„Dominacja” obcych!
Magda Ziętara, Agnieszka Skobel, Dorota Mistygacz, Dominika Owczarzak
i kilka innych młodych Polek ratuje honor polskiej koszykówki. Brakuje mi
naszych młodych trenerów. Za dużo słabych (tanich) zawodniczek z zagranicy.
Obcy trenerzy też niczego nowego nie wnoszą do polskiego basketu.

foto wł: Te dzieci czekają na nasze decyzje!
Zadanie spełnia I liga – jako poligon dla naszych latorośli. Być może niedługo
powinna w nich grać jedna zawodniczka z zagranicy, co podniesie jeszcze poziom
i prestiż tej ligi. Dla wielu ośrodków (w tym też Koszalina) – taka liga może być
czymś bardzo ważnym w sportowym życiu miasta!
Martwi coraz mniejsza ilość zespołów w ligach młodzieżowych (dziewczyny).
Pomorze – taka potęga jeszcze nie dawno – wspólnie z Warmią i Mazurami ma
ligę juniorek liczącą trzy zespoły. Podobnie jest w juniorkach starszych. W lidze
wielkopolskiej w juniorkach starszych „grają” tylko dwa zespoły. W juniorkach jest
trochę lepiej. Łącznie z Zachodniopomorskim gra tam pięć ekip.
W kraju wszyscy się podniecają dziennikarskimi plotkami „o niczym”, a ani
slowa o kulturze fizycznej dla najmłodszych. Pani minister coś tam wspomina,
ale nie widać tego na halach i boiskach. Godzinami mówi się o wyborach
w Związkach Sportowych – a nic o finansowaniu szkolenia wśrod najmłodszych
w koszykówce i innych grach zespołowych.
Ile sił starczy młodym, ambitnym trenerom – fanatykom, aby utrzymywać
przy życiu naszą dyscyplinę? Czas biegnie nieubłagalnie i pracuje na naszą
niekorzyść. Nie pomogą sukcesy „polskich” zespołów w eurolidze. Nie będzie
sukcesów naszej kadry seniorek (choć życzę jej jak najlepiej).
Czekamy na decyzje Ministerstwa Sportu, Ministerstwa Edukacji Narodowej
– o uzdrowieniu sportu wśród dzieci i młodzieży. Kiedy to nastąpi – czy zajmowanie
się wymyślonymi problemami w innych dziedzinach – przesunie interesujące nas
terminy na czas nieokreślony?
Hale i boiska z trenerami – dla nasze młodzieży!