Ostatnia (młodzieżowa) kolejka PLKK!
Dorota Mistygacz ma więcej szczęścia od swoich koleżanek z kadry kadetek
z 2008 roku. Gra sporo w zespole INEA AZS Poznań. W meczu z AZS PWSZ Gorzów
grała 27 minut.
Angelika Kowalska i Roksana Schmidt z ŁKS Łódź nie wyszły na boisko. Angelika
była czołową zawodniczką kadry na ME kadetek w Katowicach. Agata Dobrowolska
(CCC Polkowice) w meczu w Toruniu nie weszła na parkiet, a jej koleżanka Monika
Jasnowska nie była w składzie na ten mecz.
Paulina Kuras z Artego Bydgoszcz zagrała tylko 7 minut w Pruszkowie. Grała
za to dużo w meczu II ligi z „moim” KSKK Koszlin. W meczu z Widzewem Łódź
Magdalena Ziętara zagrała 12 minut, a Kinga Bandyk 3 min.
Jolanta (przepraszam – oczywiście Monika) Bieniek gra sporo w Sokołowie
Podlaskim (CLK). Martyna Stelmach (1993) szkoli się w SMS Łomianki. Agnieszka
Wierzbicka leczy kontuzję stawu kolanowego w Bydgoszczy. Aldona Morawiec zagrała
3 minuty w spotkaniu Rybnika z Wisłą Kraków. Ramona Casimiro leczy kontuzję
w Poznaniu.

foto wł: Kadra kadetek przed ME w Katowicach w 2008 r.!
Wszystkie mają po 19 lat i chcą grać bardzo dobrze w koszykówkę. Czy te
młode Polki mają szansę na spelnienie swoich marzeń?
To przykład tylko jednej kadry z roku 2008. Tak samo możemy analizować skład
brązowych medalistek z tegorocznych ME U-20!
Wiem, że łatwiej ściągnąć z za oceanu, za pół darmo młode amerykanki. Dzisiaj
są być może trochę lepsze od naszych kadrowiczek. Za kilka miesięcy wrócą do
swoich bliskich, a nasze nadzieje dalej zostaną na miejscach dla rezerwowych, bo
w nowym sezonie przybędzie nowy zastęp średnich zawodniczek z USA.
A my będziemy płakać, że nasze zawodniczki nie spełniają pokładanych w nich
nadziei, że są leniwe itd, itd!
Kto zatrzyma to błędne koło?