Wspomnienia na fotografiach!

Uchronić od zapomnienia!

     W 1975 roku pracował ze mną Janusz Mroczkowski (od 1981 r mieszka
w Wiedniu). Patrzy na niego Jola Jankowska, która zaslania Elę Ziontek
– pierwszego kapitana mojego zespołu. Później wyjechała do Wroclawia
i była zawodniczką Ślęzy Wrocław.

  Janusz Mroczkowski - mój pierwszy asystent!
  foto wł: Był rok 1975 – pracował ze mną Jasiu Mroczkowski!

     Zespół Olimpi Poznań – odwieczne rywalki SZS AZS Koszalin. Spotykaliśmy
się w wielu finałach lub na nieszczęście trochę szybciej – tak było w Częstochowie
w 1980 roku (roczniki 1963 mł). W pólfinale MP kadetek przegrywamy z nimi 1 pkt.
     Pozostało 2 sek. – rzut Wioletty Gawęckiej (Łotysz) – syrena, a pilka krąży
po obręczy. Wreszcie wchodzi głęboko do kosza – krzyk radości naszego zrespołu!
Lecz piłka dokonuje rzeczy niemożliwej – znowu wylatuje z kosza i przegrywamy
ten mecz. Krzyk radości poznanianek i rozpacz w SZS AZS Koszalin! 

  To były boje - lepsze niż MUKS - GTK!
  foto wł: Poznańskie dziewczyny z 1995 roku – trener marek Grenda!

     Jest rok 1980! W kraju strajki, Solidarność jest u szczytu swojej popularności.
Władze próbują stłumić te wyzwoleńcze ruchy. W tym czasie kadra naszych kadetek
jedzie daleko na wschód – do komunistycznej Korei. tam Wielki Wódz  Towarzysz
Kim Ir Sen – słońce swojego narodu (nie Pomorza). Gramy Mistrzostwa Krajów
Demokracji Ludowej (tak ładnie się to nazywało). Na każdym meczu kilkanaście
tysięcy „kibiców”. W hotelu mieszkamy z naszymi świetnymi tenisitami (A Grubba,
Jakubowski i Kucharski). Pod koniec sierpnia  nadchodzą informacje z kraju
o akceptacji przez naszych komunistów – wolnych związków zawodowych. Jeden
z pracowników naszej ambasady mówi wtedy, że to będzie koniec dotychczasowego
systemu w Polsce. Prorocze słowa – dziewięć lat później tak się stało – odzyskaliśmy WOLNOŚĆ!
 
  Wizyta u Kim Ir Sena (KRL-D) - 1980 r
  foto wł: Jacek Rondio i Kadra Polski (1992 r) w Korei Płn.!

     Nadchodzi koleny rok – 1981. W kraju ciągle gorąco. Koszykarki SZS AZS
Koszalin jadą do Francji – w nagrodę, za zdobycie Mistrzostwa Polski Juniorek
Starszych (r 1992 mł). Wygrywamy tam mecze z beniaminkiem ekstraklasy
francuskiej Nuits- St Georges! Gosia Wołujewicz (Czerlonko) dostaje propozycję
gry w Burgundii. Trener Georges Burtin (to on później sciągnął mnie do Francji)
robi wszystko , aby w jego zespole grała Gosia. Lecz pan Jaruzelski wprowadza
stan wojenny w Polsce i Georges musi zapomnieć o naszej zawodniczce.
     Wybrala  ona studia na AWF w Gdańsku i grę u Tadka Hucińskiego w Spójni
(Prezes Mieczysław Krawczyk).

  Gosia Czerlonko (Wołujewicz) - miała grać we Francji w 1981 roku!
  foto wł: W 1981 roku Gosia wybrała Polskę!

     W 1986 roku zespół SZS AZS Koszalin walczy o awans do ekstraklasy
(wtedy I liga). Aby oglądać mecze koszalińskich koszykarek trzeba było być
na obiekcie KOSiR-u na 2 godziny przed spotkaniem. To był najlepszy okres
kobiecej koszykowki w Koszalinie. W rozgrywkach Wyprzedziła nas drużyna
Olimpi Poznań, trenowana przez Piotrka Langosza. My wywalczyliśmy awans
po dramatycznym turnieju barażowym w Zgorzelcu.

  O awans do ekstraklasy (nr 8 Kamila Fimińska)!
  foto wl: Kamila Fimińska w wyskoku o piłkę!

   Awans to była piękna sprawa! Tylko, że cztery zawodniczki wybrały
macierzyństwo, a piata Kamila Fimińska – wyjechala do USA. W ten
sposób w zespole zadebiutowały dwie nastolatki: Beata Kaute
(na zdjeciu poniżej) i Aleksandra Holak.

  Mecz ekstraklasy z Lechem Poznań (1987r)!
  foto wł: Beata Kaute w rozmowie z trenerem (mecz ekstraklasy 1987 r
                  z Lechem Poznań)!

Czar starych fotografii!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij