Jubileusze!

200 000 wejść i 40 lat mineło!

     Dwieście tysięcy  wejść i ponad 400 tys. odsłon. Skromny blog
o życiu starego trenera, jego bolączkach i przemyśleniach. Trochę
o koszykówce dziewczyn i czasami kobiet. To czym zajmowalem się
przez ostatnie 40 lat.
     Tak, zakończyłem czterdziesty sezon pracy z żeńskim basketem!
Wszystko zaczęło się na asfaltowym boisku Bałtyku Koszalin w pierwszych
dniach września 1970 roku. Po kilku miesiącach, kiedy boisko przypominało
lodowisko – przygarnął mnie dlugoletni Dyrektor I LO w Koszalinie
– nieżyjący już pan Lech Żyła. Był on jednocześnie trenerem koszykarek
Bałtyku Koszalin. W jego zespole grały siostry Rakoczy, Ala Gębka, Basia
Cichocka, Ola Iskrzycka i kilka innych dziewcząt. Bylo to tak niedawno!
     Treningi prowadziłem na ówczesnej sali gimnastycznej ogólniaka.
Kilka bułgarskich piłek, pare starych koszulek i nieopierzony trener
– jeszcze bez papierów instruktorskich. Później przygarnął mnie Jurek
Olejniczak i trenowałem chłopców w Szk. Podstawowej Nr 11 w Koszalinie.
Kolejny sezon to praca z dziewczynami zaproponowanej mi przez Czarka
Cieślaka.

   Już wtedy istniał Przegląd Sportowy!
   foto wł: Ranne czytanie prasy w COS Wałcz – lata siedemdziesiąte!
  
     Czarek wychował kilka reprezentantek kraju w tym Bożenę  Sędzicką.
Bożena przez wiele kolejnych lat, była najlepszą polską koszykarką.
W jego zespole grału jeszcze między innymi Anna Solis, Danka Pilecka
i Ewa Wojciechowska.
     Do roku 1977 pracowalem zawodowo i dodatkowo trenowałem mlodzież.
Od 1 września 1977 roku pracowalem już na pełnym etacie w SZS AZS
Koszalin – jako trener koordynator i trener I zespołu.

I tak zleciało 40 sezonów!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij