Piękny koniec w Toruniu!
Olbrzymia praca od września 1974 do lipca 1979! Ponad trzysta rozegranych spotkań,
około tysiąca dni treningowych! Technika, technika i jeszcze raz technika! Bardzo mało
kontuzji, dobra postawa w szkole i ciągła chęć uczynienia dalszego postępu!
Pierwszy ważny sprawdzian to mistrzostwa polski szkół podstawowych w 1977 roku.
Spokojny półfinał w Poznaniu. Finał w Koszalinie. Wysokie wygrane w rozgrywkach
grupowych i schody w półfinale. Sensacyjna porażka z Rzeszowem i pozostała nam
tylko zwycięska walka w meczu o „brąz”!
Rok później (1978) w finale tych mistrzostw było już „złoto”! Po dramatycznym meczu
i wcześniejszej wizycie w kościele, wraz z trenerem Poznania – Markiem Grendą
pokonujemy ich w finale! Mecz ten sędziował między innymi Ryszard Jabłoński!

Złoto dla SP nr 10 K-lin w Łodzi (1978 r.)
Rok później wielki finał naszych pięcioletnich przygotowań. Ogólnopolska Spartakiada
Młodzieży w Toruniu. Cztery grupy po 4 zespoły, później ćwierćfinał półfinał i finał!
Wcześniej przez około 3 miesiące ciężkie treningi. Po 7-8 godzin dziennie. To był
błąd. Na 3 tygodnie przed finałami w Toruniu zespół był kompletnie „zajechany”.
Pomógł nam lekarz w Inowrocławiu, gdzie spędziliśmy ostatnie kilkanaście dni
przed finałami. Na trzy dni przed rozpoczęciem turnieju jako jedyni trenowaliśmy
na odremontowanej sali sportowej OSiR w Toruniu. Pomógł nam nasz największy
sympatyk i kibic Szczepan Waczyński!

Złoto U-17 dla SZS AZS Koszalin w Toruniu 1979 r.
Przegraliśmy po drodze jeden mecz z podopiecznymi słynnego „harcerza”
z Widzewa Łódź! Później liczyliśmy na cud w meczu naszych przeciwników i ten cud
się spełnił. Kopciuszek pokonał Króla i to my zagraliśmy w wielkim finale.
Wygrana różnicą 74 pkt- to chyba rekordowe zwycięstwo w finale do dziś!
A teraz seniorki i walka o II ligę!
….. cdn!