Boksowanie w basket!

Cena uprawiania sportu!

    
     Ilość treningów, meczów w sezonie się rozrasta! Czy istnieje granica,
której nie powiniśmy przekroczyć? W tym sezonie prowadzę wraz z Piotrkiem
Madejskim juniorki starsze (?) VBW GTK Gdynia. Właściwie juniorek starszych
jest tylko 50%, pozostałe to są juniorki i jedna kadetka.
     Trenujemy od 18 lipca. Teren, hala sportowa, basen, silownia i tak przez
ponad 70 dni! Do chwili obecnej żadnej kontuzji, żadnego urazu. Kilka przeziębień,
zatrucia żołądkowe i dwa potężne ciosy w twarz. Jedna z zawodniczek ma założone
pięć szwów na łuku brwiowym, druga otwarte złamanie nosa!

  Czy to jeszcze jest koszykowka?
  foto VBW: Piękny kobiecy sport!

     U innych jest jeszcze gorzej! Skręcenia stawów skokowych i kolanowych.
Przeciążenia to kolejne sportowe tragedie. Kadry narodowe z kontuzjowanymi
zawodniczkami na parkiecie – to prawie codzienność! Później klub leczy te urazy
i płaci dużą cenę za wyszkolenie najlepszych dziewczyn w kategoriach młodzie-
żowych.

  Pamiątka na długie lata!
  foto VBW: Pięć szwów na twarzy Kasi Kiejdrowskiej (nr 9)!
 
     Zawodniczki powyżej 25 lat – to już często sportowe emerytki. Mają za sobą
po kilka zabiegów operacyjnych w swoich koszykarskich „karierach”! Rok temu
po ME kadetek kilka dziewczyn bez żadnego odpoczynku rozoczęło treningi
w klubie – efekt – to oczywiście ciężkie kontuzje!
     Czy tak musi być? Czy kadetki muszą mieć w planie dziewięciodniowy turniej
finałowy, aby wyłonić najlepszy zespół w kraju? Oczywiście wszystko można
przeżyć! Tylko jaką cenę zapłacą jutro lub trochę później nasze wychowanki?

  Zlamany nos Karoliny!
  foto VBW: Trzymamy kciuki za Karolinę!

     Myślę, że już niedługo zaczniemy trenować nocą, aby zyskać dodatkowe
godziny treningów – a co będzie dalej?
     Jako trener lubię duże obciążenia, ale lubię też przerwy w treningu. Ciągle
mam problem czy stosuję wlaściwe proporcję pracy do wypoczynku w treningu
z młodymi zawodniczkami.

  Dobrze, że człowiek ma tylko dwie nogi!
 foto wł: Komu lodu, komu!?

Lepiej być mocno niedotrenowanym,
   niż minimalnie przetrenowanym!?

     
         

Pozostać w czołówce!

VBW GTK Gdynia będzie bronić swoją pozycję!

      W ostatnich trzech latach byliśmy na pewno najlepsi w kraju, w szkoleniu
dziewcząt. Naszym największym rywalem był poznański MUKS. Cieszę się
ze większość naszych osiągnięć rozpoczęła się rok, po moim przyjeździe na
Pomorze. Może jestem nieskromny, ale takie są fakty.

  Kiedy trzeci zloty kosz?
  foto wł: Dwa „zlota” w kolekcji VBW GTK Gdynia!

     Robimy wszystko, aby najlepiej szkolić koszykarską młodzież. Pomaga
nam w tym nowy trener LOTOSU, który jest częstym gościem na treningach
dziewcząt z VBW GTK. Nasza bliska współpraca zaowocowała większą ilością
treningów indywidualnych. Kilka zawodniczek odbywa „staże” treningowe
w zespole wielokrotnego mistrza Polski. Od przyszłego tygodnia zaszczyt ten
spotkał dwie kolejne dziewczyny: Kasię Kiejdrowską i Anię Jakubiuk.
Następne zawodniczki czekają na swoją szansę.
     Zespół juniorek starszych grający w CLK swoje przygotowania rozpoczął
18 lipca, treningami na obiektach GOSiR-u. przez 10 dni gościliśmy w węgierskim
CEGLED, gzie trenowaliśmy i rozegraliśmy dwa mecze z miejscowym zespołem
ekstraklasy. Za tydzień jedziemy na turniej seniorek do Kobylnicy (koło Słupska).
     Zespół juniorek GTK przebywa obecnie na turnieju w Płocku, gzie dzisiaj rano
wygral swój pierwszy mecz z MON-POL Płock 65 : 57. Najskuteczniejszą
zawodniczką tego spotkania była Agata Stępień.
     W Bydgoszczy rozgrywa swoje mecze zespół dziewcząt z rocznika 1999. Za
tydzień kadetki GTK jadą na turniej do Warszawy (?) . Dwie juniorki starsze
– Magda Ziętara i Kinia Bandyk – trenują na stale z zespołem LOTOSU. Dzisiaj
rozegrają swój pierwszy mecz w tym sezonie , również w Bydgoszczy.

Gdynia kocha koszykówkę kobiet!

 

Koszykarskie obiekty w Polsce

Hale, które mają swoje dusze!

     Kilka dni temu jechałem w stronę lotniska w Gdańsku (ulicą Słowackiego). Dawniej swoje mecze rozgrywała tam Spójni Gdańsk. Graliśmy tam w kategoriach mlodzieżowych,
graliśmy też z rezerwami gdańskiego klubu o awans do II ligi kobiet. Ogladaliśmy
mecze Ekstraklasy (wtedy była to po prostu I liga).

Lubię Gdańsk i Trójmiasto!
foto wł: Gdańsk – Starówka. Ile razy odwiedzałem to miejsce?

     Nic się tam nie zmieniło od 30 lat. Na tej hali zaprzyjaźniłem się ze Zbyszkiem
Felskim. Później spotkaliśmy sie na początku lat dziewiędziesiątych we Francji.
Zbyszek wraz z zespołem Challes wywalczył tytuł mistrza Francji. Był szczęśliwy.
Kilka miesięcy później opuścił nas po krótkich ,ale mocnych cierpieniach. Kibice
Koszalina pamiętają GO z turniejów o Puchar Ziem Nadbałtyckich i Nadodrzańskich,
gdzie uczestniczył wraz z zespolem Wybrzeża Gdańsk.
     Byl to trudny okres dla mojej emigracji. W tym samym czasie nowotwór pokonał
mojego przyjaciela, ktory mnie ściągnął do Burgundii – Georgesa Burtin. Latka lecą!
     W 1980 roku poznałem Tadka Hucińskiego. Działo się to w Limanowej podczas
akcji szkoleniowej PZKosz. Pan Profesor namawiał mnie na poranne 10 km bieganie (ważył
wtedy ponad 100 kg), aby w przerwie obiadowej zaprosić mnie do miejscowej ciastkarni
na mały deser (raz było to 20 ciastek – przysięgam!). Dwa lata później Tadeusz został
trenerem Spójni Gdańsk. Jego ukochany klub AZS Katowice opuścił ekstraklasę. Wtedy
to ja objąłem ten zespół i grała tam moja wychowanka Renia Dudek. Razem dane nam
było cieszyć się z powrotu do ekstraklasy. W zespole tym grala również Helena Plewa,
dzisiaj Pacynko, która tak dobrze szkoli młodzież w SP 10 w Koszalinie, a poprzednio też
grala w koszalińskim AZS-ie!
     Wraz z Tadkiem do Gdańska trafiły  moje wychowanki z Koszalina – Gosia Czerlonko
(Wołujewicz) i Vilotta Łotysz (Gawęcka). Po roku dołączyła do nich Agata Janicka (Dylewska).
Zdobyli wspólnie tytuł vicemistrza Polski , oczywieście na hali przy ulicy Słowackiego 4.
W klubie tym działał Mieczyslaw Krawczyk – dzisiaj Prezes Lotos  Gdynia. Trenerem grup
młodzieżowych był tam bardzo dobry szkoleniowiec Kaziu Wierzbicki – obecnie Prezes
„Trefla” Sopot.

Za
foto wł: Stary Browar w Poznaniu. 30 lat temu wyglądało to trochę inaczej!

     Teraz Poznań i hala przy ulicy Młyńskiej. Szefował tam swiętej pamięci Józef Martyła.
Trenerem był Bronek Wiśniewski, legendarna postać polskiej koszykówki. Później zespół
prowadził Romek Haber (grały w zespole AZS – Grzejszczyk , Komorowska, Haber).Często jeździlem tam oglądać np Wisłę Kraków z Kalutą i Iwaniec.
     Hala MOSiR przy Chwialkowskiego. Grał tam żeński Lech Poznań pod wodzą
sympatycznego Kazia Lewandowskiego. Tam podczas meczu ekstraklasy rad udzielał
mi  wtedy najlepszy sedzia świata – pan Wiesław Zych. O ironio , ale prosił mnie
o bardziej agresywną postawę wobec arbitrów. Dzisiejsi sędziowie w to nie uwierzą.
Tak było naprawdę! Byłem „aniołkiem”!
     Hala Olimpi Poznań (dawniej ul. Świerczewskiego). Tam poznałem Wiesia Żabkę,
Olka Lewandowskiego, później Piotrka Langosza. Kibice w Koszalinie pamiętają wspaniałe
mecze z Olimpią , o awans do ekstraklasy! Przegraliśmy w Poznaniu, pokonaliśmy ich
w Koszalinie,  a „zalatwił” nas ROW Rybnik. Musieliśmy czekać na awans do kolenego
sezonu! W Poznaniu trenerem był, jeden z najwybitnieszych szkoleniowców modzieży
– Marek Grenda!

Kiedyś byl Grand Hotel i Piotrkowska i dzisiaj?
foto wł: Dynamicznie rozwijająca się Łódź i koszykówka (?) w tym mieście!

     Stadion ŁKS w Łodzi, a pod trybunami bastion pana Józefa Żylińskiego i Jana Malesy.
W ŁKS Łódź grała – koszalinianka – Bożena Sędzicka (Wołujewicz) – wychowanka
Czarka Cieślaka. Później trafiła tam moja wychowanka – Małgosia Kujawa (Janowicz).
Po awansie do ekstraklasy graliśmy tam , przed sezonem w turnieju „Zawsze z Mistrzem”
Rewelacyjnie spisywała się w tym turnieju Kamila Fimińska. Miała być silnym punktem
mojego zespołu. Na kilka dni przed pierwszym meczem (z Lechem Poznań) powiadomila
nas o otrzymaniu „zielonej karty” i swoim wyjeździe do USA. Wtedy zmiejszyły się nasze
szanse na utrzymanie się  w ekstraklasie.
     Nikt wtedy nie marzył o pięknej Hali Sportowo Widowiskowej w Gdyni. Czy za kilka lat
będziemy też ją tak mile wspominać? O innych halach sportowych – wkrótce!

My odchodzimy, a obiekty sportowe pozostają !

Kto zagra w nowej kadrze juniorek?

Do ME pozostało tylko 11 miesięcy!

     Dobry występ naszych juniorek na tegorocznych ME. Jak będzie  za rok?
Mamy sporo utalentowanych zawodniczek. Kilka z nich zagrało już  w tym
roku. Po kontuzji wróci Beata Jaworska, rozpoczęła treningi Karolina Puss.
     Sporo dziewczyn grać będzie w CLK (I liga). Powinno to podnieś  ich
umiejętności.

Szwaja i jego banda!
foto wł: Camp we Wschowej dwa lata temu!

Sporo talentów!
foto wł: Camp w Siedlcach (2009)!

Hej góralki!
foto wł: Camp regionalny w Nowym Targu (2009)!

A może one?
foto wł: Camp w Ostrowie Wlkp (2009)!

     Dwa lata temu kilkadziesiąt zawodniczek zaprezentowało swoje aspiracje
do gry w kadrze kadetek. Kilka innych grało już w tym czasie w ME kadetek.
Wiele innych dziewcząt czeka na swoją okazję! Jest kilka zdolnych zawodniczek
z rocznika 1995. Nie powinno być źle!

Powodzenia dziewczyny!



 

Trenerze, kim jesteś?

To my decydujemy o obliczu
      polskiej koszykówki!

     Polska koszykówka jest taka, a nie inna. Nie jesteśmy
ani Francją, ani Hiszpanią a nawet nie  Belgią. Poziom
naszych zawodniczek jest świadectwem naszej pracy!
     Ubliżanie dziewczynom, czy nawet ich rodzicom nie
poprawi poziomu basketu nad Wisłą. Praca nauczycieli
wychowania fizycznego i nasz wysiłek mogą zmienić oblicze
basketu w Polsce.
     Dzisiaj rozmawiałem z mlodym hiszpańskim trenerem
Lotosu Gdynia panem  Javierem Fort Puente. Mówił o szkoleniu
młodzieży w swoim kraju. Pierwsze to doskonała selekcja, drugie
to zakaz bronienia obroną strefową i trzecie taktyka od 16 lat.
Trenerzy kierują się zdrowym rozsądkiem,a nie tylko formalnymi 
nakazami. Są też tacy co szkolą i idą na skróty!

Srebro na parkiecie!
foto wł: Alba Torrens (Hiszpania) – na hali sportowej „Gdynia”!

     Podobnie jest we Francji. A u nas za przyklad daje się ciągle
dawny ZSRR! Tam się jeździ i to jest dla części z nas przykład
do naśladowania.
     We Francji o szkoleniu młodzieży decydujący głos ma DTN
Jean Pierre de Vincenzi. To on podejmuje decyzje o przynaniu
„dzikich kart” do udziału w Mitrzostwach Francji I dywizji kadetek.
Proszę sobie wyobrazić, że u nas podobne decyzje podejmie
szef wyszkolenia pionu żeńskiego. Jaka będzie nasza reakcja?
     Trener JP de Vincenzi jest czlowiekiem otwartym, z każdym
rozmawia o możliwości podniesienia poziomu koszykówki młodzieżowej
we Francji (nawet z polskim trenerem). Jak jest u nas widzieliśmy przez
ostatnie 6  miesięcy. Na szczęście nie będziemy Związkiem Radzieckim,
ani nawet Serbią! Będziemy po prostu – Polakami!

 
France et Pologne!
 foto wł: Jean Pierre de Vincenzi – DTN FFBB w Polsce! 

Czekamy na powrót „normalności”!

 

PZKosz – działa!

Wiemy już co i kiedy będzie się działo
           w baskecie dziewcząt!

                                    
                                 
Młodzieżowe MP kobiet 2012!

MISTRZOSTWA POLSKI  U- 20 2012 r.

półfinały            17.02.2012 – 19.02.2012
finał                   07.03.2012 – 11.03.2012

MISTRZOSTWA POLSKI   U-18  2012 r.

ćwierćfinały     13.04.2012 – 15.04.2012
półfinały           27.04.2012 – 29.04.2012
finał                  09.05.2012 – 13.05.2012

MISTRZOSTWA POLSKI   U-16  2012 r.

półfinały        20.04.2012 – 22.04.2012
finał               19.05.2012 – 27.05.2012 !  ( 9 dni !) A szkoła ???

     W naszym życiu jest nie tylko koszykówka, ale i szkoła! Trzeba
się zastanowić czy w maju nasze młode koszykarki będą miały czas
na myślenie o nauce?
     Po „krótkiej nieobecności” do pracy w PZKosz powrócił 

                      Roman Skrzecz! Powodzenia!

          Znajomi z LOTOSU!
        
  foto wł: Ronam Skrzecz i Piotr Madejski podczas turnieju w Kórniku!

     Pisałem kilka razy o jego braku w szkoleniu polskiej młodzieży. 
Coś bardzo pokrzepiającego przed nadchodzącym sezonem. Pełen
ukłon
dla jego przełożonych!

Przygotowania do MMP na pełnym gazie!

 

Jutro definitywny koniec sezonu 2010-11!

Od poniedziałku – nowy sezon!

     ME kadetek kończą letnią akcję szkoleniową w PZKosz. W pionie
żeńskim, podobnie jak w roku ubiegłym stosunkowo najsłabiej, jeżeli
chodzi o rezultat – wypadły kadetki.
     Brązowy medal w U-20 – to udział wielu zawodniczek w polskiej
ekstraklasie i bardzo dobre przygotowanie tej drużyny przez sztab
trenerski (zawodniczki Lotosu Gdynia i  MUKS-u Poznań).
     Więcej, niż dobrze zaprezentowały się juniorki (U-18) trenera
Ziemińskiego i jego współpracowników. Tu dla odmiany wiele naszych
zawodniczek gra w CLK (SMS Łomianki, MUKS Poznań i GTK Wejherowo).
     W Gdyni zaplecze młodzieżowe LOTOSU Gdynia rozpoczęło
przygotowania do nowego sezonu pierwszego sierpnia. Wczoraj w zajęciach
uczestniczyło 19 zawodniczek. Trening ten obserwował nowy trener gdyńskiej
ekipy – Javier Fort Puente – z Hiszpanii!
     Dzisiaj wieczorem zawodniczki VBW GTK wyjadą na serię meczów kontrolnych
i treningi do CEGLEDU na Węgrzech. Spotkają się tam z dwoma „gdyniankami”
– Claudią Sosnowską i Martą Dobrowolską! Spotkają się tam również, z prawdziwym
latem (temperatura 32 -34 st. C !). Powodzenia!

  
  Młodzież w Lotosie!
  foto wł: AC – 62 lata i Javier Fort Puente – 31 lat! Bardzo dobra hiszpańska połówka! 

Trzymamy kciuki za polskie kadetki!


 

REKORDY!!!

TAMICA CATCHING!

    
  Tamica w GTK Gdynia!
  foto wł: Tamica z kadrą VBW GTK Gdynia!

     Była zawodniczka LOTOSU Gdynia – Tamica Catching zdobyła
w rozgrywkach WBNA po raz pierwszy w historii:

– ponad 5000 pkt
– ponad 2000 zbiórek
– ponad 1000 asyst

  Wielka Tamica!
  foto: Tamica Catching – grała i to jak – w Lotosie Gdynia!

     Zbiórki i asysty zdobyła już wcześniej. Wszyscy spokojnie czekali
na 5 tys. punktów! W Gdyni mieliśmy okazję oglądać Tamikę podczas
treningów i meczów. Ogranizowaliśmy treningi dla naszej młodzieży
z jej udziałem – w klubie i szkole sportowej przy ul. Władysława IV!
 
  Nie ma jak to być, z Prezydentem USA!
  foto: Prezydent Obama i Tamica Catching!

BRAWO TAMICA CATCHING!!!

Technika, technika i technika!

Dolegliwości polskiej koszykówki?

    
     Co jest słabością w naszym szkoleniu? Z czym mają problemy nasze zawodniczki,
w konfrontacjach z zespołami europejskimi? O problemach ze sprawnością ogólną
pisałem wcześniej. Kadetki i częściowo juniorki mają kłopoty ze skutecznością.
     Chyba zbyt dużo czasu poświęcamy na organizację gry, zaniedbując elementy
techniki. W ubiegłym roku trener reprezentacji Belgii kadetek, zazdrościł nam
przygotowania siłowego i organizacji gry. My marzyliśmy o zawodniczce z finezją gry,
jak na przykład Antonina Delaere (171 cm).

  Ach, Antonina!
  foto FIBA: Antonina Dealere (BEL) r. 1994 – 171 cm!

     W juniorkach starszych techniką użytkową imponowały brązowe medalistki ME
między innymi M Misiuk, M Ziętara, P Kuras i D. Mistygacz. W niedawno zakończonych
ME juniorek z dobrej strony pokazały się K Wilk, D Miłoszewska i D Owczarzak.
     O kadetkach napiszę innym razem, po zakończeniu mistrzostw Europy. Czego
brakuje naszym uzdolnionym dziewczynom, aby lepiej prezentować się na arenie
międzynarodowej?
     Odpowiedź na te wszystkie pytania musimy znaleźć – my, trenerzy pracujący
z najmłodszymi koszykarkami.

Dobra recepta i pracujmy dalej!
    

 

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij