"Wisla" na krajowej bocznicy – sezon trwa!

Juniorki na horyzoncie!

    Za 3 tygodnie swoje ćwierćfinały zagrają juniorki. Wczoraj kadetki
ze Szprotawy, stawiły dzielny opór juniorkom CCC Polkowice. O wygranej
Polkowiczanek zadecydowala ostatnia akcja meczu w wykonaniu Karoliny
Puss. Nasza reprezentacyjna kadetka zdobyła decydujące o wygranej punkty
(2+1). Wynik meczu w Szprotawie 76 : 75 dla CCC.

 
  foto: Karolina Puss i zespól CCC Polkowice po wygranej z Wisłą Kraków!
 
     Karolina Puss zdobyła dla swojej ekipy 29 pkt! Paula Światowska dorzucila
jeszcze 24 pkt.  Dla Szprotawy Katarzyna Jaworska rzuciła 21 pkt, a jej siostra
Beata – 14. Tydzień wcześniej zespół ze Szprotawy przegrał z AZS PWSZ
Gorzów 70 : 80. Dla Szprotawy najwięcej punktów w tym spotkaniu zdobyła
Malwina Rudzka – 29.
     W rozgrywkach kadetek na Mazowszu bryluje MUKS 21 Płock. Mają one
zapewnione I miejsce i prawo organizacji jednego z ćwierćfinałów. Drobnego
urazu doznala w tej ekipie Joanna Domańska. 
     Na 3 miejscu plasuje się drużyna Michała Gulana. W zespole SKS 12
Warszawa przez 2 tygodnie nie zagra  Maja Michalska (chora – przebywa
w szpitalu).
     Kontuzjowaną Kingę Woźniak zastąpi Julia Drop z MKS MOS Konin
(rocznik 1995 , 170 cm wzrostu i gra na pozycji rozgrywającej).

Od wtorku półfinały „play – off”
       polskiej
ekstraklasy!

    

A Wisła płynie i płynie w polskiej lidze!

Kontuzja Kingi Woźniak!

    Gratulacje dla trenera Koziorowicza za pokonanie przybyszów z Półwyspu
Iberyjskiego. Teraz czeka nas pojedynek dwóch trenerów kadry seniorek.
Były trener (Krzysztof Koziorowicz) będzie chciał pokonać obecnego szkoleniowca
kadry (Dariusz Maciejewski). W drugim półfinale Lotos Gdynia będzie się starał 
zrewanżować toruńskim Katarzynkom za ostatnią porażkę w lidze.
     Na czwartkowym treningu kadetek kontuzji doznała (staw skokowy) rozgrywająca
kadry Polski kadetek – Kinga Woźniak. Współczujemy zawodniczce i życzymy jej
szybkiego powrotu do zdrowia.
     Od piątku rozgrywane są turnieje półfinałowe o awans do I ligi centralnej.
W Kobylnicy i Siedlcach walczy 8 zespołów  – o 4 miejsca. Decydujące mecze
odbędą się w niedzielę rano (uwaga na czas letni). 
     Na horyzoncie ćwierćfinały MP juniorek (16-18.04.2010 r.). Wielki faworyt
– to drużyna MUKS-u z Poznania. Za Poznaniankami 5-6 ekip z równymi sznsami.
     Nastąpiła zmiana na stanowisku trenera kadry U-20. Z pracy z kadrą zrezygnował
szkoleniowiec Korony Kraków Andrzej Włodarz. Najprawdopodobnie zastąpi go Jacek
Winnicki z Lotosu Gdynia (aktualny trener O. Tomiałowicz, C. Sosnowskiej
i M Kaczmarskiej).
     Z kadrą kadetek nie pracuje już Dawid MAZUR. Związane jest to z podjęciem
przez niego funkcji trenera II ligowego zespołu Wisły Kraków Dziękujemy Dawidowi
za duży wkład pracy w szkoleniu naszych kadetek. Gratulujemy mlodemu trenerowi
kolejnych wygranych ze swoim zespołem!

  Oby nie zadługo zostać w tym tunelu!
  foto wł: Koszykarki Wisły Kraków zatrzymały się w tunelu!

Kto dopłynie najdalej w tym sezonie?

PS Funkcję II trenera pełni Radosław Szwaja ze Szprotawy. Trenerem odnowy
jest Adam Pytel, a kierownikiem na turnieju we Francji będzie Rafał Czyszpak
(SMS Łomianki). Jutro rano powołana zostanie zawodniczka, która zastąpi
Kingę Woźniak.
Pozdrawiam!

WERSAL – VERSAILLES

Powrót do czasów Ludwika XIV!

     Zgodnie z zapowiedzią prezentuję kilka fotografi z Pałacu w Wersalu
i jego ogrodów. Kilkaset lat po Ludwiku XIV grano tam również przyzwoitą
koszykówkę kobiet (I liga). Dzisiaj z koszykówką jest tam dużo gorzej.
     Natomiast dużo lepiej prezentują się pozostałości po królu – Ludwiku!

  Takich sal w Pałacu jest kilkdziesiąt!

  Oj, Ludwisiu!

Ach, te sypialnie!

  To nie tor wioślarski!

  Fontannna - szkoda, że teraz nie działa!

  To też fontanny!

 
CDN!

Fotografie z okolic Loary i Sekwany! (cz. 2)

Zamki, kościoły i katedry!

     Lisieux
to miejscowość i gmina we Francji , w regionie Dolna Normandia ,
w departamencie Calvados. Popularność zyskała głównie dzięki postaci
św. Tersy z Lisieux – patronce misji i Doktorowi Kościoła.

  Bazylika niedaleko Evreux!
  foto wł: Bazylika Św Teresy w Lisieux

     Évreux to miejscowość i gmina we Francji , w regionie Górna Normandia 
w departamencie Eure. Mieszkałem tam w latach 2000 – 07.

  Evreux - miasto, gdzie spędziłem 7 lat!
  foto wł: Wieża zegarowa w Evreux z XI w.

Louvier male miasteczko na trasie Evreux – Rouen w dep. Eure

  Miasteczko w dep. L Eure!
  foto wł; Kościół w Louvier.

     Zbudowany przez Anglików zamek nad Sekwaną w miasteczku Les Andyles,
pomiędzy Rouen a Paryżem.

  Angielski zamek nad Sekwaną!
  foto wł: Château-Gaillard w les Andyles (dep. L Eure).

     Rouen leży nad dolną Sekwaną.  Liczy 103 tys. mieszkańców, a zespół miejski
380 tys. Wielki port morsko-rzeczny, położony na skrzyżowaniu ważnych szlaków
handlowych. Przemysł metalowy, petrochemiczny, chemiczny, papierniczy,
włókienniczy, stoczniowy i spożywczy. W Rouen znajduje się również uniwersytet
(od1964 r). W 1431 roku miejsce spalenia na stosie Joanny D Arc! 

  Stolica Wysokiej Normandii - Rouen!
  foto wł: Stare centrum Rouen (idąc od miejsca spalenia Joanny D Arc!

     Orlean – miasto i gmina w środkowej Francji , położone nad rzeką Loarą 
Stolica regionu Centre i departamentu Loiret . Ważny ośrodek przemysłowy
i usługowy. Według danych w roku 2006 gminę zamieszkiwało 113 130 osób.
     Miasto położone jest nad Loarą w miejscu, gdzie zmienia ona swój kierunek
z północno-zachodniego na południowo-zachodni i gdzie wpadają do niej dwa
dopływy. Orlean szczególnie związany jest z postacią Joanny d Arc,  która tutaj
odparła atak wojsk angielskich.

  Słynna katedra w Orleanie!
  foto wł: katedra w Orlean!

To będzie kontynuowane!

Wersal i jego ogrody!

 

Dla kogo ta wiosna?

Komu zaświeci słońce?

     Jak mówią złośliwi słońce zaświeciło „zbieraninie” z VBW GTK Gdynia.
Ta zbieranina to dziewczyny, które już dzisiaj grają w Eurolidze i ekstraklasie,
a część z nich zagra w przyszłości. Zagra, o ile ich talent rozwinie się tak, jak
umiejętności O Tomiałowicz i K Sosnowskiej.
     Wg tych uprzejmych, to klub ten ściąga dziewczyny, aby być ciągle MP!?
Paranoiczne myślenie. Teraz trochę odwrócę sytuację. Mając taki zestaw
zawodniczek z licencją VBW GTK Gdynia, klub nie powinien startować
w mistrzostwach Polski, nie powinien dać możliwości swoim najlepszym
zawodniczkom w walce – z najlepszymi zawodniczkami w tej kategori wiekowej?
     VBW GTK Gdynia ma drugi rok najlepszy zespół w juniorkach starszych,
a szkoli kadetki i młodziczki (też mistrzynie Polski w 2009r).
     Czy trenerzy z Ostrołęki i Wierzawic byliby zadowoleni, gdyby między sobą
zagrali o tytuł MP? Nie wierzę! Kiedyś odbywały się tzw Spartakiady, gdzie można
było sobie dobierać chyba 5 zawodniczek z tego samego województwa.
     SZS AZS Koszalin, grając tak jak Wierzawice i Ostrołęka – rywalizował
z Warszawą, Poznaniem, Łodzią czy Krakowem, gdzie dobierano sobie najlepsze
dziewczyny z regionu. Nigdy, nikt nie narzekał, nie tłumaczył się, że ktoś inny
ma przewagę w przygotowaniach do mistrzostw.
     Jeżeli za rok np Kolbudy zbiorą najlepsze dziewczyny z tzw Koszmanii i będą
najlepsze w kraju – to wszyscy będziemy im gratulować!
I to wszystko w tym temacie!
     Za kilkanaście dni kadra Polski kadetek pojedzie na bardzo silnie obsadzony
turniej  we Francji. Będą tam trzej medaliści ME z roku ubiegłego (Hiszpania, Belgia
i Francja). Później zaczną się Mistrzostwa Polski w tej kategorii, na szczeblu
centralnym. Finał MP zostanie rozegrany 30 maja 2010 roku.
     Myślę, że i dla tej drużyny zaświeci słońce. Teraz wielu trenerow klubowych
pracuje na przyszły sklad i rezultat zespołu narodowego. Oby, kontuzje i choroby
omijały nie tylko nasze najlepsze koszykarki.

Jutro – ja będę czekał na „swoje” słoneczko!


               

Normandia i zamki nad Loarą (cz. 1)!

Cudowne (tylko) wspomnienia!

     Ostatnie lata mojego pobytu we Francji do miasto Evreux położone
ok. 100 km na pólnocny-zachód od Paryża. Administracyjnie należy
do regionu Normandia u departamentu L Eure (27). 
     Poniżej kilka zdjęć z podróży w tej części Francji. Większość z nich
wykonana jest wraz z biegiem rzeki Loary. Zapraszam do ogladania!

  W prawo na dole Loara!
  foto wł: Katedra w Blois!

  Ta katedra ma piękne witraże i podziemia!
  foto wł: Słynna katedra w Chartres (dep. nr 28)!

  Conches - małe miasteczko w Normandii!
foto wł: Katedra w Conches (dep. 27)

  Dreux leży pomiędzy Evreux i Chartres!
  foto wł: Katedra w Dreux (dep 28)!

  To była wyjątkowa susza we Francji!
foto wł: Most nad Loarą w Beaugency

Starannie odnowiony zamek w dep. L Eure (80)
foto wł: Pałac w Champ de bataile (dep 27)!

    Poniżej zamku płynie Loara!
foto wl: Zamek nad Loarą w Amboise!

  Ten zamek ma 28 klatek schodowych!
foto wl: Cudowny zamek w Chambord!

  Małe normandzkie miasteczko!
foto wł: Zamek w Gaillon (dep L Eure)!

  Zameczek w Sistiere!
foto wł: Mały Pałacyk w Sistiere!
 

To będzie kontynuowane!

 

Ziemia – mała planeta!

Przypadkowe spotkania!

     Trzeba przebywać w odosobieniu na ul Polanki w Gdańsku, żeby spotkać
kogoś, kto w tym samym czasie co ja, trenował „lekką” w Zawiszy Bydgoszcz.
Działo się to pod koniec lat sześćdziesiątych. Dzisiaj mój dawny kolega jest
wiceadmirałem na emeryturze. Ja dalej pracuję!

  Czy kolega wiceadmirał pływał na tym żaglowcu?
  foto wł: Marynarze też mają swój mały zamknięty świat!

     Człowiek, który się mną opiekuje na ul. Polanki – to dobry znajomy Prezesa
Mieczyslawa Krawczyka. Jaki ten świat jest mały. Pierwszy raz od lat miałem
parę chwil, kiedy nie myślałem o baskecie. To zupelnie nowe uczucie.
     Według mojego opiekuna te chwile rozstania powinny być trochę dłuższe.
Postaram się robić to co robiłem dotychczas, ale inaczej – tak, abym nie musiał
przebywać tam, gdzie jestem ostatnio.
     Zaczyna się wiosna. Wreszcie na dłużej zadomowi u nas słońce. Oby było
czyste i bez skaz. Po długiej i śnieżnej zimie – coś się nam się należy od matki
natury.

Witaj wiosno – wraz ze słońcem!

 

Wspomnienia na fotografiach!

Uchronić od zapomnienia!

     W 1975 roku pracował ze mną Janusz Mroczkowski (od 1981 r mieszka
w Wiedniu). Patrzy na niego Jola Jankowska, która zaslania Elę Ziontek
– pierwszego kapitana mojego zespołu. Później wyjechała do Wroclawia
i była zawodniczką Ślęzy Wrocław.

  Janusz Mroczkowski - mój pierwszy asystent!
  foto wł: Był rok 1975 – pracował ze mną Jasiu Mroczkowski!

     Zespół Olimpi Poznań – odwieczne rywalki SZS AZS Koszalin. Spotykaliśmy
się w wielu finałach lub na nieszczęście trochę szybciej – tak było w Częstochowie
w 1980 roku (roczniki 1963 mł). W pólfinale MP kadetek przegrywamy z nimi 1 pkt.
     Pozostało 2 sek. – rzut Wioletty Gawęckiej (Łotysz) – syrena, a pilka krąży
po obręczy. Wreszcie wchodzi głęboko do kosza – krzyk radości naszego zrespołu!
Lecz piłka dokonuje rzeczy niemożliwej – znowu wylatuje z kosza i przegrywamy
ten mecz. Krzyk radości poznanianek i rozpacz w SZS AZS Koszalin! 

  To były boje - lepsze niż MUKS - GTK!
  foto wł: Poznańskie dziewczyny z 1995 roku – trener marek Grenda!

     Jest rok 1980! W kraju strajki, Solidarność jest u szczytu swojej popularności.
Władze próbują stłumić te wyzwoleńcze ruchy. W tym czasie kadra naszych kadetek
jedzie daleko na wschód – do komunistycznej Korei. tam Wielki Wódz  Towarzysz
Kim Ir Sen – słońce swojego narodu (nie Pomorza). Gramy Mistrzostwa Krajów
Demokracji Ludowej (tak ładnie się to nazywało). Na każdym meczu kilkanaście
tysięcy „kibiców”. W hotelu mieszkamy z naszymi świetnymi tenisitami (A Grubba,
Jakubowski i Kucharski). Pod koniec sierpnia  nadchodzą informacje z kraju
o akceptacji przez naszych komunistów – wolnych związków zawodowych. Jeden
z pracowników naszej ambasady mówi wtedy, że to będzie koniec dotychczasowego
systemu w Polsce. Prorocze słowa – dziewięć lat później tak się stało – odzyskaliśmy WOLNOŚĆ!
 
  Wizyta u Kim Ir Sena (KRL-D) - 1980 r
  foto wł: Jacek Rondio i Kadra Polski (1992 r) w Korei Płn.!

     Nadchodzi koleny rok – 1981. W kraju ciągle gorąco. Koszykarki SZS AZS
Koszalin jadą do Francji – w nagrodę, za zdobycie Mistrzostwa Polski Juniorek
Starszych (r 1992 mł). Wygrywamy tam mecze z beniaminkiem ekstraklasy
francuskiej Nuits- St Georges! Gosia Wołujewicz (Czerlonko) dostaje propozycję
gry w Burgundii. Trener Georges Burtin (to on później sciągnął mnie do Francji)
robi wszystko , aby w jego zespole grała Gosia. Lecz pan Jaruzelski wprowadza
stan wojenny w Polsce i Georges musi zapomnieć o naszej zawodniczce.
     Wybrala  ona studia na AWF w Gdańsku i grę u Tadka Hucińskiego w Spójni
(Prezes Mieczysław Krawczyk).

  Gosia Czerlonko (Wołujewicz) - miała grać we Francji w 1981 roku!
  foto wł: W 1981 roku Gosia wybrała Polskę!

     W 1986 roku zespół SZS AZS Koszalin walczy o awans do ekstraklasy
(wtedy I liga). Aby oglądać mecze koszalińskich koszykarek trzeba było być
na obiekcie KOSiR-u na 2 godziny przed spotkaniem. To był najlepszy okres
kobiecej koszykowki w Koszalinie. W rozgrywkach Wyprzedziła nas drużyna
Olimpi Poznań, trenowana przez Piotrka Langosza. My wywalczyliśmy awans
po dramatycznym turnieju barażowym w Zgorzelcu.

  O awans do ekstraklasy (nr 8 Kamila Fimińska)!
  foto wl: Kamila Fimińska w wyskoku o piłkę!

   Awans to była piękna sprawa! Tylko, że cztery zawodniczki wybrały
macierzyństwo, a piata Kamila Fimińska – wyjechala do USA. W ten
sposób w zespole zadebiutowały dwie nastolatki: Beata Kaute
(na zdjeciu poniżej) i Aleksandra Holak.

  Mecz ekstraklasy z Lechem Poznań (1987r)!
  foto wł: Beata Kaute w rozmowie z trenerem (mecz ekstraklasy 1987 r
                  z Lechem Poznań)!

Czar starych fotografii!

 

Proszę nie mówić, że sport to zdrowie!

Znalazłem nowego sąsiada!
 
     Facet, który jako pierwszy w USA propagował masowe bieganie  – umarł
w czasie takiej zabawy. Jest to trochę masakryczne. O tym, że sport jest
potrzebny dla „mas” wiemy wszyscy.
     Sport wyczynowy często deformuje zdrowie uprawniających go. Nie znaczy,
że nie powinniśmy sportu uprawiać. Musimy go tylko częściej kontrolować
i uprawiać w sposób jak najmniej obiążający zdrowie zawodniczek.
     Dotyczy to nie tylko zawodniczek , ale i trenerów. Praca w szkole lub
na uczelni, treningi i mecze ,plus towarzyszący stres to kierunek, który prędzej
czy później bedzie wymagał opieki lekarskiej. Wiem coś o tym.

                  Pięć dni i pięć meczów robi swoje!
                  foto Botuliński: Zmęczenie materiału dotyczy wszystkich!

     Jutro rano przenoszę się do Gdańska i przez kilka dni (?) bedę sąsiadem
Prezydenta Wałęsy. Będzie też kilka dni przerwy w pisaniu mojego bloga.
To pozostałości między innymi po zakończonych MPJS. Zapraszam do czytania
dawniejszych wpisów.
     Proszę mi wierzyć, że nigdy nie myślę tylko o „POZKosz” – pisząc na
jakikolwiek temat. Staram się sprowokować temat, który dotyczy nas i naszych
podopiecznych. Pracuję w sporcie od 40 lat i popełniam takie same błędy jak
większość trenerów. Tak więc, ta prowokacja dotyczy również mojej pracy
i akualnych moich klubów.
     Popularnemu na Pomorzu „czterdziestolatkowi” życzę dużo zdrowia i dalszych
lat, z jego ulubioną dyscypliną sportu. Dużo słońca!    
 

Oby ta przerwa trwała tylko kilka dni!  

 

Dziewczyny – jesteście cudowne!

Pozostają tylko fotografie!

     Najbardziej zaskoczyla mnie spontaniczna radość po finale. Taniec
radości, śpiew i łzy zawodniczek – to największa radość dla trenerów!

  Bieg szalonych kojotów! 
  foto Botuliński: Na  wygraną z MUKS Poznań czekaliśmy 13 miesięcy!

  Początek tańca radości!
  foto Botuliński: Poczatek tańca radości! Złoto jest nasze!

  Marzenie się spełnia! Złoto nasze!
  foto Botuliński: Jest Mistrzostwo – wiara czyni cuda!

  Wielka koszykarska rodzina!
  
foto Botuliński: Czwarty tytuł dla VBW GTK Gdynia – w ciągu 13 miesięcy!

  Na Farb(ę)-y zawsze trzeba uważać!
 
foto Botuliński: Paula Tarnachowicz ma swój wymarzony medal!

   

Jutro kolejne fotografie!

 

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij