KONTUZJE!

Lista rośnie codziennie!

     W ciągu miesiąca bardzo wydłużyła sie lista zawodniczek, które doznały
ciężkich kontuzji (często stawy kolanowe). Ostatnio głośno jest o wychowance
krakowskiej Korony – Róży Ratajczak (dzisiaj Energa Toruń). Różo, życzymy
Ci dużo wytrwałości! 
     Kontuzje nie omijają nikogo (?). Szczególnie groźne są urazy stawów
kolanowych. Znam zawodniczki, które w koszykówce zawodowej uczestniczyły
kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu, a dzisiaj przypominają im o tym najczęściej
właśnie kolana!
     Ja znam tylko historię kilkunastu zawodniczek. Trenerzy, rodzice wiedzą
o dziesiątkach innych kontuzji zawodniczek uprawiających sport. Często powroty
zawodniczek po urazach są zbyt wczesne. Równie często dziewczyny „ubezpieczają”
chore nogi. Przenoszą większy wysiłek na tą zdrową kończynę. Kończy się to kolejną
dolegliwością, uszczerbkiem na zdrowiu i kilkumiesięczną przerwą w treningu.
     Podobne dolegliwości spotykają również ludzi, którzy z uprawianiem sporu 
mają  nie wiele wspólnego. To oni biorą całkowitą odpowiedzialność za stan swojego
zdrowia. W sporcie jest tak, że to trenerzy stoją za pracą swoich zawodniczek.
Często doznane urazy nie są spowodowane odbywanymi zajęciami sportowymi.
     Jeżeli zawodniczka stanie na nodze koleżanki i jej staw skokowy ulegnie
uszkodzeniu to trudno winić za to szkoleniowca. Niektórzy twierdzą, że „nadmierne”
zmęczenie – zmniejsza kontrolę nad naszymi ruchami.
     Jedno jest pewne musimy robić wszystko, co jest w mocy trenera, aby kontuzji
było mniej. Później pomagamy w leczeniu i dojściu do „pełnej sprawności” naszej
podopiecznej. Jest to nasz obowiązek i za to cenią nas nasi podopieczni!
     A teraz z innej beczki. Wczoraj w meczu ekstraklasy pomiędzy zespołami CCC
i Lotosu kilka minut spędziła na parkiecie Małgorzata Misiuk. Gosia kilka lat grała
w SMS Łomianki i często mówi o tym, że ten okres przebyła bez większego urazu.
Takiego szczęścia nie miało wiele jej koleżanek.             
      

O swoje zdrowie powinni dbać wszyscy!

Marzymy o dobrej i wyrównanej lidze!

Czy znowu spadamy w dół?

     Już wydawało się, że czasy, gdy dominowały w polskiej lidze dwa, trzy
zespoły mamy poza sobą. Chyba jednak nie. Ostatnie wyniki mówią same
za siebie:

RTS Widzew Łódź – CCC Polkowice    37 : 86  (+49)
Artego Bydgoiszcz – AZS Gorzów     51 : 100  (+49)
Wisła Kraków – ŁKS Łódź                  80 : 43  (+37)

     Musimy poczekać jeszcze kilka kolejek, aby mieć pewność jak będzie
wyglądała żeńska koszykówka ligowa w Polsce. Kto będzie tworzył czołówkę
ligi pod koniec grudnia. Które z polskich zawodniczek będą decydować o sile
naszych zespołów?
     Nie rozumię dlaczego zmieniono przepis ograniczający udział młodych
zawodniczek w mistrzostwach Polski. Czy znowu zawodniczka „XYZ” rano 
będzie grała w Koluszkach, a po południu w Zawierciu? Czy wystarczy czasu,
aby samochodem przetransportować ją z jednej hali do drugiej, po naszych
remontowanych drogach?
     W CLK mecz „na szczycie” MUKS Poznań – GTK Wejherowo (Lotos II)
– wygrały po dobrym finiszu dziewczyny z Poznania. Pierwszoplanową postacią
tego meczu była 16 letnia – Dominika Owczarzak (24 pkt)! Trzeba pamietać
o jej zlamanym palcu w czerwcu tego roku.

Dominika zapomniala o złamanym palcu!
foto wł: Dominika Owczarzak po wyjściu ze szpitala (06.06.2010)!

     Wczoraj AZS Gdańsk pokonał mlodzież z SMS Łomianki (grały bez siedmiu
kontuzjowanych zawodniczek). Dobry mecz zagrały Dominika Miłoszewska
i Monika Skrzecz
.
     W Gorzowie rezerwy AZS PWSZ  przegrały z AZS UW Warszawa. Kolejne
dobre zawody rozegrała wychowanka Szprotavii – Beata Jaworska.
     Wczoraj ekipa KON-BET Konina pokonała KKS Olsztyn. W Koninie na boisku
grały dwie piętnastolatki (Julia Drop i Natalia Tyczkowska – obie z rocznika
1995
) – wychowanki trenerki Justyny Borońskiej.
     Na Pomorzu w mistrzostwach kadetek dominują zespoły: GTK Gdynia, Bryza
Kolbudy i KKS Olsztyn. Juniorki i juniorki starsze wystartują dopiero w listopadzie.
      

Robi się ciekawie na wszystkich frontach!

    

II edycja Szkoły Trenerów PZKosz otwarta!

Mieszanka wybuchowa !!!

     Jest tu wiele młodych trenerów, są też szkoleniowcy ze stażem,
są też zawodnicy! Cieszę się, że na liście jest Justyna Borońska,
trenerka wielu utalentowanych zawodniczek z rocznika 1995. Jest
Krzysztof Janik, który przez długi czas pomagał mi w szkoleniu
centralnym. Tak samo współpracował ze mną Ireneusz Jasiński.

  Krzysiu pnie się do góry!
  foto Paweł Pietranik: Krzysztof Janik trener zdolnych młodziczek z Bydgoszczy!

     We wczesnym etapie selekcji pomagał mi Piotr Pasieczny. Funkcję
kierownika kadry kadetek i jednocześnie trenera pelnił Michał Gulan.
     Z Piotrlim Ignatowiczem i Grzegorzem Sowińskim wspólpracowałem
około 10 lat temu, kiedy pracowałem jako agent zawodników we Francji.
Jest na tej liście wielu innych bardzo uzdolnionych szkoleniowców. Mój
klub reprezentują Michał Mróz i Maciej Szelągowski. W szkole PZKosz będą też
trener dziewczyn z SKS 12 i AZS UW Warszawa – Maciej Gordon, wieloletni
szkoleniowiec z Wierzawic Piotr Musijowski. Jest też przedstawiciel Koszalina
Bartłomiej Siewruk.
     Oby wszyscy z nich dotrwali do końca i godnie reprezentowali trenerską
„brać” w naszym kraju!       

Uczestnicy zgłoszeni do II edycji
     Szkoły Trenerów PZKosz:

Justyna Borońska – współpracowała z kadrą kadetek 1994
Tomasz Jagiełka, Przemysław Szurek, Arkadiusz Chlebda
Krzysztof Dobrowolski, Artur Gronek, Tomasz Wakulski
Wojciech Pierchała, Konrad Budka, Mikołaj Czaja
Piotr Gliniak, Dariusz Sawicki, Rafał Sobecki
Michał Wadowski, Rafał Ziemoląg, Maciej Brodziński
Radosław Fudali, Maciej Gordon, Marcin Gralak
Michał Gulan – współpracował z kadrą kadetek 1994
Piotr Ignatowicz, Jakub Jakubiec
Krzysztof Janik – współpracował z kadrą kadetek 1994
Ireneusz Jasiński
– współpracował z kadrą kadetek 1994
Tomasz Jędros, Marcin Kloziński, Karol Krakowski, Adam Kubaszczyk
Grzegorz Marciak, Michał Mróz, Piotr Musijowski
Piotr Pasieczny – współpracował z kadrą kadetek 1994 (selekcja)
Arkadiusz Pelczar, Roman Prawica, Marcin Radomski, Tomasz Rospara
Andrzej Sękiewicz, Bartłomiej Siewruk , Grzegorz Sowiński
Maciej Szelągowski
, Adam Wilkin, Piotr Wirchanowicz, Marek Zapałowski

     Wierzę, że każdy z nich będzie doskonalił swoją filozofię koszykówki
i umiejętnie  korzystał z nabytej wiedzy. Polska koszykówka czeka na Was!

Sukcesów!

 

Życie jest piękne!

Czas mija szybko – pozostają wspomnienia !

  17 lat trójkolorowych wspomnień!
  foto wł: Byly to piękne lata! Dzisiaj pozostały wspomnienia!

     Wyjazd do Francji małym fiatem 17 sierpnia 1990 roku.  W nastepnym dniu rano
„zagotował” sie olej! Przerwy w jeździe co godzinę. Temperatura powietrza +38 st C!
Tak się zaczęła moja przygoda z krajem Napoleona. Burgundia serce starej Francji.
Dijon  – stolica tego regionu – moje miasto na najblizsze 10 lat! Znając trzy slowa
w języku Balzaka zacząłem pracę w klubie CSL Dijon!

  Dijon oczarowało mnie swoją historią!
  foto Porte (Brama) Guillaume w Dijon.

     10 lat pracy , ale i 10 lat zwiedzania wspaniałej Burgundii! Dijon , Beaune ,
Nuits St Georges – to cudowne miejsca , winnice i setki wspaniałych zabytków!
Basket: po 3 latach pracy w CSL Dijon – zacząłem pracę w JDA Dijon! Potężny
klub , ponad 500 licencji i 27 zespołów startujących w rozgrywkach!
     W 1999 roku przeprowadziłem się do Martigues (30 km od Marsylii i 4 km
od Morza Śródziemnego)! Codzienna kąpiel w wodzie o temperaturze ok + 26 st C !
I tak od połowy kwietnia do końca października!

  Mieszkalem 50 m w prawo od tej wysepki!
  foto: Martigues z lotu ptaka!

 

  Bajeczne kąpiele w krystalicznie czystej wodzie!
  foto wł: Jedna z plaż na „niebieskim wybrzeżu (5 km od Martigues)!

     W tej wodzie spędzałem dziennie po 2-3 godziny! Moje 100 kg, nie chciało
się zatopić w zasolonej wodzie Morza Śródziemnego. Treningi 3 razy w tygodniu
ok. 20-tej. W dniu treningów kapiele na miejscowych plażach, a w dni wolne  – wycieczki!

  Pan WITEK w Martigues (czerwiec 1999 r)
  foto wł: Witek Krochmal (AZS Koszalin) na wypoczynku w Martigues!

     Martigues stare miasteczno – nazywane miejscową Wenecją ,połączone mostkami
pomiędzy kilkoma wysepkami. Spędziłem tam niezapmniany rok. Do dzisiaj tęsknię
za wieczorami, po meczach – spędzonych w małych kafejkach z piwem i pastisem!

  Dzień po zwycięstwie Ferrarii!
  foto wł: Za plecami tylko Monaco!

     Monaco – księstwo  położone na pograniczu gór i morza. Lśniące czystoscią
i imponujące swoją archtekturą. Byłem tam dzień po zawodach w F1 !
     Marsylia – miasto „magiczne” i strasznie niebezpieczne. Cudowny stary port.
Piękne nadmorskie uliczki i pobliskie wzgórza. Wszyscy kochają tu futboll i Zidana!
No i morze! Morze, z którego żyją tu prawie wszyscy! Plaża Prado w centrum miasta,
stadion Welodrom, gdzie gra miejscowy „Olimpique” (OM)!
     Poranek w Istres, tym razem po wygranym meczu. Kompletna bezsenność!
Zdjęcie wykonane z tarasu hotelowego z widokiem na Etang de Berre.
10 km od Istres leży cudownie położone Martigues, gdzie mieszkalem
przez 14 miesięcy!

  2000 km od Koszalina!
  foto wl: Etang de Berre w okolicy Istres i Martigues.

     Evreux (68 tyś. mieszkańców) położone 100 km od Paryża – mieszkałem
tam 7 lat! 115 km do kanału La Manche, 280 km od cudownego wgórza St Michele,
70 km od cennej katedry w Chartres i 1450 od malowniczego Koszalina!

  1450 km od Koszalina!
  foto wł: Rzeczka Eure od której pochodzi nazwa departamentu de „L Eure”.

     Po każdym meczu w Evreux cały zespół jadł wspólnie kolację. Powroty były
przyjemnym akcentem po nerwowym wieczorze.

  Też 1450 km od Koszalina!
  foto wł: Katedra w Evreux.

  Cisza przed burzą!
  foto wł: Miasto nad Loarą – Amboise!

  

  Tu schowal się Ludwik XIV!
  foto wł: Wersal: Pałac no i te ogrody!

  Normandia i jej hitoryczne plaże!
  foto wł: Pozostałości po desancie wojsk amerykańskich (Normandia)!

To były piękne dni!

 

Lider sprawia sensację w Pruszkowie!

Polki zaczynają wierzyć w siebie?

     Nie będzie długiej serii wygranych AZS Gorzów – tak jak w poprzednim
sezonie. A Koniecki pokonał swojego szfa z kadry seniorek. „Polski” zespół
(A Chomać – 12 pkt, 15 zb i A Bednarek – 15 pkt i 4 as) wspomagany przez
Mc Cants z USA  (21 pkt i 6 zb) pokonał bardziej „zagraniczną” ekipę AZS
PWSZ Gorzów. Z polek najlepiej wypadła J Żurowska (10 pkt i 5 zb).
     W 100% „nasz” zespół – beniaminek – Widzew Łódź pokonał po trudnym
meczu INEA AZS Poznań, gdzie pierwsze skrzypce „grała” C Champion
(18 pkt i 12 zb). W sładzie poznanianek były 3 reprezentantki Polski kadetek,
ale żadna z nich nie weszła na boisko.

  Byłe kadetki grają w seniorkach!
  foto wł: Siedem z nich gra już z seniorkami!

     Polkowice „zdemolowały” Rybnik. W meczu tym grało wiele zawodniczek
z zagranicy.
     Tęcza Leszno (nie ?) – spodziewanie pokonała Energę z Torunia. Pomogły
im w tym J Czarnecka (11 pkt i 6 zb) oraz J Grabowska (14 pkt). W Toruniu
główną rolę grała V Perostiyska 16 pkt. Pomagała jej  A Gajda (14 pkt).
     Dzisiaj ostatni mecz tej kolejki – Artego Bydgioszcz podejmuje LOTOS
z Gdyni. Artego, z najlepiej punkującą w zespole – Martą Urbaniak, która
ostatnie lata spędziła w gdyńskim zespole. Gdynia zagra z dwoma Serbkami
i możliwe z dwoma Amerykankami – wydaje się być faworytem tego meczu.

     Dalej gra CLK (dawna I liga A). Północ – drugie zwycięstwo poznańskiego
MUKS z AZS II Gorzów (druga porażka). W zespole gospodarzy dobry mecz
rozegrała D Owczarzak (9 pkt i 2 as – r. 1994) i M Koperwas (9 pkt i 8 zb
– r. 1993). W Gorzowie najlepszą była B Jaworska (r. 1994 – wychowanka
trenera R Szwaji ze Szprotawy), ktora zdobyła 21 pkt i zebrała 5 piłek na
tablicach. Pomagala jej K Czarnodolska (14 pkt – r. 1993).
     W Warszawie AZS UW (M Romanek 24 pkt i 10 zb, I Zagrobelna 13 pkt
i 11 zb) pokonał KKS Olsztyn (A Minczewska 21 pkt i 5 zb oraz K Różyńska
     Gdański AZS (M Hołownia 22 pkt, M Rulewicz 19 pkt) nadspodziewanie
łatwo wygrał z Unią Szwarzędz (K Grześczyk 12 pkt, 8 zb i A Pietraszek
– 14 pkt).
     CLK Południe: AZS Lublin (P Gozdur 13 pkt, B Bukowska 15 pkt) wysoko
pokonał Koronę Kraków (K Hajduk 17 pkt i pięć zawodniczek z minusowym
„evalem”). 
     Domena.pl Siemaszka (G Witkoś 14 pkt, 7 zb i E Ziętara 8 pkt i 7 zb) 
przegrała z Ostrovią Ostrów Wlkp (M Cebulska 15 pkt i A Misiek 13 pkt ,7 zb).
     SOL PAK Pabianice (J Bogacka 14 pkt i R Piestraszyńska 9 pkt, 6 zb i 8 asyst)
 był lepszy od Karkonoszy Jelenia Góra (M Mićka 13 pkt,7 zb i M Kowalczyk
15 pkt ,11 zb).
     Podczas czerwcowych MP kadetek kontuzji stawu kolanowego doznała
Kamilla Szmytkowska (VBW GTK Gdynia). Treningi powinna wznowić na początku
grudnia. Na tych samych mistrzostwach nie grała czołowa polska kadetka
– Karolina Puss (CCC Polkowice). Karolina rozpocznie treningi z trenerem
Arkadiuszem Rusinem w najbliższych dniach.

Wieczorem więcej o ostatnich niedzielnych meczach!

   

Gramy dalej!

Więcej „gwiazd” na polskich parkietach!

     Hit środy w Gorzowie: AZS PWSZ – CCC Polkowice. Spotkają się trenerzy
kadry – były i obecny. To nie trenerzy grają, ale ich rywalizacja zapowiada
się bardzo ciekawie. Może być gorąco również w Toruniu. W Łodzi beniaminek
straszy mistrza.
     Za kilka godzin będziemy już wiedzieli kto wygrał, a kto tylko straszył.
O Gorzowie wiemy bardzo mało. Wygrał dwie konfrontacje z INEA AZS Poznań.
Polkowice mają już jeden łatwo wygrany mecz. Energa Toruń grała w „kratkę”,
Artego Bydgoszcz nieźle (porażka) w Krakowie i później zwycięstwo
z Widzewem. Widzew w debiucie pokonał w derbach Łodzi – ŁkS, a teraz gra
z LOTOSEM. Gdynianki nadspodziewanie łatwo pokonały w Pruszkowie Lidera.
     We wszystkich zespołach zadebiutuje wiele nowych zawodniczek. Czy wszystkie
zagrają już dzisiaj? Mistrzostwa Świata zakończyły się w niedzielę. Dziewczyny mają
prawo być zmęczone.

Szczęśliwej drogi już czas!
foto: Marta Urbaniak (Atrego Bydgoszcz)!

     Bardzo jestem ciekawy, jak będzie się „rozwijać” kariera Marty Urbaniak.
Kilka lat temu jej sportowa kariera zatrzymała się ze względów zdrowotnych.
Za namową „Leci” ( M Leciejewska) – 18 miesięcy temu – rozpoczęła treningi
w I – ligowym zespole VBW GTK Gdynia.
     Miałem przyjemność być trenerem tego zespołu. Marty nie znałem wcześniej.
Po pierwszym treningu powiedziałem jej, że bardzo się cieszę z jej powrotu na
parkiet. Kilka miesięcy później doradzałem Jackowi Winnickiemu w przeniesieniu
jej do zespolu Lotosu. Następnie „naciskałem” , aby dać jej szansę gry w końcówce
sezonu. Jacek mial podobny pogląd na jej postawę w zespole Lotosu. Co było
później wszyscy jeszcze pamiętamy. Trzymaj się Marta!

Madziara pnie się do góry!
foto Magda Kaczmarska (Lotos) – Mistrz Polski juniorek starszych 2010 r!

     Teraz Madziara ( M Kaczmarska). W ubiegłym roku musiała „przetrzymać
doping” Jacka Winnickiego w stosunku do swojej osoby! Często miała łzy w oczach,
Wiele pomogła jej Erin Phillips (wspólne indywidualne treningi). Teraz widać, że
presja Jacka i pomoc Erin pozwoliły trenerowi Tanasiejczukowi, na danie jej wielkiej
szansy gry w jego zespole. Oby Madziara grała tak dalej!

Zapowiada się ciekawy wieczór!

        

Od Basi Samitowskiej do Marty Dobrowolskiej!

Koszalin – Gdynia – Cegled!

     Był  czerwiec roku 1974! W Koszalinie zakończyła się selekcja do zespołu
młodych koszykarek z rocznika 1962 i 63. Przedostatnie miejsce w grupie
„wywalczyła” sobie Basia Samitowska. Miala wtedy niespełna 11 lat. Było
to trochę po znajomości. To moja żona znała Basię jako małą dziewczynkę.
Osatnie miejsce w grupie przypadło Gosi Wołujewicz. Wynikało to z tego ,że
w czasie testów miała zlamaną rękę.
     Obie panie wyrosły na przyszłe reprezentantki kraju. Basia grała na ME
kadetek i juniorek. Gosia grala dodatkowo w kadrze seniorek i kończyła już
pod swoim obecnym nazwiskiem – Czerlonko. 

Był rok 1976 !
foto wł: Jest rok 1976 – B Samitowska klęczy w środku!
   
     Byłem trenerem panny Samitowskiej przez 16 lat. Gdyby nie mój wyjazd
do Francji, trwało by to ok. 5 lat dłużej. W 1988 roku SZS AZS Koszalin awansował
do ekstraklasy. Basia była już mężatką i oczekiwała dziecka. W 1989 roku
urodziła córkę – dała jej na imię Marta.
     Ja w roku 1990 wyjechałem do Francji. W roku 2007 wraz ze znajomymi
utworzyliśmy w Koszalinie klub koszykówki kobiet – KSKK. W maju tego samego
roku rozpocząłem ponownie pracę trenerską w Koszalinie. Jedna z zawodniczek
to córka Basi – Marta Dobrowolska. Po roku pracy w KSKK wyjechalem do Gdyni.
     Wraz ze mną wyjechały trzy zawodniczki, wśród nich Marta Dobrowolska.
Wspólnie zdobyliśmy dla zespołu VBW GTK Gdynia – mistrzostwo Polski jun. st.
Marta zagrała parę małych epizodów w ekipie Lotosu. Była podporą I ligowego
VBW GTK. W tym sezonie zaproponowano jej grę w węgierskim klubie 
CEKK Cegled. Wyjechała tam pod koniec sierpnia. Kilka dni temu udanie
zadebiutowała w węgierskiej ekstraklasie.

No i gleba!
foto: Marta „glebi” zawodniczkę z Szeged!

To jest praca na niskich nogach!
foto wł: Marta Dobrowolska gra 1 x 1!

     Mam nadzieję, że nie będę trenował już dziecka Marty! Pierwszy raz swoją
trenerską pracę zakończyłem w roku 2000, po utracie przytomności podczas
wyjazdu na mecz do Le Puy – we Francji. Drugi raz postanowiłem zakończyć ten
trenerski maraton w 2007 roku. Tylko, że mój klub KSKK nie miał środków
finansowych na zatrudnienie trenera, więc przez pierwszy rok robiłem to społecznie.
     We wrześniu rozpocząłem swój trzeci rok pracy w GTK i Lotosie. Mój kontrakt
kończy się 31  sierpnia 2011 roku. Marzę o zakończeniu swojej trenerskiej pracy
w Gdyni. Rozpocząłem niezbyt szcześliwie 41 rok trenerskiej tułaczki. Marzę
o dobrych wynikach, wraz z moimi młodymi przyjaciółmi! Chciałbym się cieszyć
z ich sukcesów. 
    No, a Marta niech gra jak najdlużej i jak najlepiej w swoim nowym klubie.
Lubię Węgry. Uwielbiam Budapeszt i piękny Dunaj. I niech tak zostanie!
Martwi nas cisza na stronie internetowej KSKK Koszalin. Nie wiem  kiedy
rozpoczną nowy sezon. Trzymam za nich kciuki! Mam nadzieję, że Renia i Agata
ciężko pracują! Pa! 

Na dobre i złe zostaję w koszykówce!

 

"Pierwsze koty za płoty"

Z Mistrzostw Świata do Polski!

     Polska ekstraklasa rozegrala już dwie kolejki. Gorzów, Brzeg i Rybnik
czekają do środy na debiut w nowym sezonie. Dobrze zaczęła krakowska
Wisła – dwa mecze i dwie wygrane. Lotos grał na wyjeździe i zaczął od
efektownego zwycięstwa. Zobaczyliśmy znowu „wielką” – Martę Jujkę.
Oby ustabilizowała swoją grę. Co roku miała przebłyski, a stać ją na grę
na poziomie kadry!

Marta to jest ten moment!!!
foto: Marta Jujka (LOTOS Gdynia)!
 
     Do zespołów dołączą zawodniczki, które grały w MŚ w Czechach.
Powinno to poważnie wzmocnić poziom naszej ekstraklasy.
Mam nadzieję, że młode ( i nie tylko) polki  będą chciały im dorównać!
E Kobryn, M Leciejewska, D Mieloszyńska, P Pawlak czy J Żurowska
– nie musicie być słabsze od zagranicznych „gwiazd”!
     Prezes Krawczyk może być zadowolony ze swojej polityki pozyskiwania
mlodych, utalentowanych zawodniczek. Już jest nieźle, a będzie w przyszłości
jeszcze lepiej. Podobnie czyni poznański MUKS i AZS  Gorzów. Tak samo
dzieje się obecnie w AZS Poznań. Tylko krakowska Wisła postawiła na
wzmocnienia w większości doświadczonymi seniorkami.
     Wystartowała CLK  „północ” (dawniej I liga A). Na początek pewne wygrane
MUKS Poznań, GTK Wejherowo i AZS UW Warszawa. Za tydzień kolejne mecze.
W MUKS dobrze gra B Skowronek, M Idziorek i powracająca do wysokiej formy
po zlamaniu palca – niedawna kadetka – Dominika Owczarzak.
     W GTK Wejherowo prym wiodą M Misiuk i C Sosnowska.Na tablicy dobrze
sobie radzi M Marciniak. W AZS Gorzów wyróżniły się K Czarnodolska i dobrze
grająca na ME kadetek – Beata Jaworska. W SMS jedyną jasną postacią
w pierwszym meczu była M Bieniek. W KKS Olsztyn brylowała J Markiewicz.
     W grupie „południowej” CLK  wygrana SOLPAK Pabianiece (wyróżniły się
M Błaszczyk i R Piestrzyńska) z Koroną Kraków (A Krzywoń). Domeny.PL
Siemaszka (M Lelek i G Witkoś) pokonały Karkonosze Jelenia Góra
(M Kowalczyk). Ostrovia Ostów Wlkp (K Kaczmarek i M Krzyżaniak) była
lepsza od Wisły II Kraków (A Soszyńska).  IDS-BUD Piaseczno (I Płuciennik)
pokonało  AZS Rzeszów (P Misiek)
     Rozegrano też kilka turniejów w kategoriach młodzieżowych. W kadetkach
wyróżniły się zespoły Huragana Wołomin, MUKS Poznań i ekipa z Żyrardowa.
     W juniorkach dominują zespół VBW GTK z Gdyni, SMS Bydgoszcz i dziewczyny
z Aleksandrowa Łódzkiego. Nie wszystkie ekipy grały w swoich najsilniejszych
skladach.
     Na koniec o Wierzawicach. Kilka lat temu z pomocą przyszedl mi internet,
aby odszukać na mapie Polski tą miejscowość. Wierzawice będą mi się zawsze
kojarzyć z Piotrkiem Musijowskim. Przez kilka sezonów wszędzie było „pełno”
zawodniczek i zespołów z pod Leżajska. A jak jest dzisiaj?
     Mam nadzieję, że w Szprotawie zostanie Radek Szwaja i od początku
zacznie budować nową grupę zdolnych koszykarek. 

 

RAZEM DO PRZODU!

 

W Wejherowie wygrywa GTK, a w Poznaniu MUKS!

CLK debiutuje w Wejherowie!

     Ekipa GTK Wejherowo w debiucie CLK pokonała wysoko 75 : 39
zespół rezerw AZS PWSZ Gorzów. Gratulacje dla zawodniczek z Pomorza
i ich trenera Macieja Schwarza.
  
                                Brawo !
                                    Maciej Schwarz

     Od piątku w Poznaniu rozgrywany był turniej kadetek z udziałem
zespołów:

Junior Krasnynstaw
SKS 12 Warszawa
ŁKS Łódź
Basket 67 Bydgoszcz
MUKS Poznań I
  (kadetki)
MUKS Poznań II ( z kilkoma juniorkami) – za zespół z Kolbud, który
się wycofał  z udziału w tym turnieju.

Minęło kilka lat!
foto wł: Na dole – druga od lewej: Renata Klatt (Tylkowska – lat 12)!

     Informacje o tym turnieju uzyskałem od Pani Renaty Klatt, którą
znam jeszcze pod panieńskim nazwiskiem – Tylkowska. Renia grała
przeciwko moim dziewczynom (SZS AZS Koszalin) – jeszcze niedawno
(lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte poprzedniego wieku) w barwach
poznańskich zespołów. Natomiast grały razem w reprezentacji Polski
kadetek i juniorek u trenera Janusza Mroza.

Wyniki  rozgranych spotkań:

MUKS I – Junior Krasynstaw      94 : 42
ŁKS – MUKS II                          66 : 86
MUKS I – SKS 12 W-wa             79 : 52
Basket 67 Bydgoszcz  – ŁKS      70 : 80
Junior Krasynstaw – SKS 12      47 : 62
Basket 67 Bydgoszcz – SKS 12  59 : 41
Muks I – ŁKS                            69 :52
Basket 67 – Junior Krasynstaw  72 : 50
MUKS II – ŁKS                         76 : 44
Junior Krasynstaw – ŁKS          54 : 73
Krasnynstaw – MUKS II            43 : 78
ŁKS – SKS 12 Warszawa           72 : 67
MUKS I – Basket 67 Bydgoszcz  69 : 53

Ostateczna tabela turnieju:

1. MUKS I Poznań (najlepsza w zespole – W. Halczak)
2. ŁKS Łódź                  (N. Danych)
3. Basket 67 Bydgoszcz (M Kwiatkowska)
4. SKS 12 Warszawa     (U Rezler)
5. Junior Krasynstaw     (P Bukowska)

Trenerzy wybrali najlepszą zawodniczkę turnieju – została nią

                   Anita Plucińska – MUKS Poznań

     W miniony weekend rozegrany został turniej juniorek w Bydgoszczy.
Uczestniczyły w nim zespoły: SMS Bydgoszcz, INEA AZS Poznań,
MKS Kusy Szczecin, Ostrovia Ostrów Wlkp. i UKS Basket Aleksandrów Łódzki.

końcowa kolejność:

1. SMS Bydgoszcz
2. INEA AZS Poznań
3. UKS Basket Aleksandrów Łódzki
4. MKS Kusy Szczecin
5. TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski

Brawo GTK Wejherowo!

Niespodzianki – są pięknem sportu!

Ciągle pragniemy wygrywać!

     Na MŚ seniorek w Czechach Białoruś łatwo pokonuje Rosję. USA gromi
Koreę. Czeszki po wspaniałym widowisku, eliminują obrończynie tytułu ekipę
Australii. Na deser ostatni mecz: Francja – Hiszpania!
     Wczoraj kopacze poznańskiego „Kolejorza” bardzo pewnie wygrali mecz
z Austriakami i są liderem w swojej grupie. Przyjemnie oglądać polski zespól
wygrywający mecz na tak pięknym i wypełnionym po brzegi . starcie i apetytach
na „złoto” przegrali wczoraj gładko z Brazylią. Dzisiaj reprezentacja Bułgarii
pozbawiła nas złudzeń i wyeliminowała z walki o medale!

A miało być tak pięknie!
foto wl: Oby dalej wierzyli w siebie! Michał Gulan i Radek Szwaja! 

     Taki jest sport, dlatego tak nas emocjonuje i porywa! Pięknie jest jak się
wygrywa. Dużo trudniej przełykamy porażki. Coś o tym wiem. Dwa lata temu
kadra kadetek była szósta. Nie wiem czy to było dobre miejsce czy złe. Nikt
na to nie reagował. W  tym sezonie było dużo gorzej, a mogło być pięknie.
     Przyjęto to bez entuzjazmu – potrafię to zrozumieć. Ale znalazły się dwie
osoby, które nas opluwają! Takie jest życie (szczególnie w Polsce)! Czy można
było inaczej (lepiej) przygotować nasze kadetki? Być może. Zamiast wysokich
dziewcząt, które miały sporo kłopotów zdrowotnych – można było dołożyć kilka
„biegaczek” i być może było by lepiej! Ale tylko mogło być lepiej! I jeszcze
trzeba było te zawodniczki znaleźć!

Od razu widać, że to tylko takie pozy!
foto wł: Sześć tygodni razem i na koniec porażka! Ale nie było zgrzytów!

     Podobnie było w ME U-20 i U-18. Brakowało wielu dobrych zawodniczek
(kontuzje), minimalne porażki w ważnym momencie i miejsca dalsze, niż
oczekiwali szkoleniowcy. Jeszcze gorzej było u chłopców w U-20. Grali o powrót
do dywizji A i znowu się nie udało. Po prostu taki jest poziom naszej młodzieżowej koszykówki. Jak to się ma do srebrnych medali chłopców na U-17 na MŚ?
     Nie uważam się za trenera, który wszystko wie najlepiej. Starałem się
wszystko zrobić najlepiej jak potrafię. Konsultowałem się z wieloma kolegami.
Miałem bardzo dobrych współpracowników na ME i wcześniej. Mieliśmy dobre
dziewczyny. Stało się! Ledwo utrzymaliśmy się w dywizji A. Czy mam się zabić
kolego Marcinie? Nie zrobię tego. Będę czekał na kolejne wakacje i trzymał kciuki
za przyszłych trenerów naszych kadr. Musimy wszyscy wierzyć tak jak dzisiaj
Czeszki, że i do nas  uśmiechnie się słońce.

Jeszcze długo będzie mnie bolała grecka porażka!

    

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij