Jeden mały krok!

Kilka ekip jest bliżej finału!

     Osiem zespołów wygrało swoje mecze i zrobiło malutki krok, w walce
o awans do finałów Mistrzostw Polski kadetek. Dzisiaj dalsze mecze.
     Bryza Kolbudy rozniosła swojego przeciwnika (Piątka Lublin), a MUKS
Poznań poradził sobie z zespołem MKS Kusy Szczecin.
  
  O czy myślą nasze zawodniczki?
  foto: Wszyskie myślą o finałach MP kadetek?

     KKS Olsztyn pokonał dziewczyny z Żyrardowa, a gospodarz tego półfinału
– Szprotavia wygrała pewnie z MUKS 21 Płock.
     ENEA UKS 65 Poznań bez problemu uporał się z ambitną ekipą Wierzawic.
VBW GTK Gdynia też pewnie pokonał gospodarza półfinału – UKS Gimbasket
Białystok.
     W Koninie MKS Polkowice minimalnie pokonał MKS Alaksandrów Kujawski,
a SKS 12 Warszawa nie dal szans zespołowi MKS MOS Konin.

C.D.N. ………!

 

Oby więcej nie padało!

W Gdyni świeciło dzisiaj słońce.

     Teraz piszę o tym prawdziwym słońcu. Życzę tego słońca całej
południowej Polsce! Tym prawdziwym słońcem w Gdyni jest podana
oficjalnie wiadomość o Babkinie z Łotwy, która zasili miejscowy LOTOS.
Oby jej „gwiazda” potwierdziła się jeszcze raz w Gdyni.

  Snajperka z Łotwy!
  foto: Elina Babkina (Łotwa) zasiliła gdyński LOTOS!
 
     Trochę mniejsze „gwiazdki” grają turnieje , aby wywalczyć awans
do finałów Mistrzostw Polski kadetek. Cztery bardzo ciekawe turnieje.
Oby deszcz i powodzie nie przeszkodziły nikomu w dotarciu do miejsc
rozgrywania półfinałów.

  Kinga szykuje się na lipiec!
  foto wl: Kinga Woźniak UKS 65 AZS Poznań!

     Poznań będzie miejscem rozgrywania finału MP w kategorii juniorek!
Wołomin, Polkowice, a może Gdynia będą chciały postraszyć wielkiego
faworyta?

Dużo słońca dla wszystkich!

 
      

Natura nas nie oszczędza!

Deszcze na południu Polski!

     Źle się zaczął rok 2010 dla Polski. Najpierw zima mroźna i z ciągłymi
opadami śniegu. Później fatalna katastrofa pod Smoleńskiem. Wszystko
to zasypane zostało pyłami  wulkanu z nad Wysp Brytyjskich. Teraz wielka
woda zalewa południe naszego kraju.
     Trochę dużo, jak na nasz kraj! Koszykówka po raz kolejny schodzi na
dalszy plan. Mlodzież trenuje w cieniu tych wielkich wydarzeń. Takie jest
nasze życie w XXI wieku.
     Czy kiedyś było inaczej? Tak, o pewnych wydarzeniach nie wiedzieliśmy
lub powiadamiano nas z dużym opóźnieniem. Podczas katastrofy elektrowni
atomowej w Czarnobylu w Koszalinie rozgrywaliśmy międzynarodowy turniej
koszykówki z udziałem zespołów zagranicznych ( Mińsk – ZSRR i Praga
-Czechoslowacja).

Radek mieszka tam, gdzie jest teraz dużo wody!
foto wł: Radoslaw Kuciński mieszka na Śląsku – a tam ciągle pada!

     Po trzech dniach od momentu wybuchu zostaliśmy oficjalnie o tym
powiadomieni. Zaczęło się podawanie jodu dla naszej mlodzieży. Ekipy
zagraniczne odmowiły przyjecia tego preparatu przez ich zawodniczki.
Czeszki postanowily natychmiast wrócić do swojego kraju. Później okazalo
się, że to wlaśnie u nich było dużo większe napromieniowanie.
     Wcześniej w latach sześćdziesiątych zimą spadlo podczas kilku dni
ok. 80 cm śniegu. Zamknięto szkoły, zamarły polskie miasta i nie było żadnej
informacji o skutkach tych opadów dla kraju.
     Dzisiaj wiemy dużo więcej, choć do wczoraj jeszcze miało być „cacy, cacy”!
Dzisiaj okazuje się, że jest to prawdziwa katasrofa. Czym zajmują się nasi
politycy – czy wybory odbędą się w terminie! Porażające!
     Pamiętam jak kiedyś moje koszykarki grały mecz dla powodzian. Stalem
w kolejce po bilety. Poszedl do mnie jeden z działaczy koszykówki (PZPR)
i poprosił o kilka biletów. Odpwiedzialem mu – dobrze – proszę o pieniadze.
Obrazil się i poszedł do domu. Później przez lata wspominaliśmy to z Witkiem
Krochmalem, który też kupowal bilety dla siebie i dla naszych zawodniczek.
     Pamiętajmy o naszych na terenach, gdzie jest dzisiaj bardzo groźnie!
Jesteśmy z Wami!
    

Kiedyś trzeba się opamiętać!

 

W jakim idziemy kierunku?

Czy mamy bliżej do najlepszych?

     Od lat trwa dyskusja jak powinniśmy szkolić naszą młodzież.
Strefy, systemy, technika, a może sprawnośc? Jak zwykle, prawda
leży gdzieś po środku.
     Dla każdego z trenerów inny element jest wartością największą.
I dobrze, że tak jest. Inaczej nasza gra byłaby zbyt monotonna
i nieciekawa. W tym sezonie inaczej grała Wisla, inaczej Gorzów,
inaczej Polkowice i zupełnie inaczej zawodniczki Lotosu.
     Tym razem wygrała opcja trenera Jacka Winnickiego. Przy dużych
kłopotach kadrowych doprowadzil swoje podopieczne do drugiego tytułu
Mistrza Polski. Po drodze zdobył Puchar Polski.
     W sporcie młodzieżowym jest trochę inaczej. To trenerzy grup
młodzieżowych zadecydują o tym, jak będzie wyglądała za lat kilka
nasza koszykówka.

  Czy Ania lubi bronić strefą?
  foto wl: Anna Jakubiuk – dobrze broni 1×1!
 
     Wszyscy chcą, aby była ona jak najlepsza. Tylko, że po drodze
trzeba jakoś żyć. Każdy klub walczy „o przeżycie” – to znaczy o środki
finansowe na potrzeby swoich podopiecznych.
     W Gdyni odbyły się ME w kategorii U-20. Widzieliśmy zawodniczki
z Francji, Hiszpanii, Łotwy i kilku innych krajów. Te najlepsze były bardzo
sprawne fizycznie, dobrze wyszkolone technicznie i o dużej wiedzy
taktycznej. To daję nam pierwsze wskazówki w jakim kierunku
powinniśmy iść. 
     Ważne jest to – co i w jakim czasie zaczynamy nauczać. I tu też
trenerzy bardzo się różnią. Wydzial szkolenia PZKosz próbuje to trochę
uporządkować. Dużo trenerów oczekuje takich rad. Są tacy, którzy
uważają, że takie rady są im niepotrzebne.
     Wprowadzono nakaz gry obroną indywidualną na zawodach OOM
(r. 1995) i w młodziczkach (r. 1996). Obyło się tym razem bez większych
problemów. Kilka wyższych zawodniczek miało „małe problemy” 
z przemieszczaniem się w obrębie pola 3 sekund.

  Dominika dzisiaj nie grala (strefą) - mały uraz!
  foto wł: Dominika Owczarzak dzisiaj nie grała (mały uraz)!

     Dzisiaj rano rozegrano mecz juniorek w Kolbudach. O awans do
finałów MP walczyły ekipy MUKS-u Poznań i VBW GTK Gdynia. Gdynianki
znane z miłosci do obrony strefowej rozpoczęły mecz wlaśnie w ten sposób.
Po kilku minutach było już ok. 20 pkt przewagi dla podopiecznych Iwony
Jabłońskiej. Wtedy Karolina Wieczorek zarządzila obronę indywidualną,
po czy trenerka z Poznania wzięła czas, na boisko powróciły podstawowe
zawodniczki i bardzo dlugo przewaga dziewczyn z Wielkopolski nie
przekraczała 10 pkt.
     Może to jest światelko w tunelu i świadczy, że obrona indywidualna
w dobrym wykonaniu, może być  skuteczniejsza od obron strefowych?
Jak pisalem wcześniej lubię strefę, ale raczej w wykonaniu starszych
zawodniczek.
     Potrafię uszanować inne filozofie gier w obronie. Potwierdzić to mogą
trenerzy pracujący w VBW GTK Gdynia. Mimo wszystko zachęcam
do obrony 1 x 1.

Rozważmy wszystkie „za” i „przeciw”!

  
             
    

Faworyci zameldowali się w komplecie!?

Za 10 dni finały juniorek!

     MUKS Poznań, Huragan Wolomin, AZS Gorzów, MKS Polkowice
czy może ktoś inny jest kandydatem do medali podczas turnieju
finałowego Mistrzostw Polski Juniorek?
    Awans do finału wywalczyły jeszcze ekipy VBW GTK Gdynia,
ŁKS Łódź, AZS Lublin i KS Basket 25 Bydgoszcz.
     Za kilka dni rozpoczną półfinałowe boje kadetki. Już kilka z nich
pokazało się w zespolach juniorek. W MUKS Poznań po kilkanaście
minut występuje na parkiecie Dominika Owczarzak. W VBW GTK
Gdynia grają Maja Rynkiewicz i Anna Jakubiuk. W zespole Bryzy
Kolbudy znaczącą zawodniczką jest Marlena Blicharz.

         Oby była tak skuteczna w kadrze!
         foto: Karolina Puss – CCC Polkowice!

     W MKS Polkowice podstawowymi graczami są Karolina Puss
i Paula Światowska. Dobrze się prezentuje w SKS 12 Warszawa
– Dominika Miłoszewska.W KKS Olsztyn bardzo dobrze prezentuje
się Natalia Żukowska. To tylko kilka wyróżniających się dziewczyn.
     Swoje boje rozpoczęły młodziczki. VBW Gdynia po wczorajszej
porażce ostro zareagował i pokonał dzisiaj zdecydowanie ekipę
z Inowrocławia. Mistrz Polski z ubieglego roku się nie poddał!

     Informacja na stronie PZKosz: Członkiem Zarządu FIBA Europe
został prezes PZKosz Roman Ludwiczuk, który uzyskał 13 wynik wśród
23 wybieranych członków Zarządu FIBA Europe.  GRATULACJE!

Trwa serial Młodzieżowych Mistrzostw Polski!

 

Strefa zadumy!

Dumał ….. i postawił – strefę!

     Strefa euro! Duża wygoda. Jedziesz przez Niemcy, później przez Francję
– wszędzie płacisz euro. Strefa ciszy – zachowujesz się więcej niż delikatnie.
Strefa czasowa – z tym gorzej. Polki zaczym sie przyzwyczaiły – to przegraly
w USA trzy mecze i wracają do kraju.
     Strefa demarkacyjna – tam stacjonują dwie armie i pilnują swojej miedzy
– tak jak Pawlak i Kargul. Strefa ekonomiczna, strefa wolnoclowa, Strefa Gazy,
strefa nadgraniczna, szara strefa, strefa bezpieczeństwa i obrona strefowa
w koszykowce.
     Jedni bronią strefą, inni stawiają strefę, jeszcze inni cos z nią kombinują.
Wszystko, aby coś uskubać (wygrać). I ma to swoje uzasadnienie.
     Dużo strefy bylo też w wykonaniu ćwierćfinalistów MP kadetek. Jedni
są z tego zadowoleni , inni płaczą. Od lat trwa dyskusja – jak obrona strefowa
wpływa na poziom wyszkolenia naszych zawodniczek.
     Osobiście uwielbiam bronienie strefą. Często  2-3 minuty dobrej obrony
strefowej dezorganizuje grę przeciwnika – co ułatwia nam odniesienie zwycięstwa.
Były mecze kiedy broniłem strefa przez 40 minut. Był sezon, kiedy stosowalem 
tylko obrony stref.
     Wiem z doświadczenia, że tylko słabe zespoły mają problem z atakowaniem
tej obrony. Brak rzutu z półdystansu, brak gry bez pilki , problemy z dobrym
podaniem – to pewne kłopoty z atakowaniem obron strefowych.
     Ze strefą można też sobie poradzić dobrym atakiem pozycyjnym. Tylko
wiemy, ile to zabiera czasu – potrzebnego między innymi – do pracy nad
techniką.  Jest to może, zbyt duże uproszczenie tematu.
     Kazdy z trenerów musi sobie sam poradzić z filozofią gry obronami
strefowymi. Kiedy i w jakim wymiarze można lub powinno się ją stosować.
Wystarczy wrzucić hasło w wyszukiwarce internetowej: obrona strefowa
w koszykowce
i mamy cały dzień na analizę tego zjawiska.

Każdy sam, musi wybrać coś dla siebie!

          

Problemy w Evreux!

Kto nie ma problemów?

     Mój ostatni klub we Francji stracił szefa. Nie ma Prezesa , nie ma też
głównego księgowego. Wycofała się większość działaczy. Jest tylko zespół.
Drużyna może nie wystartować do nowego sezonu.

           Łopotała mi przez 17 lat!

     Pracowałem  tam przez 17 lat i wiem, że nie jest to łatwe. Trzymam
kciuki za mój były klub!
     W ekstraklasie kobiet zawiało „nowym”. Po kilkunastu latach dominacji
Bourges i Valenciennes mistrzem został  znany gdyniankom klub z Tarbes.
Trenera Gomeza zastąpi były trener reprezentacji „trójkolorowych”
– Alain Jardel.
     Tylke o kraju T. Parkera (FRA). Wczoraj  w południe zameldowalem
się w Gdyni. Piękne słońce i bardzo ciepło. Koniec urlopu i od zaraz
do pracy. W piątek swoje mistrzostwa rozpoczną młodziczki Bartka
Słomińskiego i juniorki Karoliny Wieczorek (półfinały). I tak co tydzień
do połowy czerwca.
     Jeden z półfinałów juniorek odbędzie się w Kolbudach. Będzie tam
jeden z faworytów tych mistrzostw – MUKS Poznań. Walcząc o awans
ekipy z Gdyni i Kolbud będa sie starały pokonać wielkiego faworyta.
A co na to zespół  Jacka Dyji z Sosnowca?

Dziękuję za pamięć o moich urodzinach!
                    
                          Przyjemne!

 

 

Ktoś ma kłopoty ze zdrowiem, a ktoś jest chory!

Ja miałem tylko kłopoty ze zdrowiem!

     Nie jestem jasnowidzem. Zamiast ogladać mecze kadetek jestem
na uroczystosciach rodzinnych we Francji. Datę ustaliłem kilka miesięcy
temu. Zawsze w moim sportowym życiu było tak, ze wszystko w rodzinie
było podporzadkowane kalendarzowi PZKosz.
     Nieszczęsna mgła pod Smoleńskiem przesuneła wszystko o jeden tydzień.
I tak miałem szczęście, że mój kolega w ekstraklasie pokonał AZS Gorzów
wcześniej, niż wszyscy się spodziewali i zdążyłem na święto mojego wnuka.
     Teraz z dystansu obserwuję mecze kadetek w ćwierćfinałach. Wcześniej
z kolegami, którzy się „trochę” znają na koszykówce ustaliliśmy wstępną
szesnastkę na zgrupowanie w Wałczu (od 2-go lipca). Większość dziewczyn
potwierdza swoje aspiracje do gry na ME. Myślę, że tak będzie również
w półfinalach i finale.
     W roku ubiegłym było tak, że większość kadrowiczek nie dotarła ze swoimi
zespołami do finałów. Ogladały zmagania koleżanek będąc na zgrupowaniu
w Sosnowcu. Oby tegoroczne kadrowiczki doprowadziły swoje zespoły
do walki o medale.
     Z innej „beczki”. O odejściu Jacka Winnickiego z Lotosu dowiedzialem
się kilka dni temu poprzez internet. To on mnie namówił do współpracy
z zawodowym zespołem koszykarek. Początkowo byłem temu przeciwny.
Dzisiaj wiem, że to było dodatkowe doświadczenie w mojej 40-letniej pracy
w zawodzie.
     Dużo się od Jacka nauczyłem (przygotowanie ważnych spotkań). Często
rozmawialiśmy o naszym zespole i ogólnie o koszykówce. Utsaliliśmy również
moment rozstania się. Ja bezpośrednio po ostatnim meczu z AZS PWSZ
Gorzów – wróciłem na dawne stanowisko – trenera I ligi w VBW GTK Gdynia.
     Podziwiam Jacka za profesjonalizm i nie komentowanie decyzji klubu.
Jest po prostu zawodowcem. Wiem, że miał plany na nowy sezon z dwukrotnym
mistrzem Polski. Wiem również, że myślał o przyszłym powrocie do męskiej
koszykówki. Żegnaj kolego! Takie jest nasze życie. Życzę Ci powodzenia!
    
  Gdynia ma swoje łosie!
      foto wł: Co będą robić gdyńskie łosię? Nowy znak na ul. Olimpijskiej!

     Teraz trochę o łosiach. Są to zwierzęta wyjatkowo mało wymagające.
Nie potrzebują nic, a dają od siebie bardzo wiele. Po ostatnim meczu Lotosu
widziano kilka łosi w okolicy hali sportowej Gdynia. Są to zwierzęta chronione
i myślę, że maja się dzisiaj dobrze. Pamiętajmy o łosiach!

Zapraszam chorych do szpitali!
     Zdrowi będa pracować! 

 

Piękna noc w Chartres!

Zmienione miasto!

  Pierwsze mury pochodzą z IV wieku (gallo-romański)!
  foto wł: Katedra Najświętszej Marii Panny w Chartres!

     Od 2002 roku trwały roboty w centrum Chartres! Dzisiaj miasto
wygląda imponująco.Popołudniowy spacer po centrum pokazł ogrom
prac jakie wykonano. To już jest XXI wiek.
     Chartres jest pięknym miastem, jednak jego perełką jest katedra.
Zajmuje ona znaczące miejsce w historii chrzescijaństwa i jest ważnym
centrum pielgrzymek. Odznacza się nadzwyczajnym bogactwem i jest
swoistym pomnikiem kultury, sztuki i historii.

  Noc to zupełnie inny świat!
  foto wł: Co z katedrą w Chartres robi laser! 

     To, co jednak zobaczyłem w nocy – to coś cudownego! Wszyskie
budynki oświetlone laserowym światlem zmieniające się co kilkanaście
sekund elewacje – rewelacja!

  I jeszcze inaczej!
  foto wł: Jedna z barw katedry!

Nie tylko basket jest ważny!

Kilka dni wakacji!

Od wtorku do wtorku!

     Wtorek 4 maja g. 5.00 wyjazd z Koszalina. Kierunek Francja. Po 9 godz.
nocleg w okolicach Liege (Belgia). Po poludniu zwiedzanie slynnej katedry
w Aachen (Niemcy). 
  
  Trudne zwiedzanie po 9 godz.  jazdy!
  foto wl: Katedra w Aachen

     Nazajutrz wyjazd do Reims we Francji. Tam tez zwiedzanie
starowki i kolejnej katedry. Wieczorem wyjazd na nocleg do Saint Quentin.

  Kiedys w Reims gralem mecze - teraz zwiedzam!
  foto wl: Katedra w Reims!

  Tak kiedys budowano!
  foto wl: Katedra w Amiens!

     Czwartek od rana zwiedzanie tego miasta. Pozniej przejazd do Amiens.
Po smacznym obiedzie obok katedry jazda do Beauvais.  Spacer po miescie
i wizyta w miejscowym muzeum. Poznym wieczorem nocleg w Chartres.
Jutro rano kolejny dzien bez koszykowki i spcerek z wnuczkiem po Courville
s/Eure. W przyszly wtorek powrot do Polski!

Przepraszam za brak naszych znakow w pisowni!

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij