W(i)lub(o)dzowie na wojennej ścieżce!

Napoleon był łagodniejszy!

    Staruszka „Olivia” wypelniona po brzegi, 3/4 publiczności to Łotysze. Widać też
było małe grupki trójkolorowych. Wśród nich w sektorze „D” przedstawiciele fedreracji
francuskiej: Prezydent Mr Yvan Mainini i DTN (Szef Wydziału szkolenia FFBB) :
Jean-Pierre de Vincenzi ( był trenerem srebrnego zespołu Francji na Olimpiadzie
w Sydney!)
.

Znamy się od roku 1994! Spotkania w Dijon!
foto wł: Spotkanie po  latch z Jean-Pierre de Vincenzi!

     Moje miejsce przypadkowo było obok nich. W pewnym momencie kibice z Łotwy
(zbyt) agresywnie cieszyli się ze zdobytych punktów przez swoich pupili. Francuzi
zareagowali nerwowo (fatalna gra ich zespołu) i się zaczęło!
    Próbowałem uspokoić „gości” z Łotwy. Udało się tylko na chwilę. Zaczęły się
ręczne przepychanki. Rozdzielilem zwaśnione strony tego konfliktu, ale znowu
tylko na moment. Zmuszony byłem poprosić stojących kilka metrow z boku porządkowych.
ktorzy „nic nie widzieli”. Oni zawolali ludzi z „ochrony” i było bardzo gorąco. Nad nami
ponad tysiąc kibiców z Łotwy zaczęło wrogo reagować.
     Na szczęście ochroniarze się dyskretnie wycofali, ja otrzymalem z góry kilka
„pozdrowień” i zrobiło się spokojnie.  Obok mnie byli dwaj dzialacze koszykowki z Pomorza
– panowie Janiszewski i Twardowski gotowi , aby mi udzielić pomocy.
     Po meczu podaliśmy sobie dłonie ze smutnymi Łotyszami i ze  strachem opuścilem
halę Olivii”! Żeby było śmieszniej to pozdrawiali mnie dwaj kibice w koszykarskich kaskach,
których zdjecie zamieścilem na blogu wczoraj.
  
„A mówilem”:
Polska jest lepsza od Litwy! (27 sierpien 2009)
 
 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij