Trzeba z tym żyć!
Po Szczecinku pozostaną, mam nadzieję tylko dobre wspomnienia. Większość dziewczyn
czuje się już dużo lepiej. Trenerzy sobie też jakoś poradzą. Trenerem jestem około 40 lat,
ale takiej masowej „imprezy” jeszcze nie przeżyłem. Już po 3 dniach zgrupowanie opuściło
dwie dziewczyny. Problemy miało kilku trenerów. Koniec był jednak fatalny!
Na szczeście założony program zrealizowaliśmy w 100%. Zawodniczki i szkoleniowcy
pracowali znakomicie. Po campie centralnym w Nowym Targu jest to kolejny dowód na to ,
że mamy dobre dziewczyny i dobrych trenerów. Trzeba im tylko zaufać i dać czas
na dobrą robotę!






foto Bartek S: Trenerzy na zgrupowaniu w Szczecinku : B Słomiński, Dawid Mazur,
K Janik, Z Pietrzak, K Szwej i J Piotrowska!
Bartek Słomiński po kilku latach w SMS i AWF Gdańsk osiadł w GTK Gdynia.
W tym sezonie odniósł swój pierwszy sukces (mistrzostwo Polski młodziczek).
Dawid Mazur ma swoją małą przygodę w szkoleniu centralnym. Pracowal rownież
w ligowych klubach. Jeżeli ktoś mu zaufa nie straci!
Krzysztof Janik ma „swoją” grupę w MUKS (czy to dobra nazwa?) Bydgoszcz. Jego
drużyna była więcej niż widoczna na Festiwalu w Koszalinie.
Zbyszek Pietrzak przybył do Koszalina z Leszna. W tym roku dochował się swego
reprezentanta na ME kadetów. Oby tak dalej!
Krzysztof Szwej ma za sobą lata pracy z młodzieżą woj. dolnośląskiego. Pracuje
również w OSM. Prowadzi kadrę dziewcząt (roczników 1995).
Joanna Piotrowska jest pracownikiem AWF w Warszawie i od lat pomaga kadrom
mlodzieżowym PZKosz (odnowa biologiczna).
Za sześć tygodni kolejne spotkanie przyszłych kadrowiczek. Tym razem na turnieju
w Wołominie.
Oby Szczecinek był dobrym startem do przyszłości!