocje i psychika – nasza i naszych podopiecznych.
Możliwość współgrania tych elementów, poparta wiedzą o naszej
dyscyplinie i naszą filozofią pracy z zespołem – to wszystko powinno
idealnie współdziałać.
     Teraz jesteśmy my i nasze zawodniczki ,z naszymi codziennymi
kłopotami. Doskonałość w sporcie, to dążenie do popełnienia jak
najmniejszej ilości błędów.
     Jak w tym wszystkim umieścić sukces, porażkę i szczęście?
Tu każdy z nas
musi odpowiedzieć sobie sam. Odpowiedź powinna
nas motywować do jeszcze lepszej pracy jutro.
     Dzisiaj znalazlem się w takim miejscu – w moim życiu zawodowym
– że sam muszę sobie z tym poradzić. Co jest sukcesem dla mnie,
a co jest sukcesem dla moich podopiecznych? Czasami rozwiązań
szukamy bardzo daleko , a one są obok nas. Jak je najlatwiej znaleźć?

Podobno szczęście pomaga pracującym? A więc do pracy!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij