Czwarte podejście!
Pierwszy raz opuściłem Koszalin w 1979 roku. Po zdobyciu złotych
medali na MP U-17 w Toruniu otrzymałem propozycję pracy w AZS
Toruń. Przebywałem w mieście Kopernika przez 2 tygodnie. Żal mi było
5 lat pracy z dziewczynami z SZS AZS Koszalin.

foto wł: Drugie mistrzostwo Polski SZS AZS Koszalin
– Toruń 1979 r (U-17)!
W sierpniu 1982 roku byłem wraz z zespołem na zgrupowaniu – na
południu Polski wraz z AZS Katowice. Miesiąc później byłem już trenerem
zespołu ze Śląska. AZS Katowice wywalczył awans do ekstraklasy (grały
tam Renata Dudek i Helena Pacynko). Kilka dni po awansie wróciłem
do miasta nad Bałtykiem (próbowano rozwiązać sekcję żeńską SZS AZS).

foto wł: Mój pierwszy zespół we Francji – CSL Dijon (1990r)
Podczas turnieju o Puchar Bałtyku w Gdańsku w roku 1990 spotkałem
się z panią Danutą Burtin z Dijon (Francja). Otrzymałem propozycję pracy
w CSL Dijon. Od 18 sierpnia 1990 roku rozpocząłem pracę w stolicy
Burgundii. Przebywałem tam przez 10 lat. Później był roczny pobyt (szkoda,
że tak krótko) w cudownym Martigues nad morzem Śródziemnym i 6 lat
w Normandii (Evreux). Pięć lat temu poproszono mnie o reaktywowanie
żeńskiego basketu w Koszalinie. Wróciłem! Powstał klub KSKK – przez rok
byłem jego trenerem i prezesem. Byliśmy bliscy awansu do I ligi centralnej
– po dogrywce przegraliśmy mecz o awans z rezerwami Wisły Kraków. W tym
samym czasie nasze juniorki starsze (pod szyldem Żaka Koszalin) dotarły do
finału mistrzostw Polski, Marta Dobrowolska została najlepszą rzucającą tych
zawodów.

foto wł: Debiut KSKK Koszalin – rok 2007!
Po roku pracy społecznej zacząłem szukać zatrudnienia. Postanowiłem
podjąć pracę w LOTOSIE i VBW GTK Gdynia. Były to niezłe lata spędzone
nad zatoką gdańską. Złote i brązowe medale MPJS przeplatały się z trzykrotnym
pobytem w szpitalu Marynarki Wojennej w Gdańsku. Dwukrotnie byliśmy
najlepszym klubem młodzieżowym w Polsce. Życie jest brutalne! Dzisiaj
znowu – po raz czwarty powróciłem do Koszalina (KSKK).
foto: Złote medale MPJS – VBW GTK Gdynia w 2009 roku (w tym 3 koszalinianki i ich trener)!
Na moje kolejne przywitanie z Koszalinem – Przemek Pacynko wraz ze
swoimi wychowankami zdobył mistrzostwo Polski w Gimnazjadzie! Miałem
przyjemność oglądać pierwszy mecz naszych koszykarek w Kołobrzegu.
Mam 63 lata i myślę, że będzie to już ostatni mój powrót do ukochanego
KOSZALINA. Nie chcę żyć przeszłością. Pragnę jeszcze zrobić coś interesującego
dla mojego miasta i klubu. Trzymajcie za mnie kciuki!
PS Dziękuję za cudowny pobyt w Gdyni Prezesowi VBW GTK
– panu B. Witkowskiemu, trenerom dziewcząt – B Słomińskiemu
i K Wieczorek, P Madejskiemu i J Popiółkiewiczowi oraz wszystkim
wspaniałym koszykarkom, z którymi miałem przyjemność pracować!
Mile wspominam Rodziców gdyńskich zawodniczek i innych
przychylnych mi osób z terenu Pomorza!
Dzięki!!!