Poniedziałek – powrót na Olimpijską!

Polaków – wieczorne rozmowy!

     
         Każdy nowy dzień - to nowa nadzieja!
     foto wł: Budzi się kolejny dzień i kolejne nadzieje!

Wczoraj wieczorem odwiedził mnie – w moim senatorium Bartek
Słomiński. Rozmawialiśmy o klubowych sprawach na najbliższe dni.
Oczywiście tematem nr 1 jest półfinał MP juniorek starszych.
     W ekipie VBW GTK Gdynia wystąpi przynajmniej 4 juniorki. Kilka
tygodni później będą one grały swoje mistrzostwa. Zespół juniorek
wzmocnią dwie , trzy kadetki. Wszystko to powinno być dokładnie
zaplanowane. Wiemy, że nie będzie to proste.
     Dla zawodniczek zaczyna się najtrudniejszy okres w sezonie.
Narastające zmęczenie musi być wyjątkowo dobrze kontrolowane.
Nie ma jednak recepty na to, jak uniknąć drobnych lub większych
urazów.

  Trzeba ufać tym oczom!
  foto wl: Te oczy pragnęły dużej koszykówki kobiet w Koszalinie!
                  Jak wyszło – wszyscy wiemy!
      
     Tytuły, medale są ważne dla nas i naszych klubów. Od tego często
zależy, ile otrzymamy dotacji w przyszłym sezonie. Jest to też
podsumowanie rocznej pracy  naszych zespołów. Jednak tak samo
ważna jest przyszłość naszych młodych zawodniczek. Ich kariery
dopiero się zaczynają.
     Dzisiaj ważny mecz w ekstraklasie kobiet. AZS PWSZ Gorzów Wlkp
gra z krakowską Wisłą. Jutro kolejny pojedynek o miejsce w czołówce
tabeli pomiedzy Lotosem Gdynia i Energą Toruń. Tylko CCC Polkowice mają
w tej kolejce teoretycznie łatwiejszy mecz (?).
     Za oknami śnieg pokrył szarą rzeczywistość. Jest rzeczywiście pieknie
(podobało ię to Portugalczykom w Poznaniu). Jednak czekamy z utęsknieniem
na wiosnę. Będzie jeszcze piękniej.
     Nie wszyscy się z tego cieszą. Mają swoje problemy, które odsuwają na
dalszy plan marzenia o wiosennych kwiatach i zielonych trawnikach. Tak już
jest w naszym życiu. Mamy lepsze i gorsze czasy. Oby tych lepszych
było więcej!

A piłka ciągle się kręci!

     
    

Czekając na swoje miejsce!

Czy zima zamroziła wszystko?

     Za dwa dni poznamy organizatorow półfinałow MP juniorek starszych. Kończą
się rozgrywki juniorek w strefach. Faworyci uważnie przypatrują się grze swoich
potencjalnych rywalek w ćwierćfinałach. Więcej czasu mają ekipy kadetek. Na
razie wszyscy żyją występami kadry.
     Kadra seniorek wypadla średnio w Lublinie. Generalnie brakuje „młodzieży”
atakującej swoje starsze koleżanki. Cieszę się, że budzi się Marta Jujka. Wielu
z nas zaczynało o niej zapominać. Inne nasze kadrowiczki giną w cieniu zawodniczek
z zagranicy. Trenerzy (często też obcokrajowcy) graja polkami , bo zmusza ich do
tego regulamin (dwie zawodniczki na placu).

                      Czy Marta się już doczekała?
                             foto: Marta Jujka – LOTOS Gdynia!

     Myślę, że wiele naszych koszykarskich latorośli po prostu się poddaje! Nie
widzą szans na wywalczenie swojego miejsca na boisku.  Chyba warto jeszcze
raz spróbować!
     Rośnie też pokolenie młodych trenerów, którzy swoje miejsce widzą tylko
w koszykówce młodzieżowej. Sport seniorski widzą tylko obsadzony „seniorskimi
repami” z kraju lub obcokrajowcami. 
     Pamiętam jak przed wiekami młodzi i gniewni objeli posady pierwszych
trenerów w żeńskiej ekstraklasie. Panowie Fajbusiewicz (Ślęza Wrocław) i Łata
(Czarni Szczecin) postraszyli starszych trenerów. I na straszeniu się skończyło.
Jeden z nich zrezygnował z pracy trenerskiej, a drugi wyjechał do Niemiec.
     Rozmawiałem z jednym trenerem z byłej Jugoslawi. Pokazałem mu listę
kilkunastu szkoleniowców z jego „byłej” ojczyzny, pracujących w Polsce  – znał
tylko kilku. Świadczy to, o sile przebicia ich agentów.
     Zdaję sobie sprawę, że dobrzy trenerzy z zagranicy powinni pracować u nas
i mobilizować naszych młodych (i nie tylko) szkoleniowców. Uczmy się od
najlepszych z kraju lub zagranicy!
     PZKosz prowadzi od wielu lat szkołę dla naszych młodych szkoleniowców.
Kilku z nich jest naprawdę dobrych. Tylko czy nie za długo będą czekać na
swoją szansę?
     Zadbać też trzeba „o niepotrzebnych staruszków”. W Toruniu jest Rysiu
Szczechowiak. Świetny szkoleniowiec, pasjonat basketu, który tylko się już
przygląda z boku. Takich ludzi jest w Polsce bardzo dużo. Czy otrzymają jeszcze
„swoją szansę” w naszej (może nowej) organizacji?
     Nie powinni być zagrożeniem dla młodzieży, tylko doradcami, starszymi
kolegami. Pamietajmy, aby jednak nie zanudzać młodych swoimi wspomnieniami
(wiem co mówię – prawda Panie Bartku?).
     Piszę to czekając na swoje miejsce. Każdy kiedyś czeka. Lada chwila
powinien zadzwonić telefon i człowiek będzie zmartwiony. Jest miejsce tylko
tym razem nie na parkiecie, a w szpitalu. Dobre i to!

Śmiało młodzi – więcej wiary w siebie!

 

         

Co nas czeka w 2011 roku?

Czy wszystko musi być nowe?

     Kadetki rozegraly już sześć oficjalnych spotkań. Znają kilku rywali
i wiedzą więcej, kto może grać w przyszłych ME. Kilka dziewczyn czeka
na swój czas w tej kadrze.
     Juniorki grały już w Niemczech. Dwa lata temu w tych rocznikach
uczestniczyły w ME kadetek. Dużo z nich gra już w rozgrywkach seniorskich.
Myślę tu o CLK. Grają tam rownież najlepsze kadetki (między innymi D Duraj,
J Drop czy A Stępień).
     Kadra U-20 prowadzona ponownie przez Iwonę Jabłońską jest najbardziej
znana. Większość zawodniczek grała poprzednio w ME kadetek i juniorek.
Kilka z nich gra w Ekstraklasie lub CLK (Centralna Liga Kobiet).
     Trener Dariusz Maciejewski grał juz sporo ze swoją kadrą seniorek
(Czechy, USA i Brazylia). Obserwuje swoje wybranki na codzień w polskiej
lidze. Dzisiaj w Lublinie ma kolejną okazję do poznania aktualnej formy
najlepszych naszych zawodniczek.

                                        Ach, ten Lublin!
    
     Tegoroczne ME seniorek coraz bliżej. Trwają targi przyszłych organizatorów
z PZKosz. Wszyscy próbują coś na tej imprezie ugrać. A powinna wygrać
polska koszykówka.

                             
   

                               Gdynia drugi raz !!!
                                    G  D  Y  N  I  A

     Na Dzień Kobiet gdyński LOTOS zafundował nam w Gdyni kolejną edycję
Meczu Gwiazd koszykarskiej Euroligi – All Star Game 2011. Sporo jak na
początek tego roku. Do tego dochodzi „niechciany ?” w Polsce Puchar Polski!
     Zaczynają się też MMP. Od 25 lutego do pierwszych dni czerwca pasjonować
się będziemy młodzieżowym basketem. To tu rodzi się, wszystko co najlepsze
w naszej kobiecej koszykówce.
     Mamy też nowy Zarząd PZKosz (tzw Nowy PZKosz). Czekamy na usprawnienie
pracy dla naszych trenerów i działaczy. Na poczatek wyeliminować tony papierów
jakie potrzebne są obecnie do zgłoszenia zawodniczek do nowego sezonu.
     Zmiana systemu rozgrywek młodzieżowych od sezonu 2011/12 jest więcej niż
pilna. Sporo pracy dla nowych administratorów na ulicy Ciołka. Zadanie jest dość
proste do wykonania, jeżeli chodzi o papierową część naszej pracy.
     Inne decyzje zależą od szybkośći i skuteczności dyskuscji w naszym środowisku.
Każdy stracony dzień spowoduje odłożenie w czasie wprowadzenia potrzebnych zmian.
Oczekiwania są wielkie (spowodowały je wyborcze wypowiedzi). Czy będzie inaczej
czy tylko miało być lepiej. Życie dopisze dalszy ciąg tego rozdziału. Oby z korzyścią
dla „babskiej” koszykówki.

Na halach życie toczy się normalnie!

  

Turczynki najlepsze!

Porażka na koniec!

     Nasze kadetki zakończyły turniej w Turcji z jedną wygraną i dwoma
porażkami. Wygraliśmy z Bułgarią, a przegraliśmy z Ukrainą i Turcją.
Był to kolejny sprawdzian przed ME kadetek, ktore odbędą się w sierpniu
we Włoszech.

Turcja – Polska 72 : 62

Klasyfikacja

Miejsce
Zespół
Mecze
Zw
Por
Kosz z
Kosz s
PKT
1
TURCJA
3
3
0
212
162
6
2
Ukraina
3
2
1
200
183
5
3
Polska
3
1
2
209
209
4
4
Bułgaria
3
0
3
158
225
3

Brawo Dominika!
Najlepsze zawodniczki na turnieju w Turcji!

Pierwsze „koty za płoty”!

 

Juniorki starsze na start!

Półfinały za 19 dni!

 
Do trzech razy sztuka?
foto: Tak było rok temu – kto wygra w roku 2011?

    W dniach 25 – 27 luty 2011 r rozegrane zostaną turnieje półfinałowe MP
juniorek starszych. Zdecydowana większość zawodniczek gra w rozgrywkach
seniorskich. Finały MP rozegrane zostaną w dniach 9 – 13 marzec 2011 r.
     Podaję możliwe sklady poszczególnych grup wg stanu (?) na 27 stycznia:

Grupa I
 
AZS Lublin
VBW GTK Gdynia
ŁKS Łódź
INEA AZS 65 Poznań

Grupa II

SKS 12 Warszawa
JAS Sosnowiec
MKS PM Tarnów
MKS Polkowice

Grupa III

Basket 25 Bydgoszcz
AZS Gorzów
MUKS Unia Basket Ostrołęka
KKS Olsztyn

Grupa IV

Wisła Krakow
MUKS Poznań
UKS Biała podlaska
MOSM Bytom

     Proszę o ewentualne uaktualnienie składów poszczególnych grup
i Wasze opinie o  ekipach uczestniczących w turniejach pólfinałowych.

POWODZENIA!

PS Podaję terminy skladania aplikacji o organizację zawodów: 

rozgrywki   termin składania aplikacji o półfinał      termin składania aplikacji o finał

MP U-20 K                  16.02.2011                      01.03.2011
MP U-18 K                  20.04.2011                      10.05.2011
MP U-16 K                  04.05.2011                      17.05.2011
MP U-14 K                  11.05.2011                      25.05.2011

 

Kto może zmienić polską koszykówkę?

Nadzieja w naszych szkoleniowcach!

     Kto wytropi w naszej młodzieży kilka talentów, w tym samym czasie
oraz jeden super talent? Będą oni grać w jednym polskim klubie. Klub ten
wzmocniony kilkoma graczami z zagranicy zacznie dominować w Eurolidze.
Pozna sie na tym „sprytny” lis z telewizji „X” i zacznie to promować.
     Inny nieprzeciętny,  cwany posiadacz środków płatniczych zrozumie,
że może to być dla niego „złota żyła” jego dochodów.
     I zacznie się koszmania w polskim społeczeństwie. Ludzie zaczną
chodzić na mecze koszykówki jak do teatru. Po prostu trzeba będzie tam
bywać. Spirala zacznie się nakręcać. Polską owładnie wszędobylski basket.
Zacznie się lawina zgłoszeń do klubów sportowych, szkółek koszykarskich.
     Nie mamy dobrych koszykarzy, kluby grają nieźle, kadra coś tam
wygrywa w ME. Liczne transmisje telewizyjne pokazują mecze nieźle
grających zawodników znad Wisły. Firma „XYZ” daje na rozwój basketu
dla PZKosz 47 mln zł. Daje też środki dla najlepiej pracujących klubów
z młodzieżą. No i co? Nic!
     Co jest lepsze dla naszej dyscypliny? Kto woli to napisane w kolorze
pomarańczowym, a kto w kolorze wiśniowym? A może zmieszać te kolory?
     Musimy podnieść poziom kultury fizycznej wśród naszych dzieci.
Przekonać do tego nasze władze, stworzyć system podniesienia na wyższy
poziom sprawności naszej młodzieży. Wtedy nasi trenerzy łatwiej znajdą
te wymarzone perełki i być może jeden wielki brylant. A później ruszy
ta koszykarska lawina. Tak było kiedyś z Fibakomanią, później z erą
Gorskiego. Od lat trwa Małyszomania, teraz sukcesy odnosi Kowalczyk.
Po drodze była Otylia Jędrzejczak. I co? Nic!
     Przegraliśmy te wszystkie batalie. Dlaczego w koszykówce może być
lepiej? Bo my mamy takie marzenia? Nic z tego nie będzie. Nie dla tego,
że my nie chcemy. Dlatego, że nie mamy systemu, który tym sukcesom
może pomóc.
     Co w takim razie dzieje się w siatkówce? Udało się stworzyć modę
na oglądanie tej dyscypliny. Jak to się zakończy – zobaczymy. Oby to był
sukces na dłuższą metę! Często wyjątek świadczy o regule!
     Nie znam się na sportowym marketingu. Żyję w polskim sporcie od 62 lat.
Organizowałem turnieje dla swoich rówieśników  w wieku 15-17 lat. Startowało
w nich po kilkadziesiąt zespołów. Odpowiadałem za kolarstwo w dawnym
województwie koszalińskim. Byłem pracownikiem PZMot i Automobolkubu
Koszalińskiego. Organizowałem rajd Monte Karlino i wyścigi kartingowe.
Pracowałem w Wojewódzkiej Federacji Sportu i ZO SZS w Koszalinie.
     Byłem działaczem ZG  AZS. Pełniłem funkcję Prezesa klubu w latach
osiemdziesiątych i w nowym wieku. Szkoliłem przez lata młode koszykarki.
Prowadziłem kadry Polski, okręgów i regionów. Wychowałem kilkanaście
reprezentantek kraju i kilku koszykarzy grających w zawodowej lidze we
Francji.
     Sport to całe moje życie. Marzę o potędze koszykówki w Polsce. Ale
jestem też realistą. Wiem, ile rzeczy musi zadziałać jednocześnie ,
aby tak się stało! Po prostu samo marzenie umrze pierwsze. Trzeba mu
ciągle, silnie pomagać.
     Łatwo rzucać frazesy, że jak zrobimy to lub tamto – to będzie „cacy”.
Na sukces o jakim marzymy musza pracować pokolenia. Musimy  w wysiłku
każdego znaleźć coś, co będzie kamykiem na budowanej autostradzie. Nie
można ciągle wszystkiego burzyć i twierdzić, że to tylko my mamy rację.
W ten sposób jesteśmy zawsze na pozycji „ZERO”!

Czy potrafimy znaleźć coś pozytywnego 
              w naszej przeszłości?

 

 

Piętnaście mieć lat i …..!

Debiut treningowy Dominiki w ekstraklasie!

     Kiedyś w klubach grały praktycznie wychowanki. Tylko nieliczne drużyny
stać było na zawodniczki z zewnątrz. Dziewczeta najczęściej zmieniały klub
w momencie podjecia nauki na wyższych uczelniach.
     Dzisiaj debiut zawodniczki – wychowanki we własnym klubie to rzadkość. Rok
temy w Polkowicach w pierwszym zespole wystąpiła Karolina Puss i zdobyła
11 pkt (było to 6 pkt?). Dziękuję za sprostowanie informacji.
 W ekipie INEA AZS Poznań wystąpiły po kilka minut Kinga Woźniak i Wioletta
Wiśniewska.

  Piętnaście mieć lat to nie grzech!
  foto wł: Dominika Duraj na swoim pierwszym treningu z seniorkami (03.02.2011)!

     Dzisiaj rano na treningu LOTOSU zaprezentowała się Dominika Duraj.
W ostatnich trzech sezonach nie było młodszej zawodniczki na treningu
wielokrotnego mistrza Polski. Debiu był na tyle udany, że grecki trener George
Dikaioulakos zaproponował Dominice większą ilość treningów ze swoim zespołem.
     Dumny może być trener Bartosz Słomiński, że jego  pierwsza wychowanka
zaprezentowała się w pierwszym zespole! Gratulacje dla zawodniczki i jej trenera!
Już w sobotę trener Słomiński udaję się na konsultację , a później na turniej
w Turcji wraz z Dominiką Duraj i Agatą Stępień. Życzę naszej kadrze kadetek
sukcesów!
     W pomorskiej lidze juniorek starszych pozostał do rozegrania ostatni mecz
pomiędzy zespolami KKS Olsztyn i VBW GTK Gdynia. Prowadzi bez porazki
zespół z Gdyni. Również juniorki i kadetki klubu z Gdyni prowadzą w swoich
rozgrywkach.
     W sobotę w CLK ostatni mecz pierwszej części rozgrywek rozegrają
dziewczyny z zespołu GTK Wejherowo. Spotkają się rownież z ekipą
z KKS Olsztyn.
     Zespól LOTOSU swój kolejny mecz rozegra w Gdyni dopiero 16 lutego
z Wisłą Kraków.
     Wczoraj rozegrano również ciekawy mecz kadetek w Tczewie. Miejscowa
„Piątka” uległa Bryzie Kolbudy 62 : 65. W meczu tym urazu stawu kolanowego
doznała Monika Naczk – reprezentantka Polski kadetek.
     We wtorek rozegrano towarzyski mecz pomiędzy ekipami Hitu Kobylnica
i VBW GTK Gdynia. Wygrały seniorki z Kobylnicy, dzieki bardzo dobrej
grze Moniki Królik i jej koleżanek.

Mecz goni mecz, a do końca sezonu daleko!

    

Dziewcząt mamy dużo!

Zdjęcia nie kłamią!

     Pokażę kilka fotografii, które przypomnę nam dziewczyny, trenerów
i inne osoby z naszego koszykarskego podwórka.  

!Trenerka Mistrzyń!

     Pani Danuta Łabędzka po uzyskaniu tytułu MP kadetek w 2010 roku
i wychowaniu kilku reprezentantek kraju – wróciła do pracy z dziećmi
(INEA AZS 65 Poznań). Powodzenia!

Nawet jemu przeszkadzają w śnie!

     Karolina Puss miała być podporą naszej kadry kadetek. stało się inaczej.
Została na długie miesiące wyeliminowana z uprawiania sportu. Czekamy na
jej powrot, na polskie parkiety.

300 kilo - czy to nie za wiele?

     Ważyć ponad 100 kilo – to jest coś. Radek i Bartek poza wagą są bardzo
dobrymi trenerami. Wychowali po kilka reprezenantek kraju. Oby tak dalej!

 

Tu byliśmy jeszcze pełni nadziei!

     Zawiodłem te młode kobiety. Skończyło sie tak, jak się skończyło. Wierzę
że zdobyte doświadczenie w ponad 20 spotaniach międzynarodowych i kilku
tygodniowa wspólna praca – będzie procentowała w przyszłości. Powodzenia! 

Spokojnie Paulino!

     Paulina Kuras w Katowicach (2008) nie miała najlepszej miny. Dzisiaj jest czołową
zawodniczką w kategorii juniorek starszych. Była cierpliwa i teraz może być dumna! 

Puchar dla Gdyni w 2010 roku!

     Jarek Popiółkiewicz, Piotrek Madejski i dr Maciej Szubiński pomagali
Jackowi Winnickiemu, w jego drodze do tytułu Mistrza Polski. Dzięki koledzy!

Tak było w Nowym Targu
Camp w Nowym Targu 2009!

Gdynia
Camp w Siedlcach 2009r!

Ach, ta Wschowa!
Camp w Wschowej 2009 r!

 

Poznań w Ostrowie!
Camp w Ostrowie Wlkp. 2009 r!

Co po Szczecinku?
Najlepsze z nich , przyjechały na zgrupowanie centralne do Szczecinka (2009) !

     Które z nich będa dominować w tym sezonie? Jedne uczyniły duży postęp, inne
muszą pauzować ze względu na choroby i kontuzje. Rozpoznajmy najlepsze z nich.
Wszystkie marzą o grze w koszykówkę, na jak najwyższym poziomie! Niech się
spełnią Wasze marzenia!

 Bierzmy szkła kontaktowe i przeglądajmy te fotki!

 

Kajetan Hądzelek!

Honorowy Prezes PZKosz!

  Historia polskiej koszykówki!
  foto: Kajetan Hądzelek Honorowy Prezes PZKosz!

     Ur. 26 maja 1930 roku  –   historyk sportu, działacz sportowy.
Doktor, docent AWF w Warszawie
. W latach 1971 – 1973 prodziekan,
a w latach 1973 – 75 i 1977 – 81
prorektor.  W okresie 1984 – 1987
dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego. Kierownik Katedry Sportu
i Turystyki.
    
Prezes Fundacji Centrum Edukacji Olimpijskiej, prezes honorowy
PZKosz i  
wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W roku 2005
odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Był Prezesem PZKosz w latach 1996 – 2000. (?)
     Miałem przyjemnośc poznać i współpracować z Prezesem Hądzelkiem
pod koniec ubiegłego wieku. Szalenie miło wspominam Pana Kajetana.
Byłem w tym czasie członkiem Rady Trenerów PZKosz. Chylę czoła!

Historia i dzień dzisiejszy!

 

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij