Straciłem brata Mateusza!

Matesz Curyl zmarł 15 czerwca!

    Z głębokim żalem zawiadamiam, że 15 czerwca zmarł
nagle w wieku 56 lat – mój brat Mateusz. Przez lata pracował
w SZS AZS Koszalin jako trener młodych koszykarek. Jego
podopieczne grały w kadrze Polski juniorek i kadetek. Zostawił
żonę Ewę (z domu Sadowska – była koszykarka Znicza Pruszków)
i dwóch synów Łukasza i Pawła.

Pozostaję z nimi w wielkim bólu! 

Kilka starych fotografii! 5

Wspomnień czar!

     Stare zdjęcia powodują wspomnienia. Będąc w Poznaniu 2-tygodnie
– wielokrotnie spotkałem Renatę Klatt. Kiedyś grała przeciwko moim
wychowankom. Najczęściej wygrywał mój SZS AZS Koszalin. Raz stało
się inaczej. Na Mistrzostwach Polski U-17  –  wtedy nazywano to finałami
Spartakiady Młodzieży – w półfinale doszło do pojedynku Koszalina
i Poznania.
     Mecz był bardzo zacięty i dramatyczny.Na kilka sekund przed jego końcem
przegrywaliśmy jednym pkt-em. W ostatniej sekundzie rzut  Violetty Gawęckiej
(dzisiaj Łotysz) i piłka krąży po obręczy. Wszyscy czekają na finał tej akcji.
Po jednym lub dwóm kółkach piłka wpada do kosza! Szał radości w naszym
obozie. Lecz staje się rzecz straszna. Piłka ostatkiem sił zatacza w koszu mały
łuk i wyskakuje na zewnątrz.
     Olbrzymia radość dziewczyn z Poznania i płacz w naszej ekipie. Jedną
z zawodniczek drużyny z Wielkopolski była Renata Klatt. Poznań zdobył wtedy
zloto , a my brąz. Dzisiaj o kolejne zloto dla rodziny, gra jej córka Patrycjia!

  Turniej dwunastolatek!
  foto wł: W środku Renata Klatt!

     W czerwcu 1980 roku otrzymałem propozycję pracy w szkoleniu
centralnym. Głównym szefem był Pan Janusz Mróz. Zgrupowanie odbywało
się w Limanowej. Był to debiut w szkoleniu centralnym młodego trenera
z lekką nadwagą – pochodzącego z Katowic. Nazywał się Tadeusz Huciński.
Debiutował też Jacek Rondio z Warszawy (MDK), no i oczywiście ja. Od Tadka
otrzymałem propozycję rannego biegania (ok. 10 km). Kilka godzin później
mój kolega ze Śląska zaprosił mnie na spacer do centrum Limanowej. Tam
kupił 20 ciastek tortowych. Okazalo się, że musieliśmy je zjeść we dwoje.
W ten sposób zakończyłem bieganie i jednocześnie wypady do ciastkarni!
     Po tym zgrupowaniu wraz z Jackiem prowadziliśmy kadrę Polski juniorek
na mistrzostwach Krajów Demokracji Ludowej (taka piękna nazwa!!!)
w KRL-D.

  Ach, te dziewczyny!
  foto wł: Kadra juniorek (r 1962) w KRL-D! Rok 1980!

     Na zdjęciu powyżej są młode obecnie Panie, które wtedy miały po 18 lat.
Między innymi jest tam Wiesia Mrozińska (Stęsik -Olimpia i Lech Poznań),
Hanka Wojciechowska (Cłapka – grała w Spójni Gdańsk), Gosia Kujawa
(Janowicz – zawodniczka  SZS AZS Koszalin , a później ŁKS Łódź),
Agnieszka Śmiech (Polonia Warszawa), Ela Ziontek ( SZS AZS Koszalin
– później Ślęza Wrocław) i Zosia Gad ( Szprotawa  i Widzew Łódź).

,   Lato z koszykówką w Lublinie!
  foto wł: A Curyl, K Książek, A Seredyn i Z Łata!

     Kolejne zdjęcie wykoknano na akcji „Lato z koszykówką” organizowanego
przez PZKosz w Lublinie. Pracowałem tam z Krzysiem Książkiem (Kraków),
Arturem Seredynem (Polonia warszawa) i Zbyszkiem Łatą (Czarni Szczecin).
Zbyszek później pracował w Niemczech. Po kilku latach pracy brał udział
w tragicznym wypadku samochodowym, którego skutki odczuwa do dziś.

  Kiedyś byliśmy młodzi!
  foto wl: Zbyszek Grzeszczyk – znamy się od … lat!

     Zbyszka Grzeszczyka znam z czasów fascynacji grą AZS-u Poznań.
Jego żona była tam czołową zawodniczką. Trenerem zespołu był słynny Bronek
Wiśniewski. jego asystentem Romek Haber (żona też była zawodniczką).
Kierownikiem zespołu był Józe Martyła. To były piękne dni. W 1978 roku AZS P-ń
był Mistrzem Polski! 

  Panowie Ludwik, Tomek i Andrzej w Vichy
  foto ł: Andrzej Nowakowski, Tomek herkt i Ludwik Miętta!

     Ostatnie zdjęcie (już kolorowe) wykonano na przełomie wieku
we Francji (Vichy). Trenerem reprezentacji Polski był Tomek Herkt,
asystentem Andrzej Nowakowski, trenerem odnowy pan Jan Nowak,
a kierownikiem ekipy – kolejna  ikona  polskiej koszykówki – pan
Ludwik Miętta.

Będą kolejne stare fotografie!

MUKS gromi w młodziczkach!

Procentuje gra w kadetkach!

    Trener Andrzej Jabłoński wie co robi. W poznańskich finałach kadetek
wprowadzal do gry bardzo często swoje perełki z młodziczek. Teraz jego
klub zbiera tego efekty. To może dać drugi tytuł Mistrza Polski w tym
sezonie dla klubu Prezesa Jabłońskiego.Udział w finałach młodziczek jest
21 – w historii startem trenera i Prezesa MUKS Poznań – w zawodach szczebla
centralnego. Całkiem nieźle!
     O  wygranej marzą też gospodarze turnieju. Ekipa OSiR Trójka jutro
zagra o I miejsce w grupie z Huraganem Wołomin. Jeżeli wygrają to mają
olbrzymią szansę walczyć w wielkim finale.
     Nie obronią tytułu młode gdynianki. Będą walczyć o miejsca 5-8. Jutro
mecz z Karuzami zadecyduje, ktora z pomorskich drużyn walczyć będzie
o V miejsce. Jutro będzie wiadomo, kto będzie walczył, o jakie pozycje
w tych mistrzostwach.
     W Cetniewie kończą zgrupowanie podopieczne Jacka Winnickiego
(U-20), a w Walczu rozpoczną swoje przygotowania juniorki (U-18).

A teraz Mistrzostwa Europy!

"Nowy system rozgrywek młodzieżowych"!

Juniorki starsze bez zmian!

     Szesnaście najlepszych zespołów juniorek starszych rozegra podobnie
jak poprzednio półfinały i finały. Większość zawodniczek gra w zawodach
seniorskich. W ten sposób zachowamy logiczną ilość rozegranych spotkań.
     Juniorki wystartują w sześciu grupach po 6 zespołów.  Mecze rozgrywane
będą „każdy z każdym” (razem 10 meczów). Dwa najlepsze zespoły z każdej
grupy grać będzie  dalej o tytuł mistrza Polski. Dwie grupy po 6 ekip i ponownie
mecz i rewanż (ponownie 10 spotkań). Po dwa najlepsze zespoły z grup
rozegrają mecze półfinałowe i finał o tytuł Mistrza Polski (dwa kolejne mecze).
W tym cyklu każdy zespół rozegra 22 mecze (tylko w soboty lub niedziele).
     Pozostałe 24 ekip będzie walczyć o Puchar PZKosz i zostanie podzielonych
na 4 grupy –  po 6 drużyn. Mistrzowie tych grup w dwudniowych zawodach
rozegrają półfinał i finał (razem 22 mecze)
     Podobnie będą rozgrywane Mistrzostwa Polski kadetek. Młodziczki mogą
grać dalej podobnym cyklem z wprowadzeniem minimalnych zmian.Każda
zawodniczka będzie mogła wystąpić w dwóch kategoriach wiekowych i może
rozegrać tylko dwa mecze w tygodniu (licząc od poniedziałku do niedzieli).
     Jest to moja bardzo luźna propozycja. Można też wzorem innych
federacji powołać I i II dywizję i rozgrywać od razu zawody dla drużyn
reprezentujących zbliżony poziom sportowy.
     Zmianom powinna przyświecać idea podniesienia pozimu rozgrywanych
mistrzostw, zabezpieczenie interesu zdrowia i nauki – dla naszych podopiecznych.
Trenerzy powinni mieć możliwość spokojnej pracy podczas swojego mikrocyklu
tygodniowego w klubach.
     W to wszystko trzeba wkomponować rozgrywki kadr wojewodzkich dla
piętnastolatków (a może 14-latków) – pozwalających na właściwą selekcję
najzdolniejszej młodzieży do kadr narodowych.

Dbajmy o zdrowie, naukę zawodniczek
       i unikajmy wyników 112 :21!

 

Karolina Puss- kilku miesięczny odpoczynek!

Koszykówka – to tylko przygoda!

     Urazy, kontuzje i choroby. Wszyscy mamy z tym kłopoty. Nie omijają
one również sportowców. Szczególnie boli to nas, jeżeli dotyczy to młodych
ludzi. Na początku sportowej kariery napotykają na barierę, która jest
trudna dla nas – dorosłych.
     Karolina jest bardzo zdolną, młodą koszykarką. Mam nadzieję, że za
kilka miesięcy wróci na koszykarskie parkiety. Za pół roku rozpocznie
treningi Kamila Szmytkowska. Za 6-7 tygodni zacznie trenować Dominka
Owczarzak. Wszyskie one kochają swoją dyscyplinę sportu – koszykówkę!
     Wygrywamy złote, srebrne lub brązowe medale. Każdy z nich ma jednak
dwie strony. Druga strona to treningi, zgrupowania, mecze co 3 dni, dalekie
wojaże – wszysko to – to olbrzymie obciążenie dla młodych organizmów.

  Oj, jestem zmęczona!
   foto wł: Brak ostrości – czy to tylko zmęczenie?

     Maja Rynkiewicz uwielbia koszykówkę. Trenuje w VBW GTK Gdynia pięć
razy w tygodniu. Dodatkowo miała zajęcia i mecze z kadrą OSSM. Grała
ćwierćfinały, półfinały i finały w kadetkach i juniorkach. Przez kilka tygodni
w szkole była rzadkim gościem. 
     W tym wieku sport musi być dla tych młodych ludzi wspaniałą przygodą.
W pewnym momencie zatracamy granicę rzeczywistości. To my myślimy,
że nasze wychowanki myślą tak jak my. Ale nie zawsze mamy rację.
     

Szanujmy młodość naszych wychowanek!

     
  

Zgrupowania, wakacje i powołania!

Cetniewo – centrum żeńskiego basketu!

     W chwili obecnej najwięcej dzieje się nad morzem. COS Cetniewo
gości kadrę U-20. Trener Winnicki musi zapomnieć o tytule mistrza
Polski i znaleźć receptę na grę z centrami po 183 cm. Gosia Misiuk
marząca o grze na pozycji „3” – musi swoje walory waleczności
wykazać bliżej kosza.
     Nad morzem przebywa też kilka innych koszykarek. Marta Jujka
po poludniu trenowała z młodymi koszykarkami VBW GTK, a wieczorem
spacerowala  po plaży we Władysławowie z „Lecią” (Magdalena Leciejewska)
i Elą Mukosiej. Do późnego wieczoru pracował też w Cetniewie szef
wyszkolenia PZKosz – Roman Skrzecz. 
     Jest to pierwsze z całej serii zgrupowań kadr żeńskich, przed
letnimi Mistrzostwami Europy w kategoriach młodzieżowych.
     Dzisiaj trenerzy kadry kadetek prześlą listę zawodniczek powołanych
na zgrupowanie w Wałczu, ktore odbędzie się na początku lipca.

  Dominika na meczu finałowym MP kadetek!
  foto Zbyszek Kowal: Dominika Owczarzak – MUKS Poznań!

     Na liście tej może zabraknąć Dominiki Owczarzak z MUKS Poznań,
która zlamała palec w sobotnim półfinale MP kadetek w Poznaniu.
Jeżeli nie bedzie żadnych komplikacji, dołączy ona do ekipy kadetek kilka
tygodni później.
     Inna sytuacja jest z Karoliną Puss. Wykryty uraz stawu skokowego,
przez opiekę medyczną klubu CCC Polkowice – nie dokuczał Karolinie
w grze, ani treningach. Może on być groźny dla zdrowia zawodniczki
w przyszłości. Przeszła ona gruntowne badania w Poznaniu, a ich wynik
poznamy najpóźniej jutro. 
     Kamila Szmytkowska, która zerwala wiązania w stawie kolanowym,
w tej chwili jest operowana w Warszawie. Trzymamy kciuki za zawodniczkę
VBW GTK Gdynia.
     To tylko kilka przykładów zawodniczek mających kłopoty ze zdrowiem.
Codziennie ktoś przybywa na tej liście i dołącza do grona „pechowców”
uprawiających sport. Kontuzji nie da się uniknąć. Lecz musimy robić
wszystko, aby z naszej przyczyny nikt dodatkowo nie cierpiał!

 

Dbajmy o zdrowie naszych podopiecznych!

  

Jubileusze!

200 000 wejść i 40 lat mineło!

     Dwieście tysięcy  wejść i ponad 400 tys. odsłon. Skromny blog
o życiu starego trenera, jego bolączkach i przemyśleniach. Trochę
o koszykówce dziewczyn i czasami kobiet. To czym zajmowalem się
przez ostatnie 40 lat.
     Tak, zakończyłem czterdziesty sezon pracy z żeńskim basketem!
Wszystko zaczęło się na asfaltowym boisku Bałtyku Koszalin w pierwszych
dniach września 1970 roku. Po kilku miesiącach, kiedy boisko przypominało
lodowisko – przygarnął mnie dlugoletni Dyrektor I LO w Koszalinie
– nieżyjący już pan Lech Żyła. Był on jednocześnie trenerem koszykarek
Bałtyku Koszalin. W jego zespole grały siostry Rakoczy, Ala Gębka, Basia
Cichocka, Ola Iskrzycka i kilka innych dziewcząt. Bylo to tak niedawno!
     Treningi prowadziłem na ówczesnej sali gimnastycznej ogólniaka.
Kilka bułgarskich piłek, pare starych koszulek i nieopierzony trener
– jeszcze bez papierów instruktorskich. Później przygarnął mnie Jurek
Olejniczak i trenowałem chłopców w Szk. Podstawowej Nr 11 w Koszalinie.
Kolejny sezon to praca z dziewczynami zaproponowanej mi przez Czarka
Cieślaka.

   Już wtedy istniał Przegląd Sportowy!
   foto wł: Ranne czytanie prasy w COS Wałcz – lata siedemdziesiąte!
  
     Czarek wychował kilka reprezentantek kraju w tym Bożenę  Sędzicką.
Bożena przez wiele kolejnych lat, była najlepszą polską koszykarką.
W jego zespole grału jeszcze między innymi Anna Solis, Danka Pilecka
i Ewa Wojciechowska.
     Do roku 1977 pracowalem zawodowo i dodatkowo trenowałem mlodzież.
Od 1 września 1977 roku pracowalem już na pełnym etacie w SZS AZS
Koszalin – jako trener koordynator i trener I zespołu.

I tak zleciało 40 sezonów!

 

Dominka Owczarzak – gips na 21 dni (?)!

Złamanie palca w prawej dłoni!

     Najpierw rzadki uraz stawu skokowego u Karoliny Puss.
Później zerwanie  wiązadeł pobocznych i krzyżowych u Kamili
Szmytkowskiej. Wczoraj zlamanie palca z przemieszczeniem
się kości u Dominiki Owczarzak.

  Gipsowe obciążenie przed ME!
  foto wł: Dominika Owczarzak odpocznie przynajmniej przez 21 dni (?)!

     Karolina przeszła szczegółowe badania w Poznaniu, a ich wyniki
poznamy na początku przyszłego tygodnia. Kamila będzie operowana
w najbliższy wtorek w Warszawie. Dominika po 24 godzinnym pobycie
w szpitalu, będzie nosiła przynajmniej przez 21 dni opatrunek gipsowy.
     To dość silny „cios” w naszą przyszłą reprezentację kadetek. Ale
życie toczy się dalej. Teraz większość przyszłych kadetek ma 7 dni
wolnych od treningów. Jutro PZKosz prześle powołania dla 16 zawodniczek
na zgrupowanie  w Wałczu (2-11.07.2010).

Życzę wszystkim dużo zdrowia!

Nie strój zdobi człowieka!

Ach, te wspomnienia!

     Jest 29 lipca 1979 rok. Akcja dzieje się w Toruniu na hali sportowej
OSiR. Odbywa się tam finał MP U-17. Spotykają się ze sobą zespoły
Stratu Lublin i SZS AZS Koszalin.
     Dzień wcześniej opiekunowie ekipy z Koszalina w miejscowym sklepie
GS zakupują 12 białych koszulek (czysta bawełna). U szewca na rogu
kupili dwie butelki Wilbry w kolorze wiśniowym (farba do malowania skóry).
Przez calą noc robią szablony dla 12 cyfr i imiona wszystkich zawodniczek.
Od 4.30 zaczynamy to wszysko malować. Specejalną gąbkę zakupiliśmy
w drogerii połżonej w centrum Torunia.
     Rano śniadanie a później odprawa w miejscowym lasko – opodal
akademików, w których mieszkaliśmy.  Wyrysowaliśmy boiska do kosza.
Dwa rodzaje szyszek udawały zawodniczki. Po odprawie wróciliśmy do 
miejsca zakwaterowania.. Dopiero wtedy zorientowalśmy się, że nasza
taktyka nie została zniszczona. Wtedy Witek Krochmal szybkim biegiem
udał się jeszcze raz do lasku zniszczyć ślady naszych przygotowań do
meczu ze Startem Lublin.
     Mecz wygraliśmy rekordową ilością punktów – 74! Później ceremonia
wręczenia złotych medali. Oczywiście dziewczyny ubrały świeżo przygotowane
nowe koszulki. Takie to były czasy i nikt nikogo za to nie krytykował.
     Rok później wyjechałem do Koreii Północnej wraz z reprezentacją
polskich juniorek. W tym czasie panował tam Wielki Wódz Kim Ir Sen,
który wiedział wszysko najlepiej. Znał się na wszystkim. Nazywany był
Słońcem Narodu! Nigdy się nie spodziewalem, że po 30 latach spotkam
kolejne takie słońce i to na Pomorzu. Taki mój los i chyba się nigdy z tego
nie wyzwolę!

Idę kupić nową koszulę na finały!

 

"Słońce" nie zawsze szczęśliwe dla Pomorza!

Porażki ekip z nad Bałtyku!

      Od rana nad Poznaniem zaświeciło słońce i dowiedzieliśmy się,
że mamy jeszcze wiosnę.Piękny, ciepły dzień – czy dla wszystkich?    
     VBW GTK przegrało z dobrze grającym zespołem MUKS Poznań.
Trener Andrzej Jabłoński obiecywał, że trochę „namiesza” w finałach
kadetek i tak się stało. W zespole z nad Bałtyku odczuwało się brak
rozgrywającej – Kamili Szmytkowskiej.

  ME były tak blisko! Szkoda!
  foto wł: Kamila Szmytkowska rozgrywająca VBW GTK Gdynia!

     Bryza Kolbudy toczyła wyrównany pojedynek z UKS 65 AZS Poznań
i zanosiło się na sporą niespodziankę. Niestety nie tym razem. Niewiele
brakowało, aby ambitny zespół z Kolbud wyeliminował gospodarzy tego
turnieju.
     Do sporej niespodzianki doszł w spotkaniu MUKS 21 Płock z MKS
Polkowice. Polkowiczanki grające bez swojej liderki – Karoliny Puss
wygrały po dogrywce z faworytem tego meczu.
     Wreszcie Szprotawa po dramatycznym spotkaniu pokonała ekipę
SKS 12 Warszawa. O wygranej zadecydowała dobra gra Malwiny
Rudzkiej i sióst Jaworskich (w drugiej połowie spotkania).

  Ładne oczy masz, komu je dasz?
  foto wł: Malwina Rudzka po seansie makijarzu (mecz z SKS 12 W-wa!

     Wszyskie spotkania były wyjątkowo zacięte i dramatczne.
Są to jedne z ciekawszych finałów w ostatnich latach. Kilka spotkań
stało na naprawdę niezłym poziomie. Poznaliśmy kilku dobrych
szkoleniowców. Sędziowanie nie wypaczyło w żadnym przypadku wyniku
meczu. Spokojną pracę wykonuje też komiarz zawodów – pan Marek
Kozłowski. Trzeba podkreślić bardzo dobrą organizację tych  finałów.

W sobotę po południu – półfinały!

 

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij