Basket w Koszalinie!
Moja pamięć sięga do lat sześćdziesiątych. Myślę o Turniejach o Puchar
Ziem Nadbałtyckich i Nadodrzańskich w koszykówce. Dregier , Frelkiewicz,
Felski, Waniorek, Olszewski, Łopatka i wielu innych koszykarzy wciągnęło mnie
do świata koszykówki. Wcześniej za sport uważałem tylko piłkę nożną.

foto wł: Wtedy Gosia Czerlonko była "tylko"
siostrą słynnej Bożeny Sędzickiej!
Henryk Cieślak , Lech Żyła , Jan Jankowski to trenerzy , na których
się wzorowalem w czasach mojej mlodości. Rozgrywający Baltyku Koszalin
Zygmunt Przybysz i jego wspaniałe podania, Jasiu Jankowski ze swoimi hakami
przygotowanymi dużą pracą brzucha (tak, tak – tak było),slynne przechwyty Henia
Milińskiego i zwody centra Zagórskiego (czasami sam się na nie nabierał).
Kobiety to moja idolka Ala Gębka, siostry Rakoczy, Łaszczyk, Basia Cichocka
no i Bożena Wołujewicz (Sędzicka) – starsza siostra Gosi Czerlonko. Musze tu
wspomnieć o trenerze Czarku Cieślaku (trener Bożeny) i Jurku Rudzinie.

foto wł: Uścisk dloni Oleja – coś przyjemnego!
Później nastała era Oleja (Jerzy Olejniczak). Czarował zawodników , dzialaczy
i tysiące sypmatyków koszykowki nad Dzierżęcinką. Przyszlo mi pracować w jego cieniu!
Zazdroscilem mu popularności i sukcesów. Pomimo rywalizacji bardzo się zaprzyjaźniliśmy
i trwa to do dzisiaj.
Teraz o mafii sędziowskiej. zaczęło się od koszalińskiej pary eksportowej
Zygmunta Kruszynskiego i Adama Krzemińskiego. Prowadzili przez kilkanascie lat
mecze polskiej ekstraklasy kobiet. Później przyszedł desant z Warszawy. Pierwszy
był słynny LOLO – Andrzej Bednarski. Czarowaniem dorównał Olejowi. Kilka lat po nim
wylądowal w Koszalinie barwny w swoich opowieściach Leszek Pujdak. Oboje byli nie tylko
sedziami. Stali się działaczami w środowisku koszalinskim. Są w Koszalinie do chwili
obecnej bardzo aktywni!

foto wł: To tylko 22 lata temu: A Bednarski, A Curyl i Lesze Jobda!
Dzisiaj moje miasto ma męski zespół w PLK (AZS) i odrodzony basket żeński
w I lidze B. Wracająć z Francji marzyłem o pracy w AZS jako pracownik administracyjny.
Przepracowalem wczesniej w tym klubie 18 lat, z czego 14 jako trener I zespołu kobiet.
Tylko, że nikt mnie tu nie chciał. Zaproponowano mi odnowienie w Koszalinie kobiecej
koszykowki. KSKK istnieje już 20 miesięcy. Graliśmy z powodzeniem w I lidze kobiet
i juniorkach. Stworzyliśmy filię naszego klubu w Polanowie. współpracujemy z UKS16
– zespołem prowadzonym przez Przemka Pacynko. W SP 10 pomaga nam w szkoleniu
Helena Plewa. Mamy wspaniałego sponsora BEMO MOTORS z Poznania. Pomocy
udzielają nam: BROK , SANO , BWSH i symbolicznie miasto Koszalin.

foto wł: Co pozostało po mojej pracy w KSKK ? KSKK !
Funkcję trenera pelni obecnie moja wychowanka Renata Dudek. W pracy
organizacyjnej wspiera ją inna moja zawodniczka Agata Janicka ( trzy sezony grała
w Spójni Gdańsk). Pomagają im panowie Andrzej Czubaj ( dawny prezes AZS Koszalin
– za jego czasów klub awansował do ekstraklasy!) i Jan Szoltun, który był aktywnym
działaczem sekcji żeńskiej w latach 90-tych. I tak historia przeplata się z dniem
dzisiejszym w koszalinskim baskecie.
Szacunek dla histori i serce dla dnia dzisiejszego!


















