Kategoria wagowa: poniżej 100 kg!
Wiele osób walczy ze zbędnymi kilogramami. Pamiętam jak w 1999 spotkałem
się z Jankiem Gliszczyńskim. Działo się to w hali sportowej w Martigues we Francji.
Janek był mężem nieżyjącej już koszykarki reprezentacji Polski – Małgorzaty. Zginęła
ona w wypadku samochodowym w lipcu 1992 roku. Pan Gliszczyński do dzisiaj mieszka
w Martigues.
Janek bardzo lubił dobrze i dużo zjeść. Zawsze mówił, że najtrudniej przekroczyć
wagę 100 kg. Obecnie waży ponad 130 kg. Minęło 12 lat, a ja ciągle balansuję na tej
granicy. Już kilka razy byłem bardzo blisko tej magicznej cyfry (99,8 kg). Podobne
problemy ma mój klubowy kolega, który tą barierę już przekroczył dość poważnie.
foto wł: Zima ciągle atakuje Gdynię (25.03.11 g. 20.00)!
Małgosia Glisczyńska (Kozera) w Polsce grała we Włókniarzu Pabianice. W tym
samym czasie grała tam również Gosia Urbankowska (Storożyńska). Trenerm tej
drużyny był w tym czasie pan Henryk Langierowicz, którego jeszcze dzisiaj możemy
spotkać na meczach koszykówki w Łodzi. Ten starszy Pan – to jeden z najlepszych
trenerów w historii polskiej koszykówki.
Jako młody trener miałem przyjemność grać dwukrotnie z Pabianicami w polskiej
ekstraklasie (wtedy nazywała się I ligą). W Pabianicach przegraliśmy wyraźnie,
a w meczu rewanżowym w Koszalinie, to wlaśnie obie Gośki swoimi rzutami za 3 pkt
w końcówce meczu, zadecydowały o wygranej zespołu trenera Langierowicza (87/88r).
Dzisiaj w mieście pana Henryka nie ma ekstraklasy. Walczy o nią aktualnie ekipa
Solpark Kleszczów Pabianice. Właśnie jutro będzie rywalem dziewcząt z zespołu GTK
Wejherowo. Czy zagrają w polskiej ekstraklasie? Zobaczymy za kilka tygodni.
Odżywianie i trochę ruchu!