Kadra seniorek pokonała Białoruś!
Dobry początek „nowej” kadry w eliminacjach do kolejnych mistrzostw Europy!
Determinacja w ostatniej kwarcie godna podziwu. Białoruś to naprawdę dobry
zespół. Trzeba też pamiętać, że to jest tylko pierwszy mecz i powinniśmy zadbać,
aby przyszłość była podobna.

Lata „dziewięćdziesiąte ” w Dijon (FRA)! Po prawej stronie trener Mołłow!
W cieniu seniorek grały dziewczęta w OOM w Giżycku. Przykro jest patrzeć na
kolejny slaby występ mojego regionu. Województwo Zachodniopomorskie od wielu
lat należy do najsłabszych w kraju. Kiedyś, dawno, dawno temu Koszalin wygrywał
Olimpiady Młodzieży, a Ewa Maciejewska-Jaroszewska ze Szczecina była gwiazdą
zachodniopomorskiego basketu!
Dzisiaj zespół z Zachodniopomorskiego w meczu ma problemy ze zdobyciem
30 pkt! Za to w stratach jest jednym z najlepszy w kraju – 47 błędów na mecz!
Skuteczność rzutów z gry – 23%! Wiele innych ekip ma „osiągnięcia” nie wiele
lepsze! Jest to silny sygnał do trenerów pracujących w tych regionach!!!
Technika, technika i jeszcze raz technika! Tysiące powtórzeń prostych elementów
zamiast zawiłych „systemów” i tzw. organizacji gry. Jedną z przeszkód w pracy
nad techniką jest sprawność ogólna zawodniczek. „Dominuje” siła, zatrważa zwinność
i gibkość!
Preferowanie przeciętności! Pasarella premiuje przeciętność i trzyma na ławce
przyszłe gwiazdy. Kiedyś wyżej wymieniona Ewa czy Bożena Sędzicka (Wołujewicz)
z Koszalina grały w swoich ekipach po 40 minut w seniorkach i juniorkach. Mądrość
trenerów pozwoliła im kontynuować długie i piękne kariery bez kontuzji! Dzisiaj na
siłę chcemy preferować przeciętną grę! W ten sposób ubliżamy prawdziwym trenerom!
Pozwólmy im decydować o przyszłości naszej młodzieży!
Zaufajmy młodym (polskim) trenerom!
To jest tylko mój punkt widzenia wynikający z 44 lat pracy z młodzieżą i ciągłym
obserwowaniem pracy kolegów. Wiem, że część szkoleniowców pragnie wygrywać na
skróty. Tylko te skróty mają „krótkie nogi”!
Zaufajmy prawdziwym trenerom!