Janusz Mróz o koszykarskich robotach!
Dwukrotny vicemistrz Europy juniorek, wychowawca wielu pokoleń
polskich koszykarek, szef wyszkolenia w PZKosz – dzisiaj odpoczywający
na emeryturze – trener Janusz MRÓZ.
foto wł: AC, Iwona Jabłońska i pan Janusz Mroz!
Miałem okazję z nim współpracować w latach siedemdziesiatych
i osiemdziesiatych. W prowadzonych przez Pana Janusza zespołach
narodowych kadetek i juniorek grało jedocześnie 5-6 moich wychowanek.
Wspólnie z trenerem Mrozem ustalaliśmy plan obciążeń przed i po ME.
Mieliśmy do niego duże zaufanie, pomimo tego, że często kolidowało to
z naszymi przygotowaniami klubowymi.
Jednostką fundamentalną dla PZKosz i klubów była zawodniczka.
Dotyczyło to jej przygotowania motorycznego, technicznego i taktycznego
(w zależności od jej wieku i możliwości techniczno – motorycznych).
Kilka dni temu pialem o obciążeniach treningowych i meczowych młodych
dziewczyn. Jest to temat stary, tak jak istnieje basket. Pan Janusz analizuje
kalendarz imprez mlodzieżowych PZKosz i jest przerażony możliwością grania
wielu spotkań w imprezach oficjalnych przez nasze młode koszykarki.
Regulamin PZKosz daje zawodniczce możliwość gry w dwóch kategoriach
wiekowych (mlodzieżowych) i w seniorkach. Trzeba być naprawdę wrażliwym
i doświadczonym, aby nie skrzywdzić naszych zawodniczek.
Do tego dochodzą imprezy szkoleniowe w okręgach i dodatkowe gry
przygotowujące te zespoły do półfinałów i finałów OOM. Czy nie warto wrocić
do propozycji pana trenera Mroza – odnośnie obniżenia rocznika uczestniczącego
w szkoleniu wojewódzkim?
Jest to napewno warte przemyślenia. Musimy rozmawiać z poszanowaniem
swojego rozmówcy, aby uczynić postęp w szkoleniu naszych dziewcząt.
Kolejne ME kadetek odbędą się w dniach 12 – 22.08.2010 – w Grecji.
Dzisiaj nic o „staniu strefą”!