Bogata tradycja i dzień dzisiejszy!

Basket w Koszalinie!

     Moja pamięć sięga do lat sześćdziesiątych. Myślę o Turniejach o Puchar
Ziem Nadbałtyckich i Nadodrzańskich w koszykówce. Dregier , Frelkiewicz,
Felski, Waniorek, Olszewski, Łopatka i wielu innych koszykarzy wciągnęło mnie
do świata koszykówki. Wcześniej za sport uważałem tylko piłkę nożną. 

  Gosia Czerlonko w 1975 roku!
  foto wł: Wtedy Gosia Czerlonko była "tylko" 
                   siostrą słynnej Bożeny Sędzickiej!
 
     Henryk Cieślak , Lech Żyła , Jan Jankowski to trenerzy , na których
się wzorowalem w czasach mojej mlodości. Rozgrywający Baltyku Koszalin
Zygmunt Przybysz i jego wspaniałe podania, Jasiu Jankowski ze swoimi hakami
przygotowanymi dużą pracą brzucha (tak, tak – tak było),slynne przechwyty Henia
Milińskiego i zwody centra Zagórskiego (czasami sam się na nie nabierał).
     Kobiety to moja idolka Ala Gębka, siostry Rakoczy, Łaszczyk, Basia Cichocka
no i Bożena Wołujewicz (Sędzicka) – starsza siostra Gosi Czerlonko. Musze tu
wspomnieć o trenerze Czarku Cieślaku (trener Bożeny) i Jurku Rudzinie.

  Doczekałem się gratulacji od slynnego kolegi!
  foto wł: Uścisk dloni Oleja – coś przyjemnego!

     Później nastała era Oleja (Jerzy Olejniczak). Czarował zawodników , dzialaczy
i tysiące sypmatyków koszykowki nad Dzierżęcinką. Przyszlo mi pracować w jego cieniu!
Zazdroscilem mu popularności i sukcesów. Pomimo rywalizacji bardzo się zaprzyjaźniliśmy
i trwa to do dzisiaj.
     Teraz o mafii sędziowskiej. zaczęło się od koszalińskiej pary eksportowej
Zygmunta Kruszynskiego i Adama Krzemińskiego. Prowadzili przez kilkanascie lat
mecze polskiej ekstraklasy kobiet. Później przyszedł desant z Warszawy. Pierwszy
był słynny LOLO – Andrzej Bednarski. Czarowaniem dorównał Olejowi. Kilka lat po nim
wylądowal w Koszalinie barwny w swoich opowieściach Leszek Pujdak. Oboje byli nie tylko
sedziami. Stali się działaczami w środowisku koszalinskim. Są w Koszalinie do chwili
obecnej bardzo aktywni!

  Tak wyglądał A Bednarski (i ja też) 25 lat temu!
  foto wł: To tylko 22 lata temu: A Bednarski, A Curyl i Lesze Jobda!

     Dzisiaj moje miasto ma męski zespół w PLK (AZS) i odrodzony basket żeński
w I lidze B. Wracająć z Francji marzyłem o pracy w AZS jako pracownik administracyjny.
Przepracowalem wczesniej w tym klubie 18 lat, z czego 14 jako trener I zespołu kobiet.
Tylko, że nikt mnie tu nie chciał. Zaproponowano mi odnowienie w Koszalinie kobiecej
koszykowki. KSKK istnieje już 20 miesięcy. Graliśmy z powodzeniem w I lidze kobiet
i juniorkach. Stworzyliśmy filię naszego klubu w Polanowie. współpracujemy z UKS16
– zespołem prowadzonym przez Przemka Pacynko. W SP 10 pomaga nam w szkoleniu
Helena Plewa. Mamy wspaniałego sponsora BEMO MOTORS z Poznania. Pomocy
udzielają nam: BROK , SANO , BWSH i symbolicznie miasto Koszalin.

  Ostatnia godzina w KSKK Koszalin!?
  foto wł: Co pozostało po mojej pracy w KSKK ? KSKK !

     Funkcję trenera pelni obecnie moja wychowanka Renata Dudek. W pracy
organizacyjnej wspiera ją inna moja zawodniczka Agata Janicka ( trzy sezony grała
w Spójni Gdańsk). Pomagają im panowie Andrzej Czubaj ( dawny prezes AZS Koszalin
– za jego czasów klub awansował do ekstraklasy!) i Jan Szoltun, który był aktywnym
działaczem sekcji żeńskiej w latach 90-tych. I tak historia przeplata się z dniem
dzisiejszym w koszalinskim baskecie.

Szacunek dla histori i serce dla  dnia dzisiejszego!

Koszykarskie odpryski! 14

Życie jest zmienne!

     Dzisiaj jest się królem, jutro szykują Ci taczkę. Tak jest w Koszalinie. W ubiegłym
sezonie pracę w AZS rozpoczął Dariusz Szczubiał. Koszalin grał więcej niż dobrze. Robiono
wszystko, aby pozostał nad Bałtykiem. I tak się stało. Teraz po trzech przegranych meczach
(wyjazdowych – ze względu na remont słynnego "kurnika") straszą go taczką (www.koszykarski.pl)!
     Mialem przyjemość często z nim rozmawiać. Skromny porządny trener. Rozstal się
z rodzinnym Śląskiem , aby pracować w koszalińskim klubie. Jaki będzie jego los – zobaczymy
po kolejnych meczach! Trudny początek Kijewskiego w Poznaniu. Cenny jest powrót tego
ośrodka do krajowej czołówki męskiej koszykówki. Dobry start lokalnego rywala AZS Koszalin
– Kotwicy Kołobrzeg. W normie gra sopocki Prokom.
     Ciekawie dzieje się w koszykówce kobiecej (PLKK)! Dużo wyrównanych spotkań, sporo
niespodzianek i rewelacyjna postawa AZS PWSZ Gorzów. Trener Maciejewski i gra obronna jego
zespołu – stwarza wiele problemów przeciwniczkom. Zdumiewająca postawa MUKS-u z Poznania.
Iwona Jabłońska wraz z Piotrkiem Neyderem toczą wyrównane pojedynki z czołówką polskiej
ekstraklasy! Po kilka lub kilkanascie minut na boisku przebywają reprezentacyjne kadetki
(R Casimiro, D Mistygacz, A Kowalska)! Nawet jeżeli jest to trochę wymuszone ,należy podziwiać
odwagę trenerów.

                   Ramona - od Budapesztu do Katowic!
                   foto wł: R Casimiro i jej koszykarski świat!

     WISŁA i LOTOS PKO BP przegrały swoje mecze z  zespołem z Gorzowa. Teraz z meczu
na meczu jest lepiej. Na pewno w Gdyni. Pomału widać pracę trenera Jacka Winnickiego
– odważnego debiutanta w kobiecej koszykówce. 

  Pierwsze kroki w PLKK - Jacka Winnickiego!
  foto wł: LOTOS PKO BP Gdynia w meczu z Katarzynkami z Torunia!

     Chyba poszły w zapomnienie lata dominacji jednego lub dwóch zespołów. Każdy
może wygrać z każdym. Powinno to spowodować dalszy wzrost popularności żeńskiej
koszykówki w kraju. Potrzebne są nam "polskie perełki", które przyciągną na sportowe
hale , kolejne tysiące sympatyków!
     Od stycznia rozpoczną się turnieje centralne w rozgrywkach młodziezowych. Czy bedzie
ciekawiej niż w ubiegłych latach? 18 października rusza centralna I liga. Dwie grupy po 
dziewięć zespołów. Czy kluby wytrzymają finansowe obciążenia kosztami tych rozgrywek?
Odpowiedź za kilka miesięcy.
     Dzisiaj wszyscy  starają się jak najlepiej przygotować do debiutu tych rozgrywek.
Zapowiada się dobry poziom sportowy  i organizacyjny. Oby w tych zawodach grało jak
najwięcej młodych dziewcząt!
     W wielkim bólu tworzą się rozgrywki I ligi B, prowadzone przez Okręgi wiodące
w polskiej koszykówce. Miałem przyjemność pracować z zespołem grającym w takich
rozgrywkach w ubiegłym sezonie. Oby w tym roku było podobnie!
     Zaczyna się ruch w przygotowaniach dziewczęcych kadr młodzieżowych. Jarek Pasieczny
wie dużo o rocznikach 93. W Człuchowie Marcin Korpolewski (POZKosz) zorganizował turniej 
dla kadr wojewódzkich POMERANIA CUP dla dziewcząt (i chłopców) ur. w roku 1994. Pokazała
sie spora grupa utalentowanych koszykarek. Oby tak dalej!
     W środę (08.10.08) kolejne mecze w  PLKK i PLK. Czy bedą kolejne niespodzianki?
Czy kolejne kadetki zagrają w MUKS Poznań? Czy AZS Koszalin wygra swój pierwszy mecz
(już w kurniku)? Odpowiedź za 48 godzin!

Pokochajmy kobiecą koszykówkę!


    

Czas płynie szybko!

Katowice , Koszalin i Gdynia!

     Jeszce kilka tygodni temu nieprzespane noce w Katowicach, stres podczas
10 dni ME. Osiem spotkań to bardzo dużo- nie tylko dla 16-letnich dziewczyn.
Natury czlowiek nie oszuka. Dla mnie był to trudny czas. Dzisiaj patrzę na to
dużo spokojniej. Zajęte miejsce było najlepszym z możliwych. Belgia to już nie
zespół harcerski. Nie tylko one. Szwecja czyni osatnio duże postępy i to nie tylko
za  przyczyną czarnoskórych koszykarek. Tak zwana Europa Wschodnia czasowo
doznała małej zadyszki. Wygrywa Morze Śródziemne. Dobra selekcja, olbrzymia
sprawność ( wychowanie fizyczne w szkołach !) , łatwość w posługiwaniu się piłką
i większe obycie boiskowe.

  Teraz Jacek będzie sie denerwołał?
  Foto wł: Jarek Pasieczny prowadzi selekcję przyszłej
                   kadry kadetek – powodzenia !

     Teraz Koszalin! Jeszcze rok temu byłem tak szczęśliwy, że miałem możliwość
powrotu do mojego ukochanego miasta. Marzylem o powrocie do tak bliskiego
mojemu sercu – AZS-u Koszalin. Nic z tego! Bariera chroniąca dostęp do niego
była dla mnie nie do przejścia! Dzięki temu powstał nowy klub, szkolący kobiety
i dziewczyny – KSKK Koszalin. Wszyscy w nim działaliśmy i działamy  spolecznie.
Wspaniała atmosfera i pomoc sponsorów, była podstawą istnienia nowego klubu.

                                Jak długo jeszcze?
                                Foto wł: Czas ucieka!

     BEMO MOTORS był i jest mecenasem powrotu żeńskiej koszykowki do Koszalina.
BROK , SANO, Zakład Gazowniczy, BWSH – to kolejni sponsorzy, którzy nam pomogli.
Symboliczna pomoc miasta Koszalin (10 tys. zł w roku 2007 i 23 tys w 2008r).
     Duże wsparcie Miasta i Gminy Polanów. Pomoc finansowa, udostępnienie hali
sportowej, możliwość organizacji meczów mistrzowskich i towarzyskich. Wszystkie
zgrupowania sportowe koszykarek KSKK odbyły się w Polanowie!
     Dzisiaj istnieje potrzeba ścisłej współpracy ze szkołami (SP 10 i 16 Koszalin).
Również w Polanowie prowadzimy zespół koszykarek, który będzie się dalej rozwijał.
Musimy wspólpracować z ośrodkami w Bobolicach i Drawsku.

  Baza treningowa GTK Gdynia!
  Foto wł: Tu trenuje 7 zespołów koszykarek!

     Na koniec Gdynia. GTK to klub szkolący koszykarską młodzież. Pod patronatem
sponsora VBW w Gdyni (klimatyzacja) osiem grup podnosi swoje koszykarskie
umiejętności. GTK działa pod skrzydłami Klubu sportowego LOTOS PKO BP w Gdyni.
Wielokrotny Mistrz Polski, finalista Euroligi jest przykładem dla młodych koszykarek.
     Moja przygoda z gdyńskim klubem jest przewidziana na 3 lata. Może być przedłużona
a może się też skończyć dużo wcześniej. Takie są realia pracy w zawodzie trenera!
Ja czuję sie w Gdyni bardzo dobrze. Jak moją pracę ocenią wlodarze klubu – zobaczymy
w przyszłości. 
     W najbliższym czasie  napiszę o turnieju młodych koszykarek w Człuchowie (reprezentacje
województw roczników – 1994).

Wytrwałości w dążeniu do sportowych sukcesów!

Gdyńskie pasje i schody!

Realia dnia dzisiejszego!

        Dzisiaj to jest też moje "logo"!

     Mija trzeci tydzień mojej pracy w GTK Gdynia.Praca biurowa do 9.00,
później ranny trening, obserwacja zajęć w szkole (ul. WładysławaIV), trening
od 17.00 do 18.30 , oglądanie zajęć I zespołu (Lotos PKO BP) i kolacja w domu.
     O Gdyni najwięcej wiem z miejscowego radia (słucham jadąc samochodem).
Myślę, że w najbiższym czasie znajdę czas na mały spacer nad morzem.
Łatwiej miałem z tym we Francji , pomimo 115 km od kanału La Manche.
Przynajmniej raz w tygodniu znalazlem kilka godzin na spacer po plaży.
     Na razie pasjonuje mnie nowa praca. Duża grupa utalentowanych dziewczyn,
trenerzy calkowicie oddani koszykówce i szeroka grupa pracowników i działaczy
społecznych, ktorzy razem chcą podnieść poziom żeńskiej koszykowki w Gdyni
jak najwyżej!

  Czy jej blask oświeci GTK ?
  Foto GTK: Jest jedną z wielu utalentowanych zawodniczek GTK !

     Jedni się z tego cieszą , inni marudzą, jeszcze inni chcą współpracować! Jak w życiu.
Ciągle wspominam "słynne" slowa Bogusia Kowalskiego z AZS Koszalin, który
twierdzi, że nie znam "polskich realiów" !
     Za dwa tygodnie nasza mlodzież gra pierwszy w tym sezonie turniej. Będzie
to przyszły I zespół GTK, który gra w I lidze kobiet. Większość tych dziewczyn grać
będzie również w MP juniorek starszych. Kilka z nich to jeszcze juniorki!
     Za szkolenie młodszych zawodniczek odpowiadają znani szkoleniowcy gdyńskiego
klubu: Luba Szwecowa i Bartek Slomiński. Rok odpoczywać będzie Dana Bibrzycka
a  jej miejsce zajęła ambitna i młoda trenerka Karolina Wieczorek.

  
  Foto GTK: GTK Gdynia – 2008! (juniorki starsze)

PS Aktualnie oczekuję na instalację internetu w Gdyniu. Przepraszam za przerwy
    w dokonywaniu wpisów!
 

POWODZENIA DLA WSZYSTKICH – W NOWYM SEZONIE! 

         

Kilka refleksji z pobytu w Trójmieście!

Gdynia, GOSiR i mieszkanie!

     Doba ma 24 godziny. Hala na Olimpijskiej , biuro Lotosu PKO BP i mieszkanie.
Na Trójmiasto a szczególnie na zwiedzanie Gdyni będę miał czas w czerwcu 2009 r.
Teraz od czasu do czasu mały wypad do Koszalina. Brakuje wolnej chwili, aby zawitać
do Polanowa.
     Treningi z młodzieżą GTK pociągają mnie calkowicie. Oczekiwania są bardzo duże.
A realia często bardzo trudne. Mamy grupy młodzieżowe, jest kilka młodych "perełek"
w I zespole (trener Jacek Winnicki), inne utalentowane zawodniczki z Gdyni szkolą się
w SMS w Łomiankach ( trener Remigiusz Koć). Ten podział dotyczy juniorek starszych
GTK Gdynia. Juniorki są w podobnej sytuacji. Połączenie tych grup tworzy zespół "seniorek"
gdyńskiego klubu.
     Kadetki to już tylko wychowanki klubu, szkolone w szkole sportowej w Gdyni. Podobnie
jest w młodszych kategoriach wiekowych.Najmłodsze dzieci – to roczniki 1998. Zespoły
juniorek z kilkoma seniorkami trenuje na obiektach GOSiRu , pozostale grupy przebywały
na 10 dniowym zgrupowaniu w Białym Borze. Praca "pełną parą" rusza od poniedzialku
(01.09.08).

Bądź sympatykiem GTK Gdynia !    

 

Ostatnie sportowe (?) wezwanie – GTK Gdynia!

Powrót do Koszalina miał być końcem trenerskiej pracy!

     Był rok 1970! Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej otrzymałem propozycję
pracy jako trener młodych koszykarzy w Bałtyku Koszalin. Zajęcia prowadzilem na
asfaltowym boisku za ówczesnym "domkiem klubowym". Do listopada jakoś szło.
Później przyszły przymrozki i treningi odbywały się często na lodowisku.
     Moją pracę zauważył ówczesny trener koszykarek (siosrty Rakoczy, Ala Gębka.
Basia Cichocka, (?) Łaszczyk) pan Lech Żyła. Był on dyrektorem I LO w Koszalinie.
I tak od 15 listopada 1970 r. pierwszy raz trenowałem na prawdziwej (21m x 10m)
sali sportowej!
     Tak wię za kilka dni "stuknie" mi 38 lat pracy szkoleniowej w koszykowce. Z tego
17 lat we Francji. I nie tak ,jak myśli "przyjazna" mi dusza w PZKosz , że było to na
burgundzkiej budowie. Myślę , że potwierdzić to może Tomek Storożyński – warszawski
koszykasz lat siedemdziesiątych, były mąż znakomitej koszykarki Bożeny (ŁKS) i ojciec
obecnego koszykarza Limoges (Pro B) – Pawła. Może szkoda ,że tak nie było? Dzisiaj
mieszkał bym w małym domku w okolicach winnic Nuits – St Geoges (dep. Cote D Or)!

  Może tu wrócę - ale tylko jako turysta!
  Foto wł: Stary port w Marsylii – to cudowne wspomnienie!

     To tylko żart. Jestem szczęśliwy, że mogę ponownie mieszkać w Polsce! FRANCJA
– to cudowne wspomnienie, mieszkająca tam córka Agata i resztki języka francuskiego!

 Skok ,który łączy KSKK Koszalin i GTK Gdynia!
 Foto RH: Koszykarski "balet" Marty Dobrowolskiej!

     Kilkanaście miesięcy pobytu w kraju zaowocowało reaktywacją seniorskiej
koszykówki kobiet w Koszalinie, ósmym miejscem w finałach MP jun. st. i pracą
w szkoleniu centralnym. Jednak bardziej marzyłem o ciszy i spokoju i byciu razem
z moimi wnukami. Mialem możliwość spokojnej (?) pracy nad budową koszykówki
w  wymarzonym Polanowie (chciałbym tam kiedyś wrócić). Stało się inaczej za spraw
Prezesa Lotosu  – PKO BP Gdynia – Mieczyslawa Krawczyka. W miesiącu kwietniu
zaproponował mi stanowisko trenera koordynatora w GTK  Gdynia. Później dorzucił
funkcję trenera zespołu I ligi i juniorek starszych. Wbrew naturze – zgodziłem się!
     Szoda mi Koszalina. Tylko, że nie chciały mnie  tu miejscowe wladze. Samo życie!
Myślę, że więcej szczęscia będą mialy moje wychowanki Agata Janicka (była zawodniczka
Spójni Gdańsk) i Renata Dudek (kilka sezonów w AZS Katowice). Może Pan Prezydent
spojrzy na nie bardziej przychylnie? Tego im życzę!

  Katowickie wspomnienie!
  Foto Kurian: Spacerek obok ławki na ME w Katowicach!

     A teraz o Katowicach. Pracowałem tam w sezonie 1982-83 i wprowadzilem miejscowy
AZS AWF do Ekstraklasy. Po 25 latach powrócilem tam jako szkoleniowiec kadry kadetek
– na finały XX ME w tej kategorii. Wraz z Piotrkiem Neyderem doprowadziliśmy zespół
Polski do szóstego miejsca. Marzyliśmy o lepszej pozycji. Przepowiadano nam (mi)
totalną klapę (pan Krzyś). Stało się inaczej. Dzisiaj pan Krzyś i my powinniśmy być
zadowoleni. I to wszystko o ME – to już historia!

  Oby wyszły z tej szkoły sportowe
  Foto wł: Zespoł Szkół Sportowych w Gdyni (koszykówka i gimnastyka artystyczna)!

     Dzisiaj trzymam kciuki za kadrę seniorek (Krzysiu Koziorowicz), powodzenia zyczę
Jackowi Winnickiemu (Lotos Gdynia), marzę o sukcesach grup mlodzieżowych GTK
i o zielon świetle dla naszej młodzieży, marzącej o sportowej (koszykarskiej) karierze!

Szczęśliwej drogi już czas!

PS  W 1983 roku – przed decydującymi meczami o awans do ekstraklasy
AZS-u Katowice z Włókniarzem Białystok przebywał ze mną w Katowicach
mój kolega Witek Krochmal. W radio Ryszard Rynkowski spiewał wlaśnie
piosenkę "Szczęśliwej drogi już czas". Witek stwierdził, że wlaśnie ta piosenka ,
pomoże nam w awansie i tak się stało. Od tego czasu w trudnych sportowych
chwilach
wracam do tych wspomnień i czasami przynosi mi to szczęście!

Koniec reprezentacyjnej przygody!

Sukces czy porażka?

  To te dziewczyny są 6, na 40 ekip z Europy!
  Polskie wojowniczki!

     XX Mistrzostwa Europy Kadetek i Igrzyska Olimpijskie rozpoczęły się w tym samym
dniu – 8 sierpnia! Myślę że dla nas Mistrzostwa były małą Olimpiadą. Dziesięć dni
sporowych zmagań, ranne treningi, przedmeczowe odprawy, czas spędzony w autokarze,
wspólne posiłki, hotel i sportowe marzenia.
     Przygotowania trwały ponad 60 dni. Rozpoczęły sie  zgrupowaniem w Cetniewie
w dniu 11 lutego. Od 23 czerwca mieliśmy  3 przerwy na odpoczynek (po 3-4 dni).
Myślę, że ostatni tydzień był trudny dla wszystkich!
     Zdrowie! Z tym mieliśmy małe problemy. Na pierwsze zgrupowanie w Ciechanowie
cztery zawodniczki przyjechały z kontuzjami i jedna z początkiem grypy. Na turnieju
we Francji nie mogła grać A Szczepanik. Na plastikowym podłożu, przy próbie zwodu
(w miejscu!!) uszkodziła staw skokowy M Idziaszek. Obie nie zagrały w ME.
     W wygranym meczu z Serbią jedna z rywalek dynamicznie "usiadła" na nodze
A Dobrowolskiej i wyłączyła ją z dalszych gier. W trudnym, ale zwycieskim spotkaniu
z Rosją podobnego urazu doznała M Stelmach, która również wiecej nie grała z zespołem.
Skutki przebyłych kontuzji odczuwały M Jasnowska , D Mistygacz i A Kowalska. To trochę
dużo, jak na możliwości polskiej koszykowki młodzieżowej.
     Wygraliśmy 5 meczów, przegrywając trzy. Dwie porażki z finalistami Włochami
i Hiszpania (wspaniałe losowanie). W meczu o 5 miejsce z bardzo dobrym zespolem
Belgii zabrakło wszystkiego. Brak świeżości i chyba trochę "zdrowia" ,duże zdenerwowanie (?)
stawką meczu (podobnie jak w spotkaniu z Hiszpanią). Dla odmiany przeciwnik szybki,
dynamiczny, z doskonał skutecznością i  z 11 zawodniczkami do gry na podobnym poziomie.
     Zbyt drogo kosztował nas zwycieski (po trudnej walce w ciągu 40 min.) mecz z Turcją.
Turczynki również zapłaciły dużą cenę za wysiłek  w spotkaniu z nami i przegrały mecz
o 7 miejsce z Węgrami 69 : 44!

  Porażka w półfinale i trudny "mały finał!
  Dziewczyny z nad Sekwany!

     W spotkaniu o 3 miejsce Francja przez 10 min nie zdobyła punkty (od 5 min I kw.
do 5 min, II kw.) z zespołem Szwecji. Dopiero w ostatnich 12 min "odjechały" zawodniczkom
z za Bałtyku.

  Zaczęły fantastycznie a później ....!
  Włoszki były blisko "złota"!

     Mecz finałowy był rewelacyjny: po 13 min. gry + 22 dla Włoch! Wspaniała obrona , przechwyty,
rewelacyjna skuteczność, przy bardzo zespołowej grze. Później zmiana ról. Teraz Hiszpanki
zaczęły grać tak jak na początku ich przeciwniczki. Po fantastycznym pościgu dogoniły rywali
i wyszły na prowadzenie. Przez kilka minut festiwal strat! Pierwsze otrząsnęły sie koszykarki
półwyspu Iberyjskiego i uzyskały kilka punktów przewagi.Włoszki starały się wygrać rzutami
z półdystansu , ale zabrakło skuteczności. Mecz toczył się w ekspresowym tempie. Cudownie 
w Hiszpanii grala Casas! 12 punktów dla Hiszpanek , to najmniejsza z możliwych "kar" dla
przeciwniczek!

  Po poprostu - były najlepsze!
  Mistrzynie Europy – Hiszpanki!
  
     Tak więc w XX ME Kadetek trzy pierwsze miejsca – dla zawodniczek z nad Morza Śródziemnego!
Z tak zwanego "bloku wschodniego" najlepiej wypadła Polska! Węgry  na 7 miejscu , Rosja dopiero
na 9-tym , Białoruś na na 10. Czechy ukończyły Mistrzostwa na 11-tej pozycji, Litwa na 12-tej!
Dwa ostatnie miejsca (15 i 16) i spadek do Dywizji B (18 zespołów) – to Łotwa i Ukraina! W kategorii
kadetek rozgrywa się również Mistrzostwa Dywizji C (6 drużyn). Z gr B awans uzyskały: ekipa Grecji
po zwycięstwie nad Finlandią 56 : 47. Z grupy C do B awansował zespół z Islandii.

Polska koszykówka w kategorii kadetek żyje! Brawo!
      

 

Pokonali nas tylko najlepsi!

Spełniają się marzenia dziewczyn!

     Marzyły o medalu. Problem w tym , że bylo kilka zespołów  z innej planety!
Należała do nich Rosja . Po meczu z Polską (przegranym) nigdy  tam nie powróciły
Od tej porażki jeszcze się nie pozbierały.
     My przegraliśmy tylko z dwoma najlepszymi zespolami: Włochami i Hiszpanią.
Wlaśnie te dwa zespoły spotkają się jutro w wielkim finale ME! Dzisiaj Polski pokonały
dobry zespól z Turcji i jutro w spotkaniu o 5 miejsce walczyć będą z Belgią. W spotkaniu
o brązowy medal spotkają się zespoły Francji i Szwecji (pokonaliśmy ich na turnieju
we Francji).
     W poniedzialek znajdziecie Państwo dużo ciekawostek, informacji o ME popartym zdjęciami!
A później wspomnienia i trochę o GTK Lotos Gdynia. Jutro o 15.30 ostatni mecz naszych kadetek!

Trudny początek w ME Kadetek!

Czy mogło być leiej?

      Przepraszam za kilkudniowe milczenie, spowodowane pracą zawodową
(brak czasu i możliwości). Mistrzostwa Europy Kadetek są zdominowane przez
doskonałą grę zespołów Hiszpanii, Francji, Rosji i Włoch. Gdzie jest w tym wszystkim
Polska? Tam gdzie być powinna. Awansowaliśmy po dwóch wygranych meczach
do fazy finalowej , z wysokim zwycięstwem nad Węgrami. Na nasze nieszczęście
trafiamy na Hiszpanię i Rosję. Trzecim przeciwnikiem będzie  drużyna Białorusi.
Dwie wygrane mogą dać możliwość walki o medale, jedno zwyciestwo może zabezpieczyć
grę o miejsca 5-8.
     Pierwszy mecz z Węgrami. Nerwowe pierwsze minuty, później spokojna gra naszego
zespolu i pewne zwycięstwo.Slaba skuteczność rzutów za 2 pkt , doskonale na tablicach
(61 zbiórek).
       Drugie spotkanie z Włochami. Nieźle przez 15 min. (wynik 24-28 dla przeciwnika).
W trzeciej kwarcie 20 pkt przewagi dla Wloch. Później było dużo lepiej, lecz slabo
wykonywane rzuty wolne nie pozwolily nam  na zniwelowanie  przewagi przeciwnika.
Wczoraj wygraliśmy bardzo trudny pojedynek,  z grającą coraz lepiej Serbią.
Dobra skuteczność , niezła tablica i dużo nerwowości. Olbrzymia ambicja i determinacja
dała nam zasłużone zwycięstwo. Teraz gramy o miejsca 1 – 12. Dzisiaj odpoczynek.
Agata Dobrowolska walczy z bólem w okolicach kolana spowodowanym przez starcie
z solidną zawodniczką z Serbii."Doktor" Adam robi wszystko, aby jutro była sprawna.
Popularny "SKEJCIK" (Magda) ma maly problem z dużym palcem u nogi (lekkie podkręcenie).
"Ramcia" (Ramona)narzeka trochę na żoładek, "blondyna" (Angelika) na plecy.
Cieszy to , że na trybunach jest sporo trenerów od szkolenia mlodzieży i z zespołów zawodowych.
Razem będzie nam latwiej pracować w przyszlości nad jeszcze lepszym poziomem naszej
koszykowki. Ocena naszego zespolu jest w miarę obiektywna i trochę przyjazna. Wiemy , że mamy
jeszcze sporo do zrobienia. ME kadetek są tylko etapem, na długiej drodze do sportowej kariery
dla naszych zawodniczek.Oby doszly jak najdalej!

Walczmy razem o postęp polskiej koszykowki mlodzieżowej! 

 

Zbliża się godzina "ZERO" !


Wspomnienia i dzień dzisiejszy!

     Podczas finałów MP kadetek kontuzji doznała Roksana Schmidt (ŁKS), na zgrupowanie
w Ciechanowie i turniej we Francji z kontuzją (achilles) pojechała Agata Szczepanik. Grała
tam w dwóch meczach. O dolegliwości dowiedzieliśmy się po pierwszym spotkaniu.Na plastikowym
podłożu w DAX skręciła kostkę Madzia Idziaszek.
    

  Radość Francji po 1 pkt zwyciestwie z Polską!
  foto: Radość Franuzek po minimalnej wygranej z Polską  (28.06.08)  !

                 Dzień później
                 foto: Na ME zabraknie M Idziorek i A Szczepanik!

                 Ciężki wakacje Adama!
                 foto wł:Adam PYTEL uzdrowił polskie kadetki! Dziękujemy!

     Nasz "KINE" – A. Pytel postawił na nogi dziewczyny z drobnymi urazami. Wszystkie
zagrają w Mistrzostwach Europy Kadetek. M. Jasnowska, A Kowalska i M Bieniek mają
wiele do zawdzięczenia Panu Adamowi! Trenerzy również! Dziękujemy!
     O komfort dla naszych zawodniczek na ME zadbał  Leszek Pujdak, który robi wszystko , aby
te zawody były wzorowo przeprowadzone. Edyta Kisiel jest kierownikiem ekipy Polski na ME.
     Reszta jest w rękach i głowach trenerów i zawodniczek. Spokojnych zawodów!

Do zobaczenia w Katowicach (8-17.08.2008) !

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij