WKK Wrocław – odrobiło lekcję!
Wydawało się, że dwie wygrane dadzą awans ekipie z Gorzowa. Wysoka
wygrana dziewcząt z Wroclawia dała im nie tylko awans do finałowej czwórki,
ale wyeliminowala z walki o medale AZS PWSZ Gorzów.
Jutro w pierwszym półfinale spotkają się VBW GTK Gdynia z WKK Wrocław.
W drugim półfinale walczyć będzie Trójka Żyrardów z Huraganem Wołomin.
O piątą pozycję w MP kadetek rywalizować będzie AZS PWSZ Gorzów
z MUKS Poznań. W meczu zespołów, które zajęły czwarte miesce w grupach
spotkają się INEA AZS Poznań z Chrobrym Głuchłazy (mecz o 7 miejsce).
W dzisiejszym meczu MUKS Poznań – VBW GTK Gdynia na ławkach zespołów
spotkały się się osoby walczące z sobą w roku 1980. Był to półfinał U-17, który
odbywal się w Częstochowie. W zespole Lecha Poznań grała Renata Tylkowska,
(dzisiaj Klat) – mama Patrycji Klat. Ja byłem trenerem zespołu SZS-AZS Koszalin.

foto wł: Na dole, druga od lewej – Renata Tylkowska (dzisiaj Klat)!
Na sekundę przed końcem tego meczu 1 punktem prowadziły poznanianki.
W ostatniej sekundzie tych zawodów rzut oddała koszalinianka – Wioletta Gawęcka
(Łotysz). Piłka zatoczyła dwukrotnie łuk po obręczy i wpadła do kosza. Radość
w moim zespole i rozpacz w drużynie Pani Reni. I stala się rzecz niespotykana.
Piłka zatoczyła jeszcze jeden łuk w siatce i wypadła na zewnątrz.
Tym razem już definitywna radość w ekipie z Poznania i smutek w zespole
Koszalina. Dzisiaj po 31 latach udał mi się rewanż za przegrany pófinał. Oboje
siedzieliśmy na ławkach zespołów w drugoplanowych rolach.
Na rewanż czekałem 31 lat!