Powrót do korzeni! 12

Fantastyczne uczucie i radość!

     Pamiętam ,jak by to bylo dzisiaj. Zapach i miękość plasteliny. Można było
z niej zrobić prawie "wszystko". Działo się to w latach 1960-63. Później mogłem
to samo robić z innej "plasteliny". Bylo to formowanie koszykarskich nawyków
z młodych dziewczyn  (11-12 lat). Pamiętam małą Gosię z ręką w gipsie, która
czekala na swój sportowy debiut. Była małą szczuplutką dziewczynką. Dla niej
pilka plastikowa do koszykowki produkcji bułgarskiej (nr 7) , to było coś co mogło
ją zlamać na dwie części. Dlatego cwiczyła kolorową piłką do siatkowki (Molten).
Wzbudzało to zazdrość u pozostałych zawodniczek. Panna Wolujewicz długo
uczyła się dwutaktu z prawej strony (tak jak ja w wieku 25 lat  z lewej strony).

  Pierwsza plastelina!
  foto wl: Z nr 5 Gosia Wołujewicz – dzisiaj  – Czerlonko. Z nr 9 mama
                  Marty Dobrowolskiej  – Barbara Samitowska. No i 25 letni 
                  trener – jeszcze z wlosami!
 
     Dziesięć lat później była najlepszą polską koszykarką. Do gry w Gdańskiej
"Spójni" namówił ją Mieczyslaw Krawczyk. Opuściła Koszalin, aby podjąć studia
na AWF-ie w Gdańsku. Jej  nowym trenerem został Tadeusz Huciński – dzisiejszy
Rektor tej uczelni.
  
  Spotkanie po latach!
  foto wl: Co nam zostało z tych lat – wspomnienia!

     Dwadzieścia sześć lat później jej dawny trener zasilił ekipę Mieczysława
Krawczyka. Po 7 miesiącach pracy z zapleczem gdyńskiego LOTOSU PKO BP
dane mi jest powrócić do sportowych korzeni! Dzisiaj (20.03.09) poprowadzilem
ponownie trening z 7-9 letnimi "koszykarkami". Nie ma piękniejszej chwili w życiu
trenera jak szeroko otwarte oczy i usta tych pragnących sportowych wrażeń dzieci!
     Jest to praca przyjemna, tylko, że o niebo trudniejsza od zdobywania tytułów 
i wygrywania ligowych spotkań. Olbrzymia odpowiedzialność , aby nie popelnić
najmniejszego błędu. Nerwowe oczekiwanie na kolejne zajęcia – czy moje podopieczne
będą chciały uczyć się, pod moim okiem (nie najmlodszym)?

  Marta Korgiel we Francji!
  foto wl: Marta Korgiel podczas "lepienia plasteliny"!

     Kto nigdy nie pracował z takimi dziećmi , nie wie na czym naprawdę polega praca
trenera. Dziękuję naturze (?) za kolejne obdarowanie mnie takim szczęściem!

A więc: "Szczęśliwej drogi już czas" jak spiewał pan Rynkowski!
    

Kadetki przed XXI ME w Napoli!

Zostało nam ponad 4 miesiące!

     Ogłoszono skład kadry Polski Kadetek na najbliższe zgrupowanie
w Krakowie w dniach 16 – 19.04.2009 r.
                    

                                               Poprawić Katowice!

1.  Muszak Marlena          Stal Stalowa Wola            190 cm      1993 r.
2.  Babij Paulina               Kusy Szczecin                  185           1993
3.  Koperwas Magdalena   AZS Lublin                       177           1993
4.  Feja Agnieszka            Huragan Wołomin           193           1993
5.  Jackowska  Ewelina     Korsarz Gdańsk                184           1993
6.  Ostrowska Agata         Korsarz Gdańsk                178           1993
7.  Gawerda Alicja           MOS Bytom                       181           1993
8.  Pabisiak Kaja             VBW GTK Gdynia               172           1993
9.  Szarzyńska Paulina     MUKS Poznań                    173            1993
10. Kuciak Małgorzata     AZS PWSZ Gorzów             175            1993
11. Czarnodolska Klaudia AZS PWSZ Gorzów             178            1993
12. Radoszcz Paulina       Gracz Starachowice           183            1993
13. Bolda Patrycja          Bliza Władysławowo            170            1993
14. 
Jaworska Justyna     Pałac Młodzieży Tarnów       165           1993
15. Pajka Natalia           AZS Siedlce                         170           1993

     Trenerzy Jaroslaw Pasieczny (Kraków) i Arkadiusz Korek (Gdynia) powołali na tą
konsultację tylko zawodniczki
urodzone w 1993 roku.     
    Na XXI ME Kadetek  we Włoszech pierwszy mecz rozegramy 30 lipca
z Niemcami. Dzień później gramy z Francją i na zakończenie fazy grupowej
gramy 01.08.09 z Litwą.

Sklad reprezentacji Kadetek Francji

Reprezentacja kadetek Niemiec:

1 Bellscheidt Carla                     13.01.1994 ETB SW Essen
2 Bradaric Lena Marie                 13.11.1993 TuS Bad Aibling
3 Christen Carolin                       22.09.1993 TSV Grünberg
4 Dietrich Pia                             30.05.1994 TV Langen
5 Eder Sophie                            18.02.1993 TSV Nördlingen
6 Froese Lara                             29.10.1993 TSV Hagen 1860
7 Graßhoff Felicitas                     07.05.1993 SOBA Rhöndorf
8 Gülich Marie                            28.05.1994 SOBA Rhöndorf
9 Hebecker Laura                       29.07.1993 SV Halle
10 Hebecker Elisa                      18.08.1994 SV Halle
11 Heise Anna                           22.01.1993 SV Halle
12 Henningsen Inken                   03.03.1993 BBC Rendsburg
13 Höffgen Alexandra                  29.10.1993 BBZ Leverkusen
14 Kehlenbach Laura                  31.12.1993 TSV Nördlingen
15 Kucera Teresa                       05.11.1994 TSG Schwäbisch Hall
16 Meyer Joana                         05.01.1994 Saarlouis Royals
17 Müller Katharina                    15.01.1994 Köln 99ers
18 Stiller Aline                           15.05.1994 SG Weiterstadt
19 van der Lugt Viona                 28.02.1993 TSV 1860 Hagen
20 van der Velde Caroline            26.08.1993 Köln 99ers

Trzymamy kciuki za naszą kadrę!

 

I liga kobiet ?

Miejsce i czas dla młodzieży?

     Dwie grupy po 9 zespołów. Start rozgrywek 3 października 2009 r. wszystkie mecze
obowiązkowo w soboty o godz. 17.00. Tylko zespoły rezerw mogą grać w niedzielę  (g.12.00).
W każdej drużynie może grać jedna zawodniczka z zagranicy (poza zespołami rezerw).
Każdy zespół musi mieć w składzie (na mecz) cztery zawodniczki  poniżej 21 lat (w dniu 01.01.)
rozpoczętego roku kalendarzowego.
     Po zakończeniu I fazy rozgrywek (mecz i rewanż) powstaną 3 grupy po 6 zespołów. Trzy
pierwsze ekipy z każdej grupy walczyć będą o awans do Ekstraklasy. Trzy kolejne to walka
o pozycje 7-12. Trzy  ostatnie zespoły walczą o utrzymanie.
     Do Ekstraklasy awansują dwa pierwsze zespoły, a dwie ostatnie z grupy walczącej o utrzymanie
opuszczą I ligę. W zawodach grupowych w fazie finałowej  do której awansują po 3 zespoły
zaliczone będą wyniki z rundy zasadniczej (podobnie jak w tym sezonie). Terminarz rozgrywek
uwzględni trzy terminy  do rozegrania Mistrzostw Polski Juniorek Starszych. Nie przewiduje się
terminów w środku tygodnia.
     Czy tak może wyglądać przyszłoroczna I liga? Trzeba pochwalić PZKosz za udany start
tej ligi na szczeblu centralnym. Dobra organizacja , duża dyscyplina klubów i pełne zabezpieczenie
przez nie  – ligowych budżetów – to pozytywy tegorocznych rozgrywek.
     Nie zawiódł też poziom sportowy. Pojawilo się sporo uzdolnionej młodzieży. Myślę, że każdy
kolejny sezon powinien być lepszy, pod każdym względem.
     Jaki system i regulamin będzie obowiązywał dowiemy się za kilka tygodni.

Aktualne tabele rozgrywek I ligi kobiet A:

m zespół PKT mecze zw. – por. dom wyjazd pkt. zd. – pkt. str. stosunek
1.  Nice Lider Pruszków 20 11 9 – 2 5 – 0 4 – 2 759 – 617 1.230
2.  Kadus Bydgoszcz 18 11 7 – 4 3 – 2 4 – 2 743 – 726 1.023
3.  MUKS Widzew Łódź 18 11 7 – 4 4 – 1 3 – 3 707 – 740 0.955
4.  Korona Kraków 17 11 6 – 5 4 – 1 2 – 4 830 – 743 1.117
5.  AZS AWF Katowice 17 11 6 – 5 4 – 2 2 – 3 706 – 719 0.982
6.  Ślęza EnergiaPro Wrocław 15 11 4 – 7 3 – 3 1 – 4 723 – 744 0.972
7.  Arcus SMS PZKosz Łomianki 15 11 4 – 7 2 – 4 2 – 3 716 – 743 0.964
8.  Żyrardowianka Żyrardów 12 11 1 – 10 1 – 5 0 – 5 717 – 869 0.825

m zespół PKT mecze zw. – por. dom wyjazd pkt. zd. – pkt. str. stosunek
9.  VBW Gdynia 25 14 11 – 3 6 – 1 5 – 2 1079 – 871 1.239
10.  Kotwica 2013 Kołobrzeg 24 14 10 – 4 7 – 1 3 – 3 955 – 830 1.151
11.  MKS PWSZ KON-BET Konin 22 13 9 – 4 6 – 0 3 – 4 970 – 820 1.183
12.  TS Ostrovia Ostrów Wlkp. 20 13 7 – 6 6 – 0 1 – 6 986 – 882 1.118
13.  Wisła McArthur II Kraków 20 13 7 – 6 3 – 4 4 – 2 831 – 825 1.007
14.  KS Piaseczno 19 13 6 – 7 4 – 2 2 – 5 942 – 916 1.028
15.  AZS U Warszawski 18 13 5 – 8 4 – 2 1 – 6 826 – 927 0.891
16.  UKS Jedynka  Wschowa 18 13 5 – 8 4 – 3 1 – 5 886 – 1006 0.881
17.  Filar Sosnowiec 18 15 3 – 1
2
1 – 6 2 – 6 826 – 1064 0.776
18.  AZS UG Gdańsk 17 13 4 – 9 3 – 4 1 – 5 763 – 923 0.827

Brawa dla I ligowców kobiet!

Trenerzy …..kobiet!

Miałem wyjątkowe szczęście, że  ich spotkałem!

      Koszykówka żeńska i męska to różne swiaty ! Nie wiem , która jest
lepsza , a która gorsza. Ja wybralem kosz kobiet na całe życie!
     Zdobylem tytul instruktora koszykowki na AWF w Poznaniu! Dyplom trenerski
uzyskalem na AWF we Wroclawiu – w szcześliwym dla mnie 1979 roku (narodziny 
drugiej corki , zloto na spartakiadzie w Toruniu i dyplom trenera)!
     Koszykówka kobiet – to ciężka praca – i trudny do przewidzenia rezultat pracy.
Kosz męski to kiedyś – dużo wieksze szanse na zapewnienie sobie stabilizacji
finansowej! Ja wybrałem sport kobiecy i uważam , ze zrobiłem dobrze!

Teraz o poznanych trenerach:
 
     Nieżyjacy już Henryk Cieślak – mój nauczyciel ! O koszykówce mógł 
rozmawiać godzinami! Jego myśli byly dla mnie wytycznymi bardzo dlugo!
Nauczył mnie szacunku do innych trenerow! Później byl jego brat Czarek!
Fanatyk koszykowki ,niezwykle pracowity i mający swoja filozofie! Wierzył
tylko w siebie i w swój zespół ! To on wciągnął mnie do żeńskiej koszykówki.
Zaproponował mi kilkakrotnie zastępstwo na swoich treningach, a pózniej
prowadzenie drugiego zespolu! 
    


foto: Dyrektor i trener – Lech Żyła!

     Lech Żyła! Jego tez nie ma juz z nami! To nie tylko wspanialy trener!
Cudowny pedagog! Duża cześć mojego zespolu byla uczennicami "jego"
ogolniaka "Dubois"w Koszalinie. Włożyl ogromny wysilek, aby dziewczyny byly
nie tylko zawodniczkami w swoim życiu!
     Marek Grenda legenda poznanskiej koszykowki! Był moim rywalem
i fantastycznym kolega i nauczycielem! W trudnych chwilach potrafil
mnie zmobilizowac do dalszej pracy! Jest to tym cenniejsze , ze nasze
zespoly ciagle rywalizowaly w tej samej kategorii wiekowej i strefie
rozrywkowej (Poznan)! Marek odszedł od nas w poprzednie wakacje!
      Mieczyslaw Szydlowicz (Szprotawa) – jw ! Prawdziwy przyjaciel!
To on z Markiem  uczyli mnie koszykowki , którą gral później AZS Koszalin!
Oboje wychowali kilkanascie reprezentanek kraju w różnych kategoriach
wiekowych.
     W 1976 roku (?) w czasie I Mistrzostw Europy Kadetek w Szczecinie
rozegralismy towarzyski mecz z I-ligowym Lechem Poznan (wtedy czołówka
krajowa – trener Kazimierz Lewandowski). Grajac 15-16-letnimi
dziewczynami przegralismy ten mecz 12 pkt! Bylem w "7 niebie"! Poprosilem
o ocene tego meczu trenera reprezentacji Polski kobiet – legendę basketu
Zygmunta Olesiewicza! Nie zostawil na mnie suchej nitki: statyczny basket,
zachowawcza obrona , brak polotu w grze itd! Zawstydzil mnie strasznie
przy grupie polskich trenerow! Na koniec pochwalil umiejetnosci techniczne
moich wychowanek. To byl przełomowy moment w mojej trenerskiej "karierze"!
     Zaczeliśmy grać zupełnie inaczej! Staraliśmy sie unikac gry systemami
– zaczeliśmy szukac wlasnego stylu! I znaleźliśmy go! Przy niezłym wyszkoleniu
technicznym , zaczeliśmy grac szybkm atakiem i agresywna koszykowke
w ataku pozycyjnym! Zaczelismy bronić dynamiczniej i często na całym boisku!
     Wspominam Pana Zygmunta jako kogoś wielkiego na swojej sportowej
scieżce! Tej filozofii gry w koszykowke  nie zmienilem do dzisiaj !
      Andrzej Kuchar i Tadek Hucinski – to kolejni wielcy dla mnie trenerzy!
Andrzej Kuchar byl moim nauczycielem na 2,5 letnim Studium trenerów
koszykówki we Wroclawiu! Miał wspanialą umiejetnosc przekazu informacji!
Dawal nam koszykowke ,jako cos bardzo prostego i przystępnego. Tadeusz
Hucinski – to nie tylko mój nauczyciel , ale takze przyjaciel ! Znamy sie
od 1980 roku! Encyklpoedia nauczania koszykówki – olbrzymi potencjał! 
Fantastyczna wiedza o obronie! Podczas mojej pracy chwalono mnie czesto
za obronę! To byl Tadek! Informacje o prowadzeniu grupy , organizacji
szkolenia w klubie – to czesto decydowalo o naszych sukcesach! Szkoda
tylko , ze Tadek nie osiagnął sukcesow na "swoja miare"!  Miał  tytuł
wicemistrzyń Europy z kadra kobiet ( pracował z panem Ludwikiem
Mieta) , sukcesy z zespołami klubowymi! Uważam , że jego wiedza
predysponowala go do zrobienia czegos wielkiego – nadzwyczajnego!
Chyba za szybko wybral karierę naukową!? Szkoda  i gratulacje Panie REKTORZE! ! !

  JM Rektor , Profesor i trener!
  foto wł: Rektor Tadeusz Huciński!

     Ileż to wspólnie zjedzonych ciastek na zgrupowaniu w Limanowej (1980 r), a później
"gubienie wagi" na 10 km treningach o g. 6.30! Że ja to wytrzymałem?

  Polska - Francja w Vichy!
  foto wl. Pan Ludwik Miętta i Tomek Herkt w Vichy (Fra)

     Wymieniony wyżej Ludwik Miętta – ikona polskiej koszykowki kobiet!
Chyba 17-krotne mistrzostwo Polski! Wieloletnie prowadzenie kadry
polskich koszykarek (2 razy srebrne medale na ME)! Na grze jego
rozgrywajacych z Wisly szkoliłem Gawecką (Łotysz) , Samitowską
(Dobrowolska) i Solis (Kurzawska)! Śledzilem jego mecze i zgrupowania!
Wielogodzinne rozmowy pomogły mi zrozumieć jego filozofię pracy
z kobietami! Wspanialy strateg !
     Spotkałem wielu wspaniałych szkoleniowców! Każdy z nich był lub jest inny!
Zyskuje na tym koszykówka! Różnią sie wszystkim: warsztatem , sposobem
prowadzenia meczów i treningów , filozofią koszykówki i życia.
     Tadek Aleksandrowicz (ileż to lat dobrej znajomosci)- to spokoj , Gienek Halaburda
(pierwsze nasze spotkanie – po awansie Włókniarza Bialystok do ekstraklasy
posądzilismy go z Witkiem Krochmalem (moim asystentem) nieslusznie  o "wode sodową"
-szalenstwo! 
Skromność Rysia Kabzy (Szprotawa) i Włodek Ćwiertniak  (Stilon Gorzow)! Kultuta i olimpijski
spokój Bronka Wisniewskiego (AZS Poznan – mistrz Polski w 1978 r)! Osobowość  i słynne
treningi siłowe lub  wytrzymalościowe Andrzeja Fuska (Stal Brzeg a później Warszawa)!
Romek Haber – jeden z pierwszych polskich trenerów ,  który pracował  za granicą (Norwegia).

 
  foto wl: Romek Haber
    
     Wiesiek Żabko (Olimpia Poznań) z którym walczyliśmy latami (Olimpia P-N)!
Surowy Błajet (Toruń) i nerwowy Matusewicz (Warszawa i AZS Toruń – później
Francja)! Wroclaw – to panowie Spisaccy (Gienek tata – kolejna wielka postac) ,Wójcik ,
Onyszkiewicz , młody i gniewny Zbyszek Fajbusiewicz (Ślęza Wrocław).

  
foto: wl Duzy talent trenerski – Zbigniew Łata (Czarni Szczecin)

     Szczecin : Jan Piaskowy (Ogniwo) , Marian Piotrowski (pamiętne porażki
z Marianem w pierwszych moich meczach: 1-105 i 5-101) , szalony Zbyszek Łata,
który później pracowal w Niemczech – myślę, że kłopoty zdrowotne ma za soba!
     Warszawa to dwukrotny vice Mistrz Europy Juniorek – Janusz Mróz , Darek Skorupinski ,
Mirek Noculak
  , Jacek Rondio (razem prowadzilismy kadrę juniorek i kadetek – miedzy
innymi w Koreii Północnej u Kim Ir Sena),

  
foto wl: Jacek Rondio w 1980 roku

  J Mróz i K Koziorowicz
  foto wl: Janusz Mróz i odzyskany z męskiej 
                 koszykowki – K Koziorowicz!

     Jacek Badora – już go nie ma z nami (AWF Warszawa)i jego wspaniala ksiażeczka
o koszykówce ! 
     Łódź  to pan Józef Żylinski – kolejny wielki – polskiej koszykowki(ŁKS), Andrzej Nowakowski
obecny trener szkolenia centralnego seniorek , Tadeusz Kantorski , Pawel Markowski.

  Leśne dziadki!
  foto wł: A Nowakowski pracuje z kobietami  ….. lat!
  
     Pabianice – pan Henryk Langierowicz (kolejna"ikona"), Mirek Trzesniewski  i Andrzej  Rozwadowski
– dzisiaj "zapiewajlo" na meczach LOTOSU!
     Poznań : Bracia Lewandowscy (Kazimierz i Aleksander) , Piotrek Langosz,
z którym walczyłem i przegrałem walkę o ekstraklasę. Później zaczal sie rozwijac
mlody Andrzej Jabloński i jego żona Iwona. 
     Gdańsk to mój nie żyjacy przyjaciel Zbyszek Felski. Doskonały zawodnik Wybrzeża Gdańsk. Później 
byl trenerem kadry Polski , Spójni Gdansk i Challes(Fra), gdzie zdobyl Mistrzostwo Francji  w 1991 r!
Miałem z nim kontak do ostatnich dni jego zycia! Kaziu Wierzbicki – bardzo dobry szkoleniowiec – później  
Prezes Prokomu , Jasiu Jargiełło (Wybrzeze Gd. i Odra Brzeg) ! Pan Perski (AZS Gdansk i Solidarność).

  
foto wl Pan Krzysztof Ksiazek (Hutnik Kraków)


foto: Ludwik Miętta!

     Kraków to nie tylko ikona Ludwik Miętta! Pan Zdzisław Kassyk  (dzisiaj Prezes OZKosz w Krakowie)
i Ksiazek ! Lublin to – LM Rouppert – mój  dawny szef (Prezes Zarzadu Głównego AZS) i  Zbigniew Fiala,
który miał w zespole córkę i żonę – jak on to wytrzymał?.
     Toruń, a tam Szczepan  Waczyński (odszedł od nas) – wspaniały zawodnik toruńskich
pierników – pózniej trener i działacz (to on  pomagał nam w zdobyciu mistrza spartakiady
w 1979 r – udostepnil nam halę do treningu, na kilka dni przed oficjalnym otwarciem!). 

  To zaszczyt być z nimi!
  Lato z koszykówką PZKosz – 1982 r.!

     Katowice to historia regionu pan Maciula , Jasiu Jarzabek (mój asystent, gdy prowadzilem
AZS AWF Katowice), Rysiek Poznanski – naukowiec – pozdrawiam!  Rzeszów i Marian Marciniec,
który mówil, że jego zespół gra "to co w polu rosnie" (jako trener czesto z tego powiedzonka
korzystałem).  Kutno to przyjaciel Pawlowski ! Olsztyn, a w nim  postać pana Grzegorzewskiego ! 

Poznałem wszystkich  w latach 1971-1989!

"Pompowanie" jest groźne!

Dać szansę naturze!

     Kiedyś slynny gdański trener Jan Rudelski , aby wygrać mecz przepompowywał piłki.
(oczywiście jest to mała przenośnia , bo pan Jan był doskonałym fachowcem – stosował
takie chwyty u schylki swojej kariery – aby ze słabszymi zespolami  coś wygrać w lidze)
Efekt był taki , że przeciwnicy zanim się do tych pilek przyzwyczaili popełniali mnóstwo
błędów i przegrywali mecze.

                               Czy to ta piłka?
                     Czy mamy z nią problem?

     Piłka powinna być tak napompowana , aby nie stwarzać problemów jej użytkownikom.
Jak jest naprawdę. Podczas kozlowania ucieka kozłującej, a przy podaniach często leci
w innym kierunku niż przewidywała podająca. Gdy chcemy ją złapać – przelatuje nam między
palcami , a zamiast być w koszu – spada obok.

  Molten we mgle!
  foto wł: "Przepompowane" pilki są jeszcze trudniejsze!

     Natura reguluje dużo problemów w naszym życiu. Możemy jej pomóc w wielu sprawach
do granic , która ta sama natura bedzie to tolerować. Ilość to nie zawsze jakość. Wiemy
to z historii. W okresie "komuny" już to przerabialiśmy. Do dzisiaj nie możemy usunąć
jej skutków. Teraz stawiamy na jakość – jest to dużo trudniejsze, ale efekty są dużo lepsze.
Więc o ile możemy przepompować  "nasze piłki"?

             
                Natury nie oszukamy! 
                foto wl: Czy ta piłka jest przepompowana?

     Czasami lepiej jest grać  piłką lekko niedopompowaną. Trudno się nią kozłuje,
ale nie przeszkadza to przy podaniach i rzutach. Nie należy nigdy "przeginać" , aby
przechytrzyć w sposób znaczący naturę. Dotyczy to nie tylko piłek!

Trudno znaleźć granicę, której przekroczyć nie powinniśmy!

  
  

Wiosenne przesilenie!

Jak je znosimy?

     Braki dni słonecznych, problemy z witaminami, przeciążenie obowiązkami i stresy
życia codziennego – nie ulatwiają nam zycia wiosną. A powinno być tak pięknie. Kwiaty
i śpiewające ptaki mówią, że powinniśmy być coraz bardziej radośni.
     W grach zespołowych wiosna to finisz wszelkiego rodzaju rozgrywek. Do konfrontacji
stają chęć sukcesu i zmęczenie sezonem. Kto sobie z tym poradzi będzie lepszy. Próba
osiągnięcia sukcesów "na siłę" w tym czasie, często przynosi porażki.

  Gdzie moje wlosy!
  foto wł: Dwadzieścia lat mineło, też była wiosna!

     Kiedyś jako młody trener usłyszałem z ust bardziej doświadczonego szkoleniowca,
że lepiej być mocno niedotrenowanym, niż minimalnie przetrenowanym. Apatia jest
w sporcie zabójcza. Często posądza się sportowców o brak ambicji i motywacji do osiągnięcia
sukcesów. Tylko, że to my powodujemy nieraz takie stany u naszych zawodników. Więcej
szans mają trenerzy, którzy mogą albo potrafią się podeprzeć nauką.

  5 marzec 2006 r
  foto wl: Wyjazd na mecz z Limoges we Francji w dniu 5 marca 2006 r!

     Teraz o witaminach, a wlaściwie o prawidłowym odżywianiu. Niedocenianie tego zjawiska
powoduje zbliżone efekty do sportowego przeciążenia. Bywa, że te dwa zjawiska nakładają
się wzajemnie. Osłabiony organizm broni się przed chorobami i kontuzjami dużo slabiej.
     Sam wiem po sobie, że tak jest naprawdę. Praca i brak prawidłowego odżywiania to oslabienie,
gorączka i potrzeba intensywnego leczenia. Po "wycieczce" do Krakowa i Sosnowca muszę parę
dni "odpoczywać"! Dotyczy to również kilku naszych (i nie tylko) zawodniczek. AZS Gdańsk
zagrał w meczu w Ostrowie tylko pięcioma zawodniczkami (grały po 40 min.!)

  Wiosna w Evreux!
  foto wł: To też wiosna w Evreux w dniu 23.02.07r (ostatnia dla mnie we Francji)!

     Kocham wiosnę i co roku o tej porze, boję się jej! Trzeba nauczyć się żyć z nią – jak
najbardziej koleżeńsko! Wiośnie należy również pomagać (odzywianie – witaminy,
sterowanie wysilkiem sportowym), aby była nastawiona do nas przyjaźnie!

Wiosna to nie tylko kwiaty i słońce!

Dwadzieścia pięć miesięcy pisania bloga!

Mój blog miał wyglądać trochę inaczej!

     Miały być tylko wspomnienia. Początkowo było ich sporo.  Później nastąpił nieplanowany
wczesniej powrót do Koszalina. Zaczęły się pojawiać informacje o moim KSKK, o szkoleniu
cenralnym kadetek – byl to najszybszy przekaz nowych informacji.
     Początkowo oglądalność wynosiła ok. 30-40 wejść dziennie. Później nastąpila dość długa
przerwa spodowowana przygotowaniami do ME Kadetek. Informacje pojawiały się sporadycznie.
Dopiero od października 2008 r. codziennie pojawiał się przynajmniej jeden wpis.
     Do dnia dzisiejszego,  odwiedzano mojego bloga 75500 razy. Rekordy dzienne były
podczas finałów MP juniorek starszych – ok. 300-350 wejść dziennie. Obecnie jest dużo
spokojniej i odwiedzacie mnie  ok. 200 razy.

  Dawnych wspomnień czar!
  foto wł: Rok 2000 – jak to dawno – starożytność!

     Na portalu gazeta.pl pisze bloga ok 150 tys osób. Mój blog plasował się wczoraj na
250 miejscu. W blogach sportowych , a jest ich ok. 170 plasuję się na 7-8 miejscu. Nieźle.
     Zdaję sobie sprawę, że można go pisać ładniej i ciekawiej. Jednym się to podoba, inni
mnie krytykują. Przez niektórych jestem chyba niezrozumiany. Mam kilku "przyjaciół" na
wybrzeżu, którzy ciągle coś drążą. Widzimy się kolka razy w tygodniu, ale im lepiej piasać
(krytykować) anonimowo.

  "Łabędzi śpiew!
foto K Ebertowski: Chór dziewczęcy VBW GTK Gdynia!

     Piszę o faktach , tak jak ja je widzę. Moi "przyjaciele" mogą pisać swoje blogi po swojemu.
Napewno je uszanuję Dziennie czytam kilka innych blogów sportowych, czasami je komentuję,
ale nigdy nie próbuję ich oskarżać, o odmienny punkt widzenia niektórych spraw.
     Moja 17 letnia nieobecność w kraju, spowodowała "małe" kłopoty w pisowni języka polskiego.
Bloga piszę często spontanicznie, dość szybko i stąd sporo zjedzonych literek, trochę błędów
stylistycznych. Staram się jak najmniej oceniać innych, nikogo nie krytykować. Jeżeli ktoś czuje
się urażony – to szczerze przepraszam.
     Często usuwam po kilku dniach, wpisy czysto techniczne z wynikami meczów itd. Po kilku
dniach ich wartość jest niewielka. Staram się zamieszczać sporo zdjęć. Większość ich jest mojego
autorstwa. Pozostale podpisuję nazwiskiem ich wlaściciela.

Piszę bloga dla moich przyjaciół i sympatyków żeńskiej koszykówki!


     

       

Idzie wiosna!

Piłka nożna , Formuła 1 i pierwsze kwiaty!

     Zima pomału ustępuje. Sniegu coraz mniej, słońce wzbija się co dzień wyżej,
a wiosna kalendarzowa tuż, tuż. W szkołach , na uczelniach nauka w pełnym toku.
Zmienna pogoda powoduje, że jest  dużo więcej chorych. Nie omija to również
sportowców.

  To już wiosna!
  foto wl: Kwiaty znakiem budzenia się wiosny!

     Problemy miała tenisistka Radwańska, teraz przeziębiona jest Justyna Kowalczyk.
Klopoty ma też zespół koszykarek VBW Gdynia. A końca rozgrywek jeszcze nie widać.
Seniorki ostatni mecz grają 25 kwietnia. W tym samym terminie rozpoczynają boje
juniorki, później kadetki.

  Owalna pilka w Gdyni?
  foto wł: Gdynia buduje stadion dla rugby!

     W czerwcu odbędą się ME seniorek, w lipcu w Gdyni  organizujemy Mistrzostwa
Starego Kontynentu w kategorii U-20. Później kilka dni wakacji (koniec lipca).

                        ME w Gdańsku!

     Sierpień – to początek przygotowań do nowego sezonu. Zgrupowania, turnieje
i później start do kolejnych rozgrywek mistrzowskich. Zespoły się wzmacniają , szukają
nowych sponsorów, aby przetrwać trudne czasy. Kto przetrzyma te trudne czasy?

Witaminy, trochę słońca, a wiosna już nadchodzi! 

    

Dzielne zuchy na ul. Władysława IV w Gdyni!

Wygrana juniorek VBW GTK Gdynia z Truso Elbląg!

     Juniorki VBW GTK pokonały zdecydowanie truso Elbląg i awansowały
z I miesca w grupie do ćwierćfinałów Mistrzostw Polski! Odbędą się one w dniach
24-26.04.09 w Gdyni! Gratulacje dla zespołu i trenera Maćka Schwarza!

Koszykarskie debiuty!

     Od ogodziny 9.00 rano dzielne dziewczynki zaczeły koszykarskie boje! Lębork,
Kolbudy, Pruszcz Gdański i GTK Gdynia – to uczestnicy kolejnego turnieju w tej
kategorii wiekowej. Spore umiejętności, dobre warunki fizyczne,  olbrzymia
ambicja i zaangażowanie – to główne atuty ambitnych dziewcząt.

  Pani i jej zuchy!
  foto wl; Pokolenie koszmanii z Kolbud!

     Zespół z Kolbut walcząc o wygraną w jednym z meczów wykonywał 6 rzutów
wolnych i 5 razy trfił! Jedna z zawodniczek GTK po zakończonym meczu plakała,
bo na spotkaniu nie było jej rodziców. Widać , że młode zawodniczki dużo
oglądają dorosłej koszykowki. Naśladują je w gestach np. po wykonaniu celnego
rzutu wolnego – poklepują po plecach swoją koleżankę. itp.

  Nowe pokolenie!
  foto wł: Lębork – nowy ośrodek szkolenia dziewcząt na koszykarskiej mapie Pomorza!

     Brylują dziewczyny o jasnych włosach. Są wysokie i bardzo skuteczne. Prawie
jak skandynawki! Bronią agresywnie na całym boisku (nie tylko blondynki)!
Gdynianki po jednym z wygranych spotkań odtańczyły "taniec radości".

  Latorośle Luby!
  
  To też dzieci Luby!
  foto wl: Klasa sportowa Luby Szwecowej! ( na 2 zdjęciach).

      Warto było  być wcześnie rano, w szkole sportowej w Gdyni. Warto też zapamiętać
twarze tych mlodych zawodniczek. Za kilka lat będzie napewno o nich głośno! Dzisiaj
stawiają pierwsze kroki w sportowej przygodzie. Jutro będziemy z nich dumni.
     Z
a tymi dziećmi stoją ich wychowawcy, którzy w cieniu dorosłej koszykowki  formują
z tej plasteliny przyszłość kobiecej koszykowki. Dziękujemy Wam!

  Koszykarski
  foto wł: Bartosz Slomiński – trener gdyńskich "Pchelek" (VBW GTK Gdynia)

     Bartek Słomiński prowadzi w gdyńskiej szkole 2 grupy mlodziczek. Tak jak swoje
koleżanki, chciałby je zaprowadzić na koszykarskie szczyty. Dla niego nie istnieje nic poza
"babską" koszykówką. Oby osiągnął swoje cele tak jak i pozostali trenerzy obecni tego
ranka ,na meczach swoich podopiecznych.

  Uwaga! Pruszcz Gd.!
  foto wł; Młode zawodniczki z Pruszcza Gdańskiego! 

     Wytrwałości! nie ma nic piękniejszego w pracy trenerskiej jak obserwowanie
postępu  swoich wychowanek.  Zaczyna się od zera i widać każdy wypracowany
postęp w ich umiejętnościach. Czasami jesteśmy niecierpliwi. Później czas wynagradza
nam to czekanie. Kto tego nie przeżyje będzie sportowo ubogi!

  Ich wzrok!
  foto wł: Jak one pragną koszykarskiej wiedzy!

Rośnijcie nam ,nasze nadzieje! Czas pracuje dla Was!

BASKET: wszystko się wyrównało – ktoś musi wygrać !

Co dzisiaj decyduje o wyniku i jego ocenie ?

     Rola trenera kiedyś i dzisiaj?  Kiedyś byli trenerzy "czarodzieje" (Zygmunt
Olesiewicz) , "twardziele" (Andrzej Fusek) , "taktycy" (Ludwik Mieta) , "pasjonaci"
(Henryk Langierowicz) i wiele innych kategorii. W Gdansku był Zbyszk Felski,pan Rudelski ,
w Krakowie – Ludwik Mieta , w Łodzi – Jozef Żylinski, w Poznaniu byli bracia
Lewandowscy i Bronek Wisniewski , we Wrocławiu – Gienek Spisacki, w Szczecinie  
Piecewicz , w Olsztynie Grzegorzewski.

  
foto wl: To już nie powróci (styl) – szkoda! (Bonnville  Francja)

   
     Każdy z nich pracował inaczej i miał swoja filozofie basketu. Każda drużyna
miała swój styl. Pracowali oni czesto po kilkanaście lat w jednym klubie!
     A dzisiaj ? Ilu trenerów mial AZS Koszalin w ciagu 3 ostatnich lat? Ogladamy
mecze i wiemy jedno: oni graja w koszykowkę. Trenerzy sa lepsi i gorsi. Czesto
wygrywa zespół , gdzie trener ma wiecej błysku , lepiej  porozumiewa sie z zespołem. 

  
foto wl: Szukamy swojej drogi (stylu) i trudno ją znaleźć (Jura – Francja)

     STYL ? Styl jest jeden ! Dobre wyszkolenie indywidualne , niezłe przygotowanie
fizyczne , podobna taktyka, i nic poza tym! Mocne slowa! Ale taka jest prawda!
Być moze takie mamy czasy! Dużo Amerykanów ,"Jugoslowian", graczy ze wschodu!
Wszyscy przyjeżdzaja , aby poprawic swoje konta bankowe.
     Nasi zawodnicy są w zdecydowanej mniejszości. I slusznie , bo mało mamy
utalentowanych i przebojowych zawodników. Nawet jak sie pojawią to i tak w wiekszości
"grzeją" ławę". Nie wszyscy z nich maja wole walki, o swoje miejsce w polskiej koszykówce. 
     O transferach decydują działacze (sponsorzy lub urzednicy). Czesto trenerzy muszą
to calkowicie akceptować! I tak jest prawie  wszędzie. Przez kilka lat pracowalem jako
agent zawodnikow i rozmawiałem tylko z dzialaczami.Od czasu do czasu urzednik mówił,
że musi się skontaktować ze szkoleniowcem i to wszystko.

  
foto wł: Oni maja swój styl!  (Kopenhaga)

     Jezeli klub  zakontraktuje nam grupę zawodników – to my musimy z tego zrobić
"cos" co bedzie grało ładnie i skutecznie. Musimy dobrać sposób obrony, grę w ataku
pozycyjnym , wykorzystac silne punkty zespołu (dobrego snajpera , obronce ,
zbierajacego, podajacego itd).
     Okazuje sie , ze wszyscy graja prawie to samo. Małe róznice, to wiecej lub mniej
 gry szybkim atakiem , więcej rzutów za 3 pkt , wysokość postawienia obrony.
     Tak wiec marzenia o "czarodziejach z Bielan" musimy odłożyć na czas nieokreślony!
Czasy kiedy trener Rudelski w Gdańsku podrzewal temperature na hali , pastował parkiety
i przepompowywał piłki – odeszly w przeszłość!
      I co mamy w zamian? Niewiele! Ale cieszmy sie z tego co nam jeszcze zostalo!

  
foto wl: slonce dla koszykowki (Etang de Berre Francja)

Może i dla naszych graczy zaświeci jeszcze słoneczko?


 

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij