Sportowa rzeczywistość!

Nie jesteśmy pępkiem świata!

     Łatwo pracować w dużym, silnym finansowo klubie. Dużo trudniej przebijać się
w klubie, który chce wypłynąć na „krajowe wody”! Brakuje wszystkiego: tradycji,
działaczy, środków finansowych i uznania w środowisku.
     Koszalin – miasto ponad stutysięczne ma zespół koszykarzy w ekstraklasie (AZS),
w tej samej klasie rozgrywkowej startują piłkarki ręczne (AZS Firmus). W drugich ligach
grają piłkarze ręczni (Gwardia) i koszykarki (KSKK). Dotyczy to tzw sportów halowych.
     Kluby sportowe utrzymują się z dotacji władz samorządowych, wpłat sponsorów,
składek i wpłat rodziców. W dotacji często mieszczą się też koszty wynajmu obiektów
sportowych. Wszyscy narzekamy na brak środków. Jaka jest prawda o finansach klubów.
     Ma rację Marcin Korpolewski, który zabiega o szkolenie młodych menadżerów na
potrzeby klubów sportowych. Przykładem jest nasz klub (KSKK). Narzekamy na brak
pieniędzy, a mamy szalone kłopoty w ich zdobywaniu. Potrzebujemy nowych kadr
(Prezes, menadżer), aby uczynić kolejny krok do przodu.
     Sportowo jest nieźle. W ostatnich dwóch latach zwiększyliśmy liczbę ćwiczących
zawodniczek z dziesięciu  do siedemdziesięciu. Powstały trzy nowe grupy młodzieżowe.
Zaczynamy selekcję do kolejnej drużyny dzieci (r.2006-7). W roku ubiegłym nasz zespół
juniorek awansował do półfinałów MP i półfinałów w walce o I ligę. W tym sezonie
kolejny raz wywalczyliśmy możliwość gry o I ligę kobiet. Wielkość naszego budżetu
nie pozwoliła nam uczestniczyć w tych zawodach.
     Nie jesteśmy w tym osamotnieni. Wiele innych klubów w kraju jest w podobnej
sytuacji. Dla naszego zespołu udział w tych zawodach byłby symboliczny, gdyż nie mamy
szans finansowych na udział w rozgrywkach I ligi kobiet. Minimalny koszt gry w tej klasie
rozgrywkowej – to ok. 100 tyś. zł.
     Po przeciętnym starcie w rozgrywkach II ligi – nasz zespól uczynił duży postęp.
Do zespołu wróciło kilka seniorek (po grze w Hicie Kobylnica i kontuzjach), które wraz
z juniorkami czyniły ciągły postęp.
     Rozmawiamy już o nowym sezonie. Czy nasze marzenia zatrzymają się  znowu
na murze: turniej półfinałowy? Musimy zdefiniować nasze możliwości. Na dzisiaj na pewno
znowu trafimy na ten mur! Czy uda się nam przekroczyć naszą barierę niemocy?
     Pewne jest tylko szkolenie młodych koszykarek. Z dużą pomocą rodziców planujemy
kolejne akcje szkoleniowe (zgrupowania i turnieje). Czeka nas teraz udział w mistrzostwach
woj. zachodniopomorskiego żaczków (r. 2002 i mł.). Będzie to nasz sportowy debiut w tej
klasie rozgrywkowej.

  x
  foto wł: Zawodniczki KSKK Koszalin z roczników 2003-5!

     Licząc na dalsze wsparcie ze strony miasta i ewentualnie sponsorów patrzymy
w przyszłość bardzo pozytywnie. Musimy wzmocnić się organizacyjnie i liczyć na dalszy
sportowy rozwój. Zaczynamy od siebie!

Musimy pokonać barierę niemocy!

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij