Walka o ekstraklasę dla Koszalina!
Przez lata walczyliśmy o awans do II ligi. Pamiętam jak w decydującym o awansie
meczu z rezerwami „Spójni” Gdańsk – pokonały nas koszykarki z ekstraklasy – pod
czujnym okiem Kazia Wierzbickiego (dzisiaj TREFL Sopot) i Mietka Krawczyka – dziś
Prezes BI „Riviera” Gdynia.
Awans do ekstraklasy zdobyliśmy jednocześnie z „chłopcami” naszego klubu (SZS AZS).
Józek Wołowski – jako trener wywalczył ten historyczny sukces w Radomiu, a koszykarki
awansowały w barażowym turnieju w Zgorzelcu. Pierwszy raz w historii i to od razu dwa
zespoły na szczytach polskiej koszykówki. Duży udział w tym mieli szef wyszkolenia klubu
– Leszek Jobda (wcześniej trener II ligi w piłce ręcznej w Gwardii Koszalin) i Prezes – Pan
Zygmunt Wołowski! Był to rok 1987!

foto wł: Spotkanie w ratuszu po zdobyciu awansu! Od lewej stoją: AC, M Kaszubowska, A Janicka,
H Wojciechowska, W Łotysz, D Blonkowski, A Chwalińska, (?), W Stawczyk, W Krochmal,
L Holak, M Curyl. Siedzą od lewej: B Dobrowolska, K Fimińska, L Kurzawska-Solis, Z Wołowski,
W Ryłów.
Zespół kobiet po awansie osłabił się o cztery zawodniczki (urlopy macierzyńskie),
a dwie kolejne dziewczyny rozpoczęły studia poza Koszalinem. Do końca rywalizowaliśmy
o utrzymanie z Czarnymi Szczecin. Niestety bez sukcesu. ponownie wróciliśmy do II ligi.
Wiosną 1990 roku Zarząd Klubu zaproponował mi stanowisko Vice Prezesa Urzędującego
SZS AZS Koszalin. Zespół koszykarek przekazałem Józkowi Wołowskiemu. W czerwcu
tego samego roku Vice Prezydent Koszalina Pan Mikołaj Kobus zaproponował mi stanowisko
dyrektora KOSiR w Koszalinie. Wybrałem wtedy propozycję pracy w Dijon we Francji. Miałem
tam pracować przez rok, a zostałem na lat 17!
Następny wpis – to praca w kraju
Napoleona od roku 1990!