Po Polanowie – Bobolice !

                  Nie tylko Koszalin!

       Po Kolobrzegu gdzie pan Grudnik kilka lat temu reaktywowal zenski basket
Bobolice pragna zaistniec na tej koszykarskiej mapie. Prezes uczniowskiego klubu
"Gulki" Dawid Olearczyk (Bobolicki radny) postanowil utworzyc  zespol dziewczat
(chlopcy juz graja w koszalinskiej lidze zakladowej).

    Tworca kobiecej koszykowki w Kolobrzegu
    foto wl. Pan Grudnik na turnieju w Bobolicach.

       Dzisiejszy turniej zespolow meskich i zenskich  mial na celu propagowanie
basketu w Bobolicach. Piekna i wzorowo wyposazona hala sportowa byla we
wladaniu koszykarek i koszykarzy.

    Slniaca czystoscia hala sportowa w Bobolicach
    foto wl. Otwarcie turnieju w Bobolicach.

       Rowniez zespol KSKK tam byl! Pokazalismy niezla gre. Wygralismy z druzyna
Darzboru Szczecinek (jun. st.) , minimalnie przegralismy z Kotwica Kolobrzeg 2013
a pozniej z Hitem Kobylnica.

    Nasz pierwszy Puchar!
    foto wl. Maly , ale wymarzony sukces.

       Szczecinek zostal kolejnym osrodkiem , gdzie powstal zespol koszykowki
kobiet. Zyczymy im powodzenia!  W Szczecinku w latach 70-tych grala Gosia
Kujawa (Janowicz).Jej trenerem byl pan Jerzy Gorka. Pozniej Malgorzata grala
w SZS AZS K-lin.

    Tylko Kinia moze im dorownac.
    foto wl. Koszalinianki nie sa gorsze (Kinia).

       Wracajac do Bobolic , turniej byl znakomicie zorganizowany. Dobre sedziowanie,
doskonaly bigos na obiad, kielbaska na podwieczorek , wystepy zespolow tanecznych
i wystep miejscowego Wikarego (spiew) uatrakcyjnily pobyt uczestnikom turnieju. 

     Wiesiu mial duzo pracy.
        foto wl. Sedzia glowny turnieju Wiesiek Derdon.
   
      Spektakl Wikarego z Bobolic!
      foto wl. Ksiadz Wikary z pomocnikiem wystep dla uczestnikow turnieju!
       
              
       W najblizsza sobote (06/10/07) o godzinie 17.00 nasze koszykarki rozpoczna
I ligowe pojedynki spotkaniem z SKKK Kotwica Kolobrzeg 2013 w hali I LO w Koszalinie.
Bedzie to piaty mecz w ciagu 4 tygodni pomiedzy tymi zespolami. Faworytem sa
dziewczyny z Kolobrzegu. Ewentualne zwyciestwo KSKK – byloby duza sensacja! 

    Czy Ania mysli juz o sobocie (7/10/07)?
    foto wl. Trenerka zwycieskiej druzyny – Anna Grudnik. 

    Wiara czyni cuda – a wiec powodzenia!
    
   

 

 

 

 

 

 

 

Zostalo 8 dni …!

                
         Czy kibice wiedza o istnieniu KSKK?

            Przed sezonem
            Foto wl. Robert Holodowski i weteran z KSKK

       Pierwszy raz spotkalismy sie 28 grudnia ubieglego roku.W lutym klub
zostal zarejstrowany. W polowie kwietnia do prac organizacyjnych
dolaczyl Prezes Klubu. W maju klub zdobyl swoja siedzibe! Na poczatku
czerwca podpisalismy umowe z Glownym Sponsorem – Bemo Motors
Koszalin. Rownoczesnie nowy trener zaczal treningi z zespolem (7/05/07)
       Osiemnascie zawodniczek walczylo o miejsce w pierwszym zespole.

       Magda w oblokach!
       Foto wl. "sesja zdjeciowa" w Bemo Motors Koszalin

       Na poczatku lipca zakupilismy nowe stroje (dwa komplety) firmy
STELMAN.
W prezencie od wlascicielki firmy dostalismy  14 koszulek treningowych
-dwustronnych. Firma INTER Pack z Sowinka zakupila 16 pilek najwyzszej
jakosci (Molteny). Podpisalismy umowe z I LO-lin na wynajem hali sportowej
na treningi i mecze I zespolu.Kolejnym  sponsorem zostal koszalinski BROK!
       Zespol odbyl 9 dniowe zgrupowanie w Polanowie w doskonalych warunkach.
Do listy sponsorow dolaczyla firma SANO z Koszalina , BWSH Koszalin i inni.

           Chwila odpoczynku i do robotyFoto wl. za 5 min. trening
       Dziewczeta rozegraly 7 spotkan towarzyskich ( 07 – zglos sie!). Z meczu
na mecz graja lepiej , ale to jeszcze nie wystarcza do wygrywania spotkan.

Wtedy bylo jeszcze wesolo!
Foto wl. Z podpora wychodzi lepiej!

       W sobote 29 wrzesnia gramy w Bobolicach w nowej hali sportowej maly
turniej (3 mecze: z Kolobrzegiem , Kobylnica i Szczecinkiem). Tydzien pozniej
zaczynaja sie rozgrywki I ligi w strefie Gdansk z udzialem 8 zespolow.Nasze
zawodniczki  graja pierwszy swoj mecz z Kotwica Kolobrzeg 2013 6-go
pazdzirnika o godz. 17.00 w hali sportowej I LO K-lin (ul. KEN 1).

       Jak bedzie wygladal sezon 07/08?
       Foto wl. O czym marzy Ola?

       Kiedy wygramy pierwszy mecz ?
      

Nieźle – jest nadzieja!

                Zwycięstwo było blisko!

       W sporcie trzeba mieć wysokie umiejętności , ale też trochę szczęścia.
Koszaliniankom w meczu z dobrze ułożonym zespołem z Kobylnicy zabrakło
jednego i drugiego. Fatalny początek (10-2) a poźniej z minuty na minute
coraz lepiej. Pierwsza kwarta przegrana 15-20. Druga odsłona wręcz
znakomita – agresywna obrona , szybkie ataki i kilka bardzo dobrych
asyst. Publiczność (ok. 200 osób) nagradzała to brawami.Wygraliśmy drugą
kwartę 19-12!
       Po przerwie , którą uatrakcyjniły młode tancerki z  Polanowa (naprawdę dobre)
ponownie dobra gra naszego zespołu i minimalna porażka w trzeciej odsłonioe
16-17. W ostatniej  części meczu jeszcze 5 min dobrej gry , prowadzenie
3-4 pkt-ami i starata piłki przez doskonałom tego dnia Ulą Sońtę! Po stracie
próba odzyskania piłki i jak zwykle faul i dwa celne rzuty osobiste. W zespole
gosci ich najlepsza zawodniczka – Monika Królik (Wołowska) dwa razy celnie trafila
za 3 pkt-y i było po meczu. 60 : 69 dla zespołu Roberta Pietrasia!
       Na meczu obecny był Główny Sponsor pan Robert Hołodowski z Bemo Motors.
Chwalił nas  za olbrzymi postęp od czasu pierwszego meczu w "Dubois" z Kotwicą 
Kołobrzeg.
       Jesze raz nie  zawiedli nas działacze i sympatycy koszykówki z Polanowa. 
Dziękujemy Wam za pomoc w przygotowaniach do trudnego sezonu dla naszych
dziewczyn i całego klubu!

KSKK Koszalin – SKK Hit Kobylnica 60 – 69  915-20,19-12,16-17,10-20)

Pkt-y zdobyły:

KSKK Koszalin

Dobrowolska    -22
Sońta              – 14
Razik                 – 6
Sroczyńska        -5
Klimowska         -5
Sobolewsa        -4
Bogucka            -2

Kobylnica

Królik                  -22 pkt
Baryła                 -11
Kościurzewska     -9

       W sobotę ostatni turniej przygotowawczy w Bobolicach ( to jest prawda !) .
Rozegramy tam  trzy spotkania.  W sobotę 6-go października debiut zespołu
w rozgrywkach I ligi – z Kotwicą Kołobrzeg 2013! Mecz odbędzie sie w hali
sportowej I LO  im S. Dubois o godz. 17.00 !

      

 

Czy uratuje nas POLANÓW ?

        Lubie to miasteczko!

       Od kilku lat dość czesto przebywam lub przejeżdżam przez Polanów.
Mała i bardzo przytulna miejscowość. Dzisiaj mogę powiedzieć więcej – to
malowniczo położone miasteczko jest bardzo gościnne i z dużymi ambicjami.
       Udzielono nam olbrzymiej pomocy w zorganizowaniu tam zgrupowania
sportowego w miesiącu sierpniu. Dzisiaj zaczynamy tam tworzyć podwaliny
pod przyszły klub lub sekcję koszykówki kobiet. Na początek rozegramy
mecz koszykówki z naszym rywalem w I lidze – SKK Hit Kobylnica. Jest to
mlody dobrze zorganizowany i grupą fanatycznych działaczy klub. Przyjemnie
było tam spędzić ostanią sobote (22/09/07) – pomimo dwóch porażek.
       Również w Kołobrzegu walczy sie  o utrwalenie żeńskiego basketu.
Pan Grudnik dał podwaliny pod przyszły klub i oczekiwał pomocy od miasta.
Teraz nowi ludzie próbują tej sztuki jeszcze raz. Mają sponsora , duzo młodych
i dobrze wyszkolonych zawodniczek oraz młodą i bardzo dobrą trenerkę
– Anie Grudnik. Jest tam również ambitna ekipa działaczy społecznych.
       Czy Polanów bedzie kolejnym ośrodkiem na koszykarskiej mapie
naszego regionu?  Oby tak sie stało! Zapraszam wszystkich dzisiaj  do
pieknie położonego Polanowa i obejrzenia meczu naszych dziewczyn
z zespołem z Kobylnicy. Mecz odbedzie się w sympatycznej hali
miejscowego Gimnazjum  .
       Być może to właśnie Polanów pomoże nam (KSKK) w przetrwaniu
naszego klubu. Dziękujemy za bezinteresowną pomoc !

       A więc Aleja Bukowa i jesteście w Polanowie.
         Mecz odbędzie się dzisiajo godzinie 18.15 

Czy mogę zrobić coś wiecej dla KSKK ?

     Czy Koszalin jest przyjazny dla sportu ?     

       Niedługo puknie mi sześćdziesiątka. Całe moje życie to sport. Sport masowy
i wyczynowy. Majac 7 lat grałem jak wszyscy w „kopana” . Później było kolarstwo
(szczególnie w okresie Wyścigu Pokoju). Łyżwy i sanki (nawet mam dyplom) zimą.
W wieku 20 lat królowała lekkoatletyka. Wypromował mnie Jerzy Dziubasik – dzisiaj
dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 10.
       Zawodowo zajmowałem się kartingiem i rajdami samochodowymi. Pracowałem
w PZMot Koszalin. Moim szefem był pan Rychlik. Rajd „Monte Karlino” , zawody
z panem Edwardem Weberem. Karting  był wtedy bardzo popularny w Koszalinie.
Nasi zawodnicy to była krajowa czołówka!
       Kolejna zmiana pracy to propozycja pana Kandziaka , aby zająć się kolarstwem.
Myślałem o koszykówce (byłem już wtedy trenerem w SZS AZS K-lin). Ale „partia”
oddala koszykówkę panu Ryłowowi. Ja jeździłem po Polsce  z naszymi kolarskimi
juniorami. Miałem przyjemność być na wyścigu jako opiekun z nieznanym wtedy
juniorem  z Bytowa Czesławem Langiem (Wyścig po Ziemi Mazowieckie). Jeździłem
„Wołga” z GS po Warmii i Mazurach , po Ziemi Miasteckiej (jako spiker wyścigu).
      
      
Pomocy udzieliła mi pani Maria Grodecka – szefowa  ZO SZS w Koszalinie.
Wykonywałem tam swoja prace jako organizator imprez sportowych w szkołach
wraz e Edwardem Jacewiczem (ciągle pracuje w SZS). Duża cześć mojej pracy
to była koszykówka. Treningi 5 x w tygodniu i ok. 80 spotkań rocznie z dziewczynami
z koszalińskich szkol. W 1977 mój klub powierzył mi obowiązki trenera głównego
sekcji koszykówki kobiet. Moje wychowanki (14-15 lat) grały w tzw Lidze
Międzywojewódzkiej. Później były 3-krotnie Mistrzyniami Polski (młodziczek, juniorek
i juniorek starszych) oraz było wiele innych pozycji medalowych. W  roku 1980
powołano mnie do szkolenia centralnego (na wniosek doskonałego trenera pana
Janusza Mroza).
       Byłem przez 2 lata członkiem rady trenerów przy PZKosz
(kosz kobiet)
Przez dwie kadencje odpowiadałem za sprawy szkoleniowe (tez kosz kob.)
w Zarządzie Głównym AZS.
       w 1990 roku otrzymałem propozycje pracy we Francji (JDA Dijon). Pełniłem
tam funkcje trenera zespołów męskich i kobiet we wszystkich kategoriach
wiekowych
       Były awanse , czołowe miejsca w rozgrywkach młodzieżowych.Przez 3 lata
 wykonywałem funkcje Dyrektora Sportowego w JDA Dijon (Pro A) i EAC Evreux
(I liga kobiet)
       Przez kolejne 2 lata pracowałem jako agent zawodników. Znalazłem prace
miedzy innymi dla Krysi Szymańskiej (Belgia) , Roberta Kościuka (Maurienne – Francja) i kilkudziesięciu innych osób.
       Uważałem , ze zasłużyłem sobie na sportowa emeryturę. Tym bardziej ,
ze praca trenerska dwukrotnie doprowadziła mnie do poważnych kłopotów
kardiologicznych.
       Jako przyszły emeryt uznałem , ze mogę pomoc w reaktywacji żeńskiego basketu
w Koszalinie. 48 godzin po ostatnim meczu we Francji stawiłem się w Koszalinie.
Był to piękny , słoneczny  kwiecień 2007r. ! ·
       Mając tak mile wspomnienia i niezłe osiągnięcia- naiwnie myślałem ,
ze ktoś się ucieszy z mojego powrotu do ukochanego Koszalina. Może
przeceniłem
swoje osiągnięcia w naszym mieście? Ciepło przyjęły mnie
koszalińskie media, które pamiętają o mojej pracy w SZS AZS Koszalin. Redaktorzy:
Mirosław Pieńkowski
z Polskiego Radia Koszalin , Zbigniew Suwalowski  z „Miasta”
,Jacek Wójcik  z „Głosu Koszalińskiego” chyba bezwiednie wprowadzili mnie w błąd!
       Władze miasta potraktowały mnie jak intruza . Pan Jakubowski przyjął mnie ciepło
i to wszystko. Próbował nam pomoc pan Piotr Macioszek – koszaliński radny, lecz
po wstępnych
i interesujących ustaleniach jego telefon zamilkł – myślę ,
ze to jest tylko awaria!
       Pomogli  mi (nam – KSKK) ludzie obcy , którzy mnie nie znali. Pan Przemek
Kałamarz z Bemo Motors w Poznaniu , pan Robert Hołodowski z tej samej firmy
w Koszalinie, pan Jan Koman z koszalińskiego BROKA , pan Grzegorz Mularczyk
z INTER PACK w Sowinkowie , pan Jan Borguła z INTER GRAD w Płotach i wielu
innych bezimiennych sympatyków  sportu lub Koszalina.
       Mimo wszystko mówie , ze ŻENSKI BASKET w Koszalinie będzie! Ludzie,
z którymi pracuje sa więcej niż zdeterminowani! Oby mi starczyło zdrowia dla
pracy trenerskiej.
       Jest to ciężka , ale dająca satysfakcje „robota”. Łatwiej prowadzić silne zespoły.
Wiem ,
że w tym sezonie możemy nie wygrać żadnego meczu. Jest to trudne dla mnie ,
ale i dla
tych sympatycznych i pracowitych dziewczyn. To nie ich wina ,ze w Koszalinie
przez
długi okres nie było seniorskiej koszykówki.
       Do napisania tego wszystkiego zmusiła mnie  dzisiejsza kpina młodych
ludzi,
w okolicach koszalińskiej giełdy – z postawy moich zawodniczek. Podobnie było
po pierwszym meczu w hali Dubois. Tak jest w Koszalinie!     
       Pasja dla koszykówki – jest to cos – czego nikt mi nie odbierze!

       Lubię wygrywać – nie boje się krytyki – gdy przegrywam!

Czy będzie 0 – 7 zgłoś się?

 

   

Lepiej , ale jednak  0 – 5 !            

       W sobote 22 wrzesnia młode Koszalinianki rozegrały dwa kolejne mecze podczas turnieju w Kobylnicy. Rano o 11-tej pierwszy meczz SKK Hit gospodarzami turnieju.
       W pierwszej kwarcie dobry początek 4-0. Później lekkie  prowadzenie
gospodarzy turnieju. W 8 min. 13 -12 dla KSKK! Po 10min. 18-15 dla Hit-u.
Druga kw. 20-15 dla Kobylnicy i wynik I polowy 38-30. W trzeciej kwarcie
wyrównany mecz 21-18. Końcowe 10 min. to wynik 20-19.
Końcowy wynik meczu 79-67dla Kobylnicy ! Był to dobry , chyba
najlepszy mecz  naszych dziewcząt. Poprawna obrona i dobra gra w ataku. 

Sroczynska    Ola        – 7 pkt
Klimowska   Kasia       – 6
Bogucka  Monika        – 1
Dobrowolska Marta   – 21
Kulkowska  Magda      – 5
Sobolewska Magda      -2
Sonta Urszula               -8
Razik Kinga                  -6
Staciwa Luiza               -4
Sobajtis Ola                  -4
Kazura Małgorzata       -4       
      
       
O 13-tej obiad w pobliskiej restauracji, o 14-tej powrót na hale i przygotowania
do meczu z Kotwica Kołobrzeg. Mecz zaczął się o godzinie 14.45 Do 8-mej min.
trzeciej kwarty było nieźle wynik 48-40 dla Kołobrzegu. Później Koszalinianki opadły
 z sil i w efekcie porażka 72-53
 .
Sroczynska    Ola        – 2 pkt
Klimowska   Kasia       – 6
Bogucka  Monika        – 11
Dobrowolska Marta     -14
Kulkowska  Magda      – 2
Sobolewska Magda      -0
Sonta Urszula               -4
Razik Kinga                   -8
Staciwa Luiza                -0
Sobajtis Ola                  -3
Kazura Małgorzata       -3        

        Organizatorzy uznali Martę Dobrowolska – najlepsza zawodniczka KSKK w tym Turnieju i nagrodzili ja pamiątkowym pucharem.        
       
W środę kolejny mecz – w Polanowie ponownie z SKK Hit Kobylnica o godz. 18.15
Tym razem wystąpi Magda Wojnicz , która z powodów rodzinnych nie grała w dniu  dzisiejszym.
        Zapraszamy sympatyków naszej drużyny na mecz do pięknej hali sportowej w Polanowie!       

              Może tym razem wygramy?            

 

Historia i teraźniejszość !

Dobre  (dla koszykówki) lata siedemdziesiąte !      

     Jest rok 1974. W SZS AZS Koszalin powstaje grupa 18 zdolnych
dziewcząt .Treningi odbywają się w Szkole Podstawowej Nr 10 przy ulicy
Chopina (Dyrektor pan zestaw Kuinski). Dwa pierwsze mecze i dwie
 sromotne porażki z MKS Szczecin (trener M. Piotrowski) 1-105 i 5-101!
Sekretarz klubu proponuje trenerowi rezygnacje z pracy i zajęciem się
piłkarzami Gwardii. Mile!
       Pomocy trenerowi udzielają ówczesny Prezydent Koszalina pan
Kokowski i Dyrektor KOSiRu Paweł Korecki. Wydatnie pomaga
odpowiedzialny w mieście za sport pan Eugeniusz Zuber. To dzięki nim
grały w koszykówkę: Wioletta Gawęcka (Łotysz),Barbara Samitowska
(Dobrowolska), Małgorzata Wołujewicz (Czerlonko), Małgorzata
Janowicz (Kujawa), Renata Dudek , Agata Dylewska (Janicka),
Małgorzata Kwiatkowska (Lisztwan) – wszystkie późniejsze  reprezentantki
Polski!
       To dzięki tym Panom i tym dziewczynom zdobyłem drugi zawód
i uznanie sportowej społeczności !· A jak jest dzisiaj? W mieście mamy
trenera chłopców (mistrzowie Polski  kadetów) pana Jozefa Janiela
a ściągamy trenerów – emerytów i płacimy im ciężkie pieniądze.
      Jest Przemek Pacynko , Grzegorz Dudek , pan Pietrzak i wielu innych.
Wszyscy szukają u nich  „haków”  (taka jest dzisiaj moda)! Nie mieli tego
szczęścia co ja 35 lat temu
.
       Zaczynając treningi z moimi dziewczynami – jednocześnie z nimi
uczyłem się rzutu zbiegu! Kilka lat później byliśmy na wspólnym obozie
 
w Lodzi i podczas gierek z chłopcami Jurka Olejniczaka Rysio Razik
 powiedział: to Pan potrafi grac w kosza?!
    Moi młodsi koledzy byli dużo
lepszymi zawodnikami i teoretycznie
ich start trenerski powinien być dużo łatwiejszy a czy był? 
W KSKK mam
podobny problem. Jestem 59 letnim trenerem
a młodsi się przyglądają! Powód jest prosty. Ja  prawie emeryt mogę
pracować społecznie.  Oni  oczekują finansowego wsparcia! Praca
z młodym i niedoświadczonym  zespołem jest ryzykowna! 
Dzisiejszy
budżet wystarcza nam na zabezpieczenie udziału w meczach
i treningach.  To tylko dzięki wsparciu BEMO MOTORS Koszalin mogliśmy
wystartować z organizacja klubu. Później znaleźliśmy kolejnych sponsorów ,
którzy umożliwili nam zgłoszenie zespołu  do rozgrywek I ligi kobiet – Inter Pack,
Brok, INTER GRAD   i wielu innych!
       Aby zrobić cos więcej potrzebne jest dalsze wsparcie! Nie chcemy , aby
dotychczasowa pomoc została zmarnowana. Chciałbym kilkanaście lat później
napisać na swoim blogu:
                 
         
Świetne lata 2007-10 dla żeńskiego basketu w Koszalinie!
      
       
            
Czy to jest tylko moje marzenie?  

  

Tylko spokój może nas uratować!

    Wiedzieliśmy , że będzie trudno!

       Wiedzieć  a poczuć to na własnej skórze to co innego. Sukcesem jest , że po
niemal 10 latach mamy ponownie w Koszalinie klub koszykówki kobiet. Dobrze , że
"ktoś" próbował cokolwiek uratować. Dzisiaj na bazie tego "cokolwiek" istnieje
zespół , który czeka dużo , bardzo duzo pracy! Ale tej pracy nie boi sie Zarząd KSKK,
 nie boi sie Prezes , nie boi sie trener i co najważniejsze nie boją sie dzielne
dziewczyny.
       Istniejemy 7 miesięcy i 3 dni! Mamy wszystko , czego potrzebuje normalnie
działający klub.Jesteśmy podziwiani , szczególnie poza Koszalinem. Chwali nas
Kołobrzeg (ten żeński) i Kobylnica . ZOZKosz w Szczecinie w osobie Pana Jerzego
Buczkowskiego wręcz nas podziwia za naszą działalność! Jak nam przekazał Pan
radny Macioszek (syn trenera pływania) zauważono naszą aktywność i skuteczność
w Urzędzie Miejskim. Czekamy na następne "kroki" naszych władz!
       Nasi sponsorzy: BEMO MOTORS , BROK , INTER PACK i inni wiedzą , że początki
KSKK będą trudne. Oczekują od nas ambitnej , sportowej walki. Nie zawiedziemy ich!
       Przesympatycznym dziewczynom z KSKK barakuje wszystkiego. Lat grania
w oficjalnych zawodach , techniki , koszykarskiego doświadczenia boiskowego ,
zgrania i sportowych sukcesów. Mają za to olbrzymie marzenie zaistnienia na
sportowej mapie Polski. Udawadniają to swoją postawą podczas czteromiesięcznej
trudnej i ciężkiej pracy.
        Każdy pragnie wygrywać. Trener także! Tylko trzeba być realistą. Wiem , że nasze
dziewczyny już dzisiaj stać na więcej, Widzę to podczas treningów. Tylko jak mówił
trener Jerzy Olejniczak na to trzeba czasu , aby to co robimy w dni robocze
– zaprezentować  w dni świąteczne.
       Trzydziety szósty rok mojej pracy trenerskiej rozpoczołem od trzech porażek!
To mnie nie przeraża. Życie nauczyło mnie pokory.Oczekuję cierpliwości  od swoich
wychowanek , działaczy  , kibiców i władz. Proszę mi wierzyć , że na tyle dobrze
znam Prezesa KSKK i wiem , że jeżeli będzie potrzeba (i pieniądze) to na pewno
znajdzie lepszego szkoleniowca.

Wyniki ostatnich dwóch spotkań kontrolnych:

Piątek 14/09/07 Hala I LO K-lin godz 18h15
KSKK – "Kotwica Kołobrzeg 2013"   46 : 63  (7-15,17-22,13-12,14-9)
Pkt-y: Sońta – 9 , Bogucka – 7 , Wojnicz – 7 , Razik – 7 , Sobajtis (14 lat) – 2 ,
Sobolewska – 3 , Staciwa – 2 .

Sobota 15/09/07 Dębica Kaszubska godz. 17h00
SKK Hit Kobylnica – KSKK                 68 : 53 (20-17,14-12,14-12,20-12)
Pkt-y: Sroczyńska – 10 ,  Sońta i Dobrowolska – po 8 , Bogucka – 7 ,
Kulkowska, Wojnicz i Razik po 4 , Klimowska , Sobolewska 
i Firmanty po 2 .

       Planujemy jesze dwa mecze z Wisłą Kraków pod koniec tygodnia
a 26 września zapraszamy naszych sympatyków na mecz rewanżowy
z solidnym zespołem z Kobylnicy w Polanowie o godzinie 18-tej!
W sobotę w Bobolicach ( tak to jest prawda) odbędzie się turniej
zespołów z naszego regionu: SKK Kobylnica , Kołobrzeg 2013 , Darzbór(!)
Szczecinek i KSKK.

      Nie od razu Kraków ( KSKK ) zbudowano! Cierpliwości!
 
 

"Zajechani" siatkarze!

Trzeba uważać na ocenę!

       Starzy trenerzy mówią , że lepiej być dużo niedotrenowanym niż
minimalnie przetrenowanym.Objawy takie same. Łatwo można wydać
fałszywe oskarżenie. Brak koncentracji , nerwowość , łatwość powstawania
konfliktów – to typowe zachowania przy dużym zmęczeniu. A tak wyglądali
nasi siatkarze. Trener Lozano wziął winę na siebie! On jest o tym przekonany.
       Inaczej piłkarze –  grali tak jak potrafią. Rację miał jeden z nich mówiąc
po meczu z Portugalią , że nasza technika to poziom II-ligowy. To było
widoczne również w spotkaniu z Finlandią.
       Technika! We wszystkich dyscyplinach ma to samo , ważne znaczenie.
W Formule 1 , piłce nożnej czy koszykówce. Basket jest dyscypliną bardzo
zlożoną technicznie. Przemieszanie się z pilką , obserwacja pola gry ,
trafny wybór kolejnego zagrania (podanie lub rzut), ograniczenia regulaminowe
( kroki , linie , limity czasowe). Nad tym trzeba pracować latami. Trwa to długo,
ale daje gwarancje dużego postępu nawet graczom mniej utalentowanym.
       Dobrze wyszkolone zespoły łatwiej znoszą wszelkiego rodzaju kryzysy.
Współczuje zawodnikom , gdy przy pierwszym wiekszym kłopocie popełniają
szkolne błędy. Po "głupiej" starcie piłki zawodnik wpada w pułapkę i popełnia
serię kolejnych błędów  (po łatwym niecelnym rzucie czesto fauluje).
       Zawodnik gra tak jak potrafi , albo mówiąc inaczej – jak nauczy go trener!
Nie wierzę w złą intencję grającego. Dlatego tak trudna jest rola trenera.
      
             Moja filozofia to:  zwycięża zespółprzegrywa trener!

PS  Ciężko z tym żyć – ale taka jest szara prawda o naszej pracy!

Jesienny kalendarz – I liga kobiet !

Wiemy co jest grane! 

       Debiut koszykarek KSKK nastąpi 6-go października o godz. 17-tej w hali
I Liceum Ogólnokszałcącego w Koszalinie. Przeciwnikiem naszych zawodniczek
bedzie drużyna –  "Kotwica 2013" Kołobrzeg!
      Tydzień później 13-go.10.07  też o godz. 17-tej ponownie w Koszalinie
gościć będziemy zespół WKK Wejherowo.
      Pierwszy mecz na wyjeździe rozegramy 20 października w Gdańsku z "AZS
Uniwersytet
      Tak więc do 12 stycznia 2008 rozegramy dwanaście spotkań mistrzowskich.
Później PLAY OFF do dwóch wygranych i minimum 6 a max. 9 meczów! Dwa
pierwsze zespoły (finaliści) walczyć będą o awans do Ekstraklasy. Zespoły
sklasyfikowane na miejscach 3-6  w czterech grupach rozgrywkowych – walczyć
bedzie o osiem miejsc w I lidze w sezonie 2008/09!

       A więc do pracy!

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij