W Płocku wygrała Gdynia!

VBW GTK Gdynia najlepsza!

     VBW GTK Gdynia wajlepszym zespołem turnieju e Płocku. Gdynianki
wygrały po dogrywce z UKS Aleksandrów Łódzki 72 : 66 (64 : 64).Gratulacje
dla zespołu i Karoliny Wieczorek – trenerki VBW GTK!    
Dla Gdyni najwięcej punktów  zdobyły: J Sendlewska i K Pabisiak po 24,
A Jakubiuk – 6. Dla Aleksandrowa Ł. najwięcej punktów rzuciły:
A Tomaszewska 24 (5×3) i Ż Morawiec 20.
    Bryza Kolbudy wygrała 51 : 40 z SKS 12 Warszawa spotkanie decydujące
o 3 miejscu w turnieju o Puchar MON-POL w Płocku. 
    W meczu o 7 miejsce w turnieju gospodarz turnieju MON-POl Płock
pewnie pokonał MKS Kusy Szczecin 48 : 33. Bardziej dramatyczna walka
była w spotkaniu o 5 miejsce pomiędzy ekipami KKS Olsztyn i MKS Konin.
     Do zakończenia meczu pozostało mniej niż sekunda. „Wjazd” pod kosz
zawodniczki z Olsztyna przy wyniku 46 : 44 dla Konina. Rzut był celny
i zawodniczka została faulowana. Dodatkowy rzut – celny – wygrana
olsztynianek! Łzy w oczach podopiecznych Justyny Borońskiej – przegrały,
„wygrany” już mecz! Dlatego sport jest taki piękny!
     Skąd ja to znam? Co powiedział by mój „kolega” z Pomorza, gdyby
Beata Jaworska trafiła rzut za 3 pkt z faulem na 2 sekundy przed końcem
meczu z Holandią na ME kadetek? Wygrywając ten mecz i mając w perspektywie
spotkania z Finlandią i Grecją mogło być cudownie. Hiszpania walczyłaby
o utrzymanie w dywizji A, a Polska?
     Czy to by zmieniło opinię o poziomie naszej koszykówki, drużyny i o naszych
przygotowaniach? Nie twierdzę, że byliśmy zespołem najlepiej przygotowanym
do tych mistrzostw. Nie twierdzę też, że najlepiej prowadziliśmy naszą młodzież
w poszczególnych meczach. Chcieliśmy być najlepsi!
     Wiem napewno, że PZKosz zapewnił nam idealne warunki do przygotowań.
Dużą pomoc udzielił nam szef wyszkolenia – pionu żeńskiego – Roman Skrzecz.
Trenerzy klubowi przygotowali swoje kadrowiczki najlepiej jak mogli. Na pewno
nie mieli wpływu na żałobę narodową po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem
i termin Gimnazjady. Te 14 dni nie pozwoliły uzyskać pełni świeżości naszym
zawodniczkom po wyjątkowo długim sezonie.
     Nie widzę żadnego powodu, aby winą za 14 miejsce na ME obarczać władze
PZKosz czy Ministra Sportu. To ja – Andrzej Curyl – odpowiadam za tą pozycję!
Nie biorę natomiast odpowiedzialności za poziom sportowy całej naszej polskiej,
koszykarskiej młodzieży. Mój „kadrowy” kolega stwierdził, że dużo nam jeszcze
brakuje do czołowki europejskiej pod względem techniki i sprawności. On wie
co mówi. Na codzień szkolił jedne z najlepszych koszykarek tej kategorii w kraju.
     Wiem też, ze Justyna Borońska dobrze szkoli swoje podopieczne w Koninie.
Jest jedną z wielu  naszych nadziei na lepszą koszykówkę kobiet w przyszłości!
To nie Prezesi uczą podstaw basketu naszą mlodzież. To my TRENERZY KLUBOWI! 
 

Niech każdy robi to, co do niego należy!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij