Życie toczy się normalnie!

Sobota jak zawsze!

     W Gdyni toczy się turniej koszykówki chłopców. Podobnie jest w całym
kraju. Mecze w okręgach , zgrupowania lub treningi. Jedni mają wakacje,
inni chodzą do szkoły lub na uczelnię.
     Trwa kolejny koszykarski sezon. Nasi trenerzy pracują najlepiej jak
potrafią w swoich klubach. Wcześniej selekcjonowali młodzież do uprawiania
koszykówki. Teraz czekają na przyszłe Bibrzyckie czy Czerlonki. Oby mieli
szczęście i znaleźli takie „perełki”. Słowo perełki powtarzane w moim blogu
tak często, staje się coraz bardziej popularne.
     Jeżeli taki skarb trafi się w naszej grupie treningowej, nasza praca nabiera
innego wymiaru. Nasza „perełka” ciągnie naszą wspólną pracę w kierunku
sukcesów. Zwiększa się współzawodnictwo w grupie i zmusza trenerów do
jeszcze większego dokształcania się.

  One pracują razem - a oni?
  foto wł: Tylko razem coś osiągniemy! Trenerzy GTK: M Schwarz i B Słomiński!

     Nie od dziś wiadomo, że jesteś dobrym trenerem, jak masz dobry zespół.
Cokolwiek miałoby to znaczyć, to wiemy. że tak jest.  Tym bardziej podziwiam
szkoleniowców, którzy mieli mniej szczęścia i pracują z młodzieżą mniej
uzdolnioną. Pozwalają swoim podopiecznym spełnić swoje małe sportowe
marzenia. To oni są konkurentami dla tych najlepszych.
     Tak jest w  Polsce i tak jest w Europie. Są Ci najlepsi i Ci drudzy, którzy
powodują, ze trwa sportowa rywalizacja. Są kraje, które bardzo często mają
wiele uzdolnionej młodzieży i są państwa, gdzie te uzdolnione dziewczyny
pojawiają się rzadziej.
     Prawdziwa praca szkoleniowa odbywa się w szkołach i klubach. Jakość
selekcji decyduje, jakie mamy szanse na późniejsze sportowe sukcesy.
Nie ma na to żadnego wpływu nasza sportowa władza. Na pewno lepiej jest
jak mamy zapewniony właściwy kalendarz imprez, który nie przeszkadza nam
w cyklu treningowym.
     Na podstawie obserwacji rozgrywek mogę powiedzieć, że ilość przekładanych
spotkań komplikuje właściwy proces szkoleniowy. Mecz można przełożyć nawet
wtedy, gdy ktoś puści „bąka”. Źle ułożone kalendarze są przyczyną bezpośrednią
grania w ciągu tygodnia.  Często jeden trener prowadzi kilka grup treningowych
i zajmuje się szkoleniem w okręgu czy PZKosz.
     Kiedyś pan Ludwik Miętta „zmuszał” nas do pracy w ściśle określonym
mikro-cyklu treningowym. Dzisiaj znam wielu młodych trenerów, którzy czynią
podobnie, choć mają z tym wiele problemów „zewnętrznych”.
     Jak widać to trenerzy szkolenia podstawowego są filarami naszego basketu.
To nie Warszawa decyduje jak my pracujemy. „Góra” ocenia  tylko naszą pracę
poprzez system rozgrywek i selekcję do kadr narodowych. Pamiętam jak trener
Jankowski opracował bardzo dobry materiał, który powinien być naszą „mapą
drogową” w ocenie jakości naszej pracy. Pamiętam również opinię wielu z nas,
którzy z góry ten dokument dyskwalifikowali.
     Bardzo łatwo wygłaszać negatywne opinie o innych, będąc jednym z ogniw
naszej dyscypliny. Często nie potrafimy uszanować pracy innych. Uważamy, że
tylko my mamy monopol na właściwe decyzje. Nie uznajemy innych , tylko dlatego,
że pracują inaczej niż my (często lepiej). Staramy się za wszelką cenę być
w centrum zainteresowania innych.
     Ze spokojem oczekuję na dzisiejsze spotkanie działaczy społecznych
i pracowników etatowych naszej ukochanej dyscypliny. Nie wierzę w cuda,
że taki czy inny wybór spowoduje „nowe” w polskim baskecie. Ważniejsze jest,
aby każdy z nas, starał się poprawić swoją pracę, na podstawie obserwacji tego,
co robiliśmy do dzisiaj.
     Nauczmy się pracować razem, pomimo naszych różnic. Tylko wielorodność
naszych filozofii spowoduje podniesienie poziomu naszego szkolenia. Mnie kiedyś
moi koledzy nie krytykowali, tylko mówili co można zrobić jeszcze, aby mój wynik
był lepszy. Przyjmowałem uwagi Czarka Cieślaka, Jurka Rudzina czy Jurka
Olejniczaka „bardzo chłodno”. Po analizie tego ,często weryfikowałem styl swojej
pracy. Starałem się tylko nie zdradzić swojej filozofii widzenia koszykówki.

 Szczególnie dzisiaj życzę wszystkim dużo zdrowia!

 

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij