„Totalna wojna” na parkiecie!
Tym razem pomyliłem się. Byłem pewny, że o „brązie” zadecyduje piąty mecz
w Gorzowie. Mecz w Gdyni to walka o każdy centymetr na parkiecie. Zawodniczki
„do bólu” wykorzystały „niedyspozycję” (nie)sprawiedliwych.
Najwięcej zyskała polska koszykówka, bo sporo minut grały nasze koszykarki.
Misiuk, Tomiałowicz, Ziętara, Żurowska, Kaczmarczyk, Piekarska i Dźwigalska miały
szanse grać i decydować o losach swoich zespołów.
Gratulacje dla „Jurka” Dikeoulakosa. Potrafił dotrzeć do zawodniczek i narzucić
swój sposób gry w koszykowkę! Miejsce w czwórce najlepszych zespołów w kraju,
nie było takie ewidentne. Gratulacje dla trenera i klubu LOTOS! Gratulacje dla
zespołu z Gorzowa Wielkopolskiego – za zdobycie „brązu”!
Mamy za sobą pierwszy dzień mistrzostw Polski juniorek. Dzisiaj kolejne mecze.
Jutro dowiemy się, kto zagra w półfinałach. Poziom grup i meczów bardzo mocno
zróżnicowany. Niech wygrają najlepsi!
Teraz Nowy PZKosz! Życzę Prezesowi sukcesów. Czy zaczynające się zmiany
w biurze tej instytucji idą w dobrym kierunku? Czy o przyszłości zmian w baskecie
będzie decydowało czyjeś „widzimisię” czy będzie to ogólnokrajowa dyskusja?
Zmiany są potrzebne. Tylko nie mogą to być zmiany na trzy i pół roku. Nie
może to być jedyna, sluszna teoria, bo ktoś tak uważa! O poziomie koszykówki
w Polsce decydują kluby i jej szkoleniowcy. Wszyscy pozostali powinni im to ułatwiać.
O poziomie szkolenia na Pomorzu, nie decydowały ładne ubranka zawodniczek
i trenerów tylko tytaniczna praca szkoleniowców i zawodniczek w terenie.
Wisła i CCC grają dalej!