Niebiescy, Kolorowi, Orlęta, Obotryci i Górnik!
To są nazwy dzikich drużyn piłkarskich w Koszalinie w 1963 roku. „Niebiescy”
to Witek Krochmal, bracia Szkup, Krzysiek Wiśniewski i Andrzej Curyl. W „Kolorowych”
grali bracia Kuińscy i Wojtek Pasierowski. „Orlęta” to bracia Kaźmierczak, a „Obotryci”
to Lech Czerwiński. Wszyscy mieli wtedy po 13-15 lat.

foto wł: Na zdjęciu jestem w białych spodenkach. Przed „piątką stoi Józek Szkup!
Mecz odbywa się na ówczesnym boisku SP nr 7 w Koszalinie ul. Chełmońskiego!
Na początku był turniej pod koniec sierpnia 1963 roku. Później liga miejsca dzikich
drużyn pod patronatem TPD (pani Maria Suszyńska). Pisał o nas Leszek Figas w „Głosie Koszalińskim” i mówił w radiu Koszalin pan Janusz Sternowski. Mecze rozgrywano
początkowo na boisku SP nr 10 w Koszalinie (ul.Chopina). Wspaniałe czasy!
W pierwszych latach była tylko „kopana”! Mieliśmy piękną Cybinkę! Każdy trening,
mecz zaczynaliśmy od „buziaka”. Cybinka to piłka do nogi za 149 zł – piękna o żółto
– pomarańczowym kolorze! Później były turnieje piłki ręcznej i na koniec dopiero
koszykówka.
Później wielu z nas zasiliło zespoły piłkarskie Gwardii, Bałtyku i Płomienia. Inni grali
w kosza w Zniczu, Bałtyku i Gwardii Koszalin. Leszek Czerwiński został bramkarzem
piłki ręcznej w Gwardii (później pełnił funkcję senatora). Witek Krochmal został
działaczem sportowym i teraz pracuje w AZS Koszalin. W latach 1969-70 trenowałem
biegi w Zawiszy Bydgoszcz pod okiem Zdzisława Krzyszkowiaka i w kadrze Wojska
Polskiego przez Jana Mulaka.

foto wł: Trening na boisku „Zawiszy” w Bydgoszczy (r. 1969)! Te stroje sportowe!
Miałem przyjemność być inicjatorem tych wszystkich działań. Trafiłem na grupę
wspaniałych kolegów, którzy przez wiele lat robili to wspólnie ze mną. Ta pasja
zamknęła mi drogę do Technikum Leśnego w Warcinie i do wykonywania zawodu
budowlańca (byłem „majstrem” i kierownikiem budowy).
Później, aby być trenerem koszykówki musiałem dorabiać w Zarządzie Okręgowym
SZS, Wojewódzkiej Federacji Sportu ( zajmowałem się kolarstwem – jeździłem na
wyścigi razem z Czesławem Langiem z Bytovii Bytów). Kolejnym miejscem pracy był
PZMot (organizowanie „Rajdu Monte Karlino”). Później był rok pracy w Automobilklubie
Koszalińskim ((karting).

foto wł: Próby sprawności motorowej (plac koło obecnego Amfiteatru) – 1973 r. Za mną stoi
Wojtek Pasierowski (koszykarz Znicza, a później Bałtyku Koszalin (II liga)!
Mogę powiedzieć, że „liznąłem” trochę sportu. Po drodze byłem jeszcze „spikierem”
na meczach II ligi piłki nożnej Gwardii, Bałtyku Koszalin (basket) i wyścigach kolarskich.
I tak minęło pierwsze 13 lat istnienia w kulturze fizycznej.
W drugim odcinku o swoich latach
w sporcie w okresie 1973 – 1983!