Ziemia – mała planeta!

Przypadkowe spotkania!

     Trzeba przebywać w odosobieniu na ul Polanki w Gdańsku, żeby spotkać
kogoś, kto w tym samym czasie co ja, trenował „lekką” w Zawiszy Bydgoszcz.
Działo się to pod koniec lat sześćdziesiątych. Dzisiaj mój dawny kolega jest
wiceadmirałem na emeryturze. Ja dalej pracuję!

  Czy kolega wiceadmirał pływał na tym żaglowcu?
  foto wł: Marynarze też mają swój mały zamknięty świat!

     Człowiek, który się mną opiekuje na ul. Polanki – to dobry znajomy Prezesa
Mieczyslawa Krawczyka. Jaki ten świat jest mały. Pierwszy raz od lat miałem
parę chwil, kiedy nie myślałem o baskecie. To zupelnie nowe uczucie.
     Według mojego opiekuna te chwile rozstania powinny być trochę dłuższe.
Postaram się robić to co robiłem dotychczas, ale inaczej – tak, abym nie musiał
przebywać tam, gdzie jestem ostatnio.
     Zaczyna się wiosna. Wreszcie na dłużej zadomowi u nas słońce. Oby było
czyste i bez skaz. Po długiej i śnieżnej zimie – coś się nam się należy od matki
natury.

Witaj wiosno – wraz ze słońcem!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij