Znalazłem nowego sąsiada!
Facet, który jako pierwszy w USA propagował masowe bieganie – umarł
w czasie takiej zabawy. Jest to trochę masakryczne. O tym, że sport jest
potrzebny dla „mas” wiemy wszyscy.
Sport wyczynowy często deformuje zdrowie uprawniających go. Nie znaczy,
że nie powinniśmy sportu uprawiać. Musimy go tylko częściej kontrolować
i uprawiać w sposób jak najmniej obiążający zdrowie zawodniczek.
Dotyczy to nie tylko zawodniczek , ale i trenerów. Praca w szkole lub
na uczelni, treningi i mecze ,plus towarzyszący stres to kierunek, który prędzej
czy później bedzie wymagał opieki lekarskiej. Wiem coś o tym.

foto Botuliński: Zmęczenie materiału dotyczy wszystkich!
Jutro rano przenoszę się do Gdańska i przez kilka dni (?) bedę sąsiadem
Prezydenta Wałęsy. Będzie też kilka dni przerwy w pisaniu mojego bloga.
To pozostałości między innymi po zakończonych MPJS. Zapraszam do czytania
dawniejszych wpisów.
Proszę mi wierzyć, że nigdy nie myślę tylko o „POZKosz” – pisząc na
jakikolwiek temat. Staram się sprowokować temat, który dotyczy nas i naszych
podopiecznych. Pracuję w sporcie od 40 lat i popełniam takie same błędy jak
większość trenerów. Tak więc, ta prowokacja dotyczy również mojej pracy
i akualnych moich klubów.
Popularnemu na Pomorzu „czterdziestolatkowi” życzę dużo zdrowia i dalszych
lat, z jego ulubioną dyscypliną sportu. Dużo słońca!
Oby ta przerwa trwała tylko kilka dni!