Zdjęcia nie kłamią!
Połowa lat osiemdziesiątych. Wygrana w meczu turnieju barażowego
o awans do ekstraklasy. Za mną po lewej stronie były kierownik AZS Warszawa.
Na parkiecie siedzi Witek Krochmal i pisze swoją obserwację.
No i mój wyskok dosiężny (ok. 60 cm)! Awansu nie było pokonał nas Glinnik
Gorlice!

foto wł: Wygrana w Gorzowie na ul Czereśniowej!
Rok 1994! Po wygranym spotkaniu Z USCD Dijon dostałem w prezencie
sympatyczną czapkę. Musiałem ją nosić przez tydzień. Jakoś to wytrzymałem.

foto wł: Dostałem „czapę” po wygranym meczu w Dijon!
Wszyscy znają mnie z tego, że jestem wyjątkowo sympatyczny dla sędziów.
Poznał się na mnie nawet sędzia we Francji. W Polsce to już prawdziwy Wersal!

foto wł: Wiem, tak wiem!
W sporcie najtrudniejsze są podróże. Przekonał się o tym LOTOS Gdynia
w rozgrywkach euroligi. Wiedzą o tym wszystkie polskie zespoły. Autobusem
lub pociągiem jeździmy na mecze do Łodzi czy Brzegu. Trwa to od kilku, do
kilkunastu godzin. We Francji TGV z Paryża do Marsylii jedzie 3 godziny.
Odległość, to tylko trochę więcej niż 900 km.

foto wł: Z TGV na trasie Paryż – Marsylia (szybkość 350 km)! Jak PKP!
W Koszalinie powstał nowy klub – KSKK! Debiut był znakomity. Pełna sala kibiców,
dramatyczne mecze z Artego Bydgoszcz i AZS Gdańsk. Brak pomocy ówczesnych
władz spowolniło działalnośc klubu. Czy dzisiaj może być lepiej – może w Polanowie?

foto wł: Magda chciala grać w koszykówkę – słuchała uważnie!
Na koniec Gdynia. Jak to mówią moi kochani koledzy przyjechałem tu spijać zlotą śmietankę! Cztery tytuły młodzieżowych Mistrzostw Polski, współpraca z zespołem
ekstraklasy, wielu młodych kolegów to efekt 2.5 letniego pobytu na Pomorzu.

foto wł: Radość po sukcesie!
Co będzie dalej – zobaczymy!