Czarno-białe!


Nie tylko kolor jest piękny!

 

Stadion Zawiszy Bydgoszcz rok 1969!

     Stadin Zawiszy w Bydgoszczy w roku 1969! Miałem przyjemność trenować tam
pod okiem mistrza olimpijskiego Zdzislawa Krzyszkowiaka (rok 1960 olimpiada
w Rzymie – bieg na 3 km z przeszkodami)! Z rozkoszą wspominam stroje
treningowe. Biegałem na dystansach od 800 m do 5 km!

ttt

  20 mieć lat to nie grzech!

     Plaża w Kołobrzegu i gitara – miałem wtedy 20 lat! Po trudnych treningach
biegowych udawałem muzyka. Noc spędzaliśmy w koszarowych salach. Posiłki
w miejscowej kantynie. Takie były czasy!

  Jura - cudowny region!

     Praca we Francji z męskim zespołem Poligny. Poza basketem były tam
wspaniałe sery twarde! Nasz sponsor po każdym wygranym meczu (20)
dawał mi krążek takiego sera! Co za smak!  

 

Będziemy w Koszalinie!

     Miasto mojej młodości – Koszalin! Byłem piłkarzem w zespole Płomienia
Koszalin. Później grałem (raczej trenowalem) w ekipie koszykarzy Baltyku
Koszalin. Z tyłu za pomnikiem jest koszaliński ratusz, który dużo mi pomagał
– jako trenerowi koszykarek w SZS AZS Koszalin. Prezydentem był Bernard
Kokowski (odszedł za słynne marmury). Po nim w Koszalinie panował
Eugieniusz Żuber, który był naszym kibicem nr 1!

Poznań - Koszalin - Wrocław

     Powyżej stoję na hali sportowej Olimpii Poznań, przy ówczesnej ul. Świerczewskiego!
Po lewej stronie towarzyszy mi Zbyszek Grześczyk (z Poznania), a po prawej
Romek Krauze z Wroclawia. Trenerem poznanskiej drużyny był wtedy Wiesław Żabko,
a po nim nastała era Piotrka Langosza.

W biało – czarnym nastroju!

 



Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij